- Od utworzenia CPK za sterami spółki stało sześć osób, jeśli uwzględnić również pełniących obowiązki prezesa.
- W latach 2018-2025 na wynagrodzenia członków zarządów przeznaczono łącznie ponad 17 mln zł.
- Cały program CPK do 2032 roku ma kosztować 131,7 mld zł, a obecnym prezesem spółki jest Piotr Borys.
Sześć osób za sterami CPK w osiem lat
Centralny Port Komunikacyjny został powołany we wrześniu 2018 roku. Pierwszym prezesem został Jacek Bartosiak. Zrezygnował już w lutym 2019 roku, a obowiązki prezesa przejął Piotr Malepszak. Pod koniec tego samego roku szefem spółki został Mikołaj Wild.
Wild kierował CPK najdłużej, do stycznia 2024 roku. Po zmianie władz spółki obowiązki prezesa powierzono Filipowi Czernickiemu, który następnie wygrał konkurs i został formalnie powołany na stanowisko. Po jego odwołaniu latem 2026 roku funkcję tymczasowo objął Marcin Michalski. Pod koniec października nowym prezesem został Piotr Borys.
Oznacza to, że od początku działalności CPK na czele spółki stało sześć różnych osób, choć nie wszystkie formalnie zajmowały stanowisko prezesa. Piotr Malepszak i Marcin Michalski czasowo pełnili jego obowiązki.
Ponad 17 mln zł na wynagrodzenia zarządów
Z zestawienia przygotowanego na podstawie sprawozdań finansowych CPK wynika, że od początku działalności spółki do końca 2025 roku na wynagrodzenia członków zarządów wydano ponad 17 mln zł. Kwota obejmuje również elementy zmiennego wynagrodzenia oraz ewentualne odprawy.
Średnio dawało to około 2,1 mln zł rocznie. Najwyższy koszt odnotowano w 2024 roku, kiedy wynagrodzenia zarządu wyniosły około 2,82 mln zł. Rok wcześniej było to niemal 2,75 mln zł, a w 2025 roku około 2,55 mln zł.
Osobną pozycją są wynagrodzenia rad nadzorczych. Od początku działalności CPK pochłonęły one ponad 2,03 mln zł. W samym 2025 roku było to blisko 650 tys. zł, najwięcej w analizowanym okresie.
Obecnie zarząd tworzą cztery osoby: prezes Piotr Borys oraz Piotr Rachwalski, Adam Ferens i Marcin Michalski.
17 mln zł na tle inwestycji za 131,7 mld zł
Koszt wynagrodzeń władz spółki jest niewielki w porównaniu z całkowitą skalą przedsięwzięcia. Rządowy Program Wieloletni CPK na lata 2024-2032 przewiduje wydatki w wysokości 131,7 mld zł. Pieniądze mają zostać przeznaczone między innymi na lotnisko, Kolej Dużych Prędkości oraz infrastrukturę drogową i kolejową wokół portu.
Sam komponent kolejowy został wcześniej wyceniony na około 76,8 mld zł, a część lotniskowa na 42,7 mld zł. Finansowanie ma pochodzić ze środków Skarbu Państwa, funduszy unijnych, obligacji, kredytów oraz kapitału inwestorów.
Jesienią 2026 roku spółka informowała, że wykonanie finansowe związane z inwestycjami i funkcjonowaniem CPK osiągnęło 7,42 mld zł. Do końca września wszczęto jednocześnie 31 postępowań inwestycyjnych o wartości ponad 14 mld zł.
Nowy prezes przejmuje projekt przed kluczowym etapem
Piotr Borys obejmuje stanowisko w momencie, gdy CPK przechodzi z etapu wieloletnich przygotowań do realizacji dużych kontraktów budowlanych. Jednocześnie jednym z najważniejszych problemów pozostaje struktura finansowania inwestycji.
Nowy prezes przekonywał w rozmowie z money.pl, że finansowanie najbliższych etapów jest zabezpieczone. „Na działania związane z budową lotniska, palowaniem i pierwszymi elementami terminala w latach 2027-2029 mamy zabezpieczone finansowanie” – mówił Piotr Borys.
Według obowiązującego harmonogramu lotnisko wraz z pierwszym odcinkiem Kolei Dużych Prędkości Warszawa – CPK – Łódź ma zostać uruchomione w 2032 roku. Kolejne odcinki w kierunku Wrocławia i Poznania planowane są do 2035 roku.
Czytaj także:
Opłata za kofeinę i taurynę wzrośnie dziesięciokrotnie. Podrożeją nie tylko energetyki
„Koniec wojny w Ukrainie jest blisko”. Porozumienie ma objąć całą Europę



