• We wrześniu 2026 roku w Polsce zarejestrowano 3406 nowych samochodów elektrycznych, o 23 proc. mniej niż rok wcześniej.
  • W Unii Europejskiej udział elektryków w nowych rejestracjach wzrósł do 22,7 proc. w okresie styczeń-wrzesień, podczas gdy w Polsce wyniósł we wrześniu 6,1 proc.
  • Eksperci wskazują na zakończenie programu dopłat NaszEauto jako jeden z głównych powodów osłabienia polskiego rynku.

Sprzedaż samochodów elektrycznych w Polsce spadła o 23 proc.

Według najnowszego raportu Polish EV Outlook Index, przygotowanego przez Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności, F5A i OTOMOTO, we wrześniu zarejestrowano w Polsce 3406 nowych samochodów osobowych z napędem wyłącznie elektrycznym.

Oznacza to spadek o 23 proc. rok do roku. Jeszcze słabiej wygląda udział takich pojazdów w całym rynku nowych samochodów osobowych. We wrześniu 2025 roku elektryki odpowiadały za 8,9 proc. rejestracji, natomiast obecnie ich udział zmniejszył się do 6,1 proc.

Podobne wyniki przedstawił Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego, który odnotował 3478 nowych rejestracji i spadek o 22 proc. Różnice wynikają z odrębnych zestawień danych, ale oba źródła potwierdzają wyraźne osłabienie rynku.

Co istotne, spadek nie jest jednorazowym zjawiskiem. Według PZPM wrzesień był piątym kolejnym miesiącem, w którym rejestracje elektryków były niższe niż rok wcześniej. Jednocześnie cały polski rynek nowych samochodów osobowych i dostawczych kontynuował wzrost.

Koniec dopłat do elektryków uderzył w rynek

Jednym z najważniejszych powodów spadku zainteresowania samochodami elektrycznymi jest zakończenie programu dopłat NaszEauto. W jego ramach kupujący mogli otrzymać do 40 tys. zł dofinansowania do zakupu, leasingu lub długoterminowego wynajmu pojazdu. Jak wynika z komunikatu NFOŚiGW, nabór zakończono 30 kwietnia 2026 roku. Złożono ponad 41 tys. wniosków na łączną kwotę przekraczającą 1,3 mld zł.

Budżet programu wyczerpał się już pod koniec stycznia. W październiku zwiększono go z 1,18 mld do 1,26 mld zł, jednak dodatkowe środki przeznaczono na wcześniej złożone wnioski, a nie na uruchomienie nowego naboru.

Analitycy PZPM wskazują, że właśnie brak bieżących dopłat jest głównym czynnikiem wpływającym na słabsze wyniki sprzedaży. Jednocześnie baza porównawcza z 2025 roku była wysoka dzięki wcześniejszemu funkcjonowaniu wsparcia.

Dla kupujących oznacza to powrót do sytuacji, w której o opłacalności samochodu elektrycznego decydują przede wszystkim jego cena, koszty eksploatacji i możliwość wygodnego ładowania.

Europa przyspiesza. Polska coraz dalej za liderami

Podczas gdy polski rynek słabnie, w Unii Europejskiej sprzedaż aut elektrycznych wyraźnie przyspiesza. Z danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów ACEA wynika, że od stycznia do września 2026 roku w UE zarejestrowano 1,93 mln nowych samochodów całkowicie elektrycznych. Ich udział w rynku osiągnął 22,7 proc., wobec 16,1 proc. rok wcześniej.

Szczególnie duże wzrosty zanotowano na największych rynkach. We Francji liczba rejestracji zwiększyła się o 79,1 proc., w Niemczech o 58,1 proc., a w Danii o 40,3 proc.

Różnica między Polską a europejską średnią staje się coraz bardziej widoczna. Według wcześniejszej analizy PSNM w okresie styczeń-sierpień udział elektryków w nowych rejestracjach wynosił w Polsce zaledwie 5,1 proc., podczas gdy w Unii Europejskiej osiągnął 21,7 proc.

Aleksander Rajch, wiceprezes PSNM, ostrzegał w październiku, odnosząc się również do planów rozwoju polskiego przemysłu elektromobilności: „Obecne, niskie wyniki rejestracji 'elektryków’ są dalekie od warunków potrzebnych dla powodzenia tego projektu”.

Zdaniem organizacji stabilny popyt krajowy ma kluczowe znaczenie dla rozwoju inwestycji i budowy własnego sektora nowoczesnej motoryzacji.

Elektryków w Polsce jednak przybywa. Rośnie także liczba ładowarek

Spadek nowych rejestracji nie oznacza, że samochodów elektrycznych na polskich drogach ubywa. Przeciwnie, ich łączna liczba systematycznie rośnie. Na koniec września 2026 roku flota osobowych elektryków liczyła 152 768 pojazdów, czyli o 49 proc. więcej niż rok wcześniej. Łącznie z elektrycznymi samochodami dostawczymi i ciężarowymi było ich 166 579.

We wrześniu najpopularniejszym modelem pozostawała Tesla Model Y, którą zarejestrowano w 460 egzemplarzach. Kolejne miejsca zajęły Tesla Model 3 z wynikiem 209 sztuk oraz Toyota C-HR+ ze 180 rejestracjami.

Poprawia się również infrastruktura. Według danych PSNM w Polsce działało 13 936 ogólnodostępnych punktów ładowania. Po raz pierwszy większość, czyli 51 proc., stanowiły punkty prądu stałego DC. Najwięcej punktów znajdowało się w Warszawie, 955. Kolejne miejsca zajmowały Gdańsk, 461, Poznań, 438, oraz Kraków, 390.

Na rynku wtórnym dostępnych było natomiast 3769 ogłoszeń sprzedaży używanych elektryków, o 13 proc. mniej niż przed rokiem. Mimo to zainteresowanie tymi ofertami rosło. Odpowiadały one za 2,4 proc. wszystkich odsłon ogłoszeń na OTOMOTO, dwukrotnie więcej niż rok wcześniej.

Co dalej ze sprzedażą samochodów elektrycznych w Polsce?

Najbliższe miesiące pokażą, czy polski rynek potrafi odbudować popyt bez bezpośrednich dopłat do zakupu nowych samochodów. Z jednej strony rośnie liczba dostępnych modeli, rozwija się sieć ładowania, a używane elektryki przyciągają coraz większą uwagę kupujących. Z drugiej strony dane rejestracyjne pokazują, że sama rozbudowa infrastruktury nie wystarcza do utrzymania tempa sprzedaży.

Dla producentów i dealerów ważne będą ceny pojazdów oraz oferty finansowania. Dla kierowców kluczowe pozostaną koszty zakupu i użytkowania, dostęp do ładowania oraz przewidywalność warunków eksploatacji.

Polska pozostaje jednym z największych rynków nowych samochodów w Unii Europejskiej, ale w segmencie pojazdów elektrycznych nadal należy do państw o najniższym udziale takich aut. Bez wzrostu popytu dystans do europejskich liderów może się jeszcze zwiększyć.

Czytaj także:

Polacy mają dosyć influencerów. Tylko 8 proc. traktuje ich porady poważnie

USA liczy straty na wojnie z Iranem. Rachunek dobiega do 50 mld dolarów

Polska szykuje się na kryzys. Ponad 4500 przetargów na schrony, agregaty i sprzęt