• 13 października 2026 roku indeks KOSPI spadł o 5,46 proc., akcje Samsunga potaniały o 7,39 proc., a SK Hynix o 10,09 proc.
  • Koreańska giełda na pięć minut wstrzymała realizację programowych zleceń sprzedaży po gwałtownym spadku kontraktów terminowych.
  • Wyprzedaż napędzały obawy o rentowność inwestycji w AI oraz rosnącą konkurencję chińskich producentów pamięci.

Spadki akcji AI. Samsung i SK Hynix na czele giełdowej wyprzedaży

Wtorkowa sesja na południowokoreańskiej giełdzie zakończyła się jednym z największych ostatnio spadków indeksu KOSPI. Benchmark stracił 348,89 punktu, czyli 5,46 proc., zamykając notowania na poziomie 6035,35 punktu. W trakcie sesji przecena przekraczała 7 proc., a indeks przejściowo znalazł się poniżej psychologicznej granicy 6000 punktów.

Największa presja skoncentrowała się na producentach półprzewodników. Jak podała koreańska agencja Yonhap w podsumowaniu sesji, akcje Samsung Electronics spadły o 7,39 proc., do 232 tys. wonów. Jeszcze silniej ucierpiał SK Hynix, którego notowania obniżyły się o 10,09 proc., do 1,44 mln wonów.

Wyprzedaż miała charakter szeroki. Zagraniczni inwestorzy sprzedali netto na rynku koreańskim akcje o wartości 4,51 bln wonów, co odpowiada około 3,35 mld dolarów. Zakupy inwestorów krajowych nie wystarczyły, aby zatrzymać przecenę.

Spadki objęły także inne rynki azjatyckie. Według Associated Press japoński Nikkei 225 stracił 1,8 proc., a tajwański Taiex około 2 proc. Wśród spółek technologicznych mocno potaniały między innymi Tokyo Electron i SoftBank.

Giełda w Seulu wstrzymała część handlu. Zadziałał mechanizm bezpieczeństwa

Gwałtowny spadek cen doprowadził do interwencji Korea Exchange, operatora południowokoreańskiej giełdy. O godzinie 9:48 czasu lokalnego uruchomiono mechanizm określany jako sell-side sidecar. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Korea Exchange na pięć minut zawieszono skuteczność zleceń sprzedaży składanych w ramach handlu programowego. Mechanizm aktywuje się, gdy kontrakty terminowe na indeks KOSPI 200 tracą co najmniej 5 proc. i spadek utrzymuje się przez minimum minutę.

Nie oznacza to całkowitego zamknięcia giełdy ani wstrzymania wszystkich transakcji. Ograniczenie obejmuje określoną kategorię zautomatyzowanych zleceń sprzedaży, które podczas gwałtownych spadków mogą dodatkowo pogłębiać przecenę.

Celem takiego rozwiązania jest ograniczenie ryzyka spirali wyprzedaży, w której kolejne spadki cen uruchamiają automatyczną sprzedaż następnych pakietów akcji. Uruchomienie mechanizmu pokazuje jednak, jak silna była presja podażowa na koreańskim rynku, szczególnie w sektorze półprzewodników.

Chińska konkurencja uderza w producentów chipów AI

Jednym z głównych impulsów do przeceny były informacje dotyczące chińskiego producenta pamięci ChangXin Memory Technologies, znanego jako CXMT. Spółka poinformowała o postępach w rozwijaniu nowej architektury pamięci DRAM określanej jako 4F². Technologia ma umożliwić zmniejszenie powierzchni pojedynczej komórki pamięci, a tym samym zwiększenie gęstości zapisu danych.

Jak wynika z doniesień o zapowiedziach CXMT, firma planuje zaprezentować jeszcze przed końcem 2026 roku moduł pamięci DDR5 RDIMM przeznaczony do serwerów. Dla Samsunga i SK Hynix oznacza to perspektywę silniejszej konkurencji w segmencie pamięci, który korzysta z rozbudowy globalnej infrastruktury sztucznej inteligencji.

Rosnąca podaż bardziej zaawansowanych układów ze strony chińskich producentów mogłaby w przyszłości zwiększać presję na ceny i marże obecnych liderów rynku.

Sama zapowiedź technologiczna nie oznacza jednak, że CXMT rozpoczął już masową produkcję nowych pamięci. Nie przedstawiono jeszcze pełnych danych pozwalających ocenić ich parametry, wydajność produkcji i konkurencyjność kosztową.

Inwestorzy reagują więc przede wszystkim na potencjalne zagrożenie dla przyszłych zysków producentów półprzewodników, a nie na potwierdzoną utratę ich obecnych kontraktów.

Rynek obawia się bańki AI. Nawet rekordowe zyski nie uspokajają inwestorów

Kolejnym źródłem niepewności jest pytanie o to, czy ogromne wydatki na rozwój sztucznej inteligencji przełożą się na odpowiednio wysokie i trwałe zyski.

W ostatnich dniach obawy te wzmocniły wypowiedzi przedstawicieli branży technologicznej, w tym Hocka Tana, prezesa Broadcomu. Podczas konferencji w Singapurze porównał on część inwestorów finansujących rozwój AI do osób podejmujących zakłady w kasynie, bez pełnego zrozumienia ekonomiki inwestycji.

Na znaczenie czynników finansowych zwrócił również uwagę Han Ji-young, analityk Kiwoom Securities. „Obawy dotyczące przychodów OpenAI oraz zakończenie programów skupu akcji własnych przez krajowych producentów chipów nadal ciążyły spółkom technologicznym” – wskazał analityk w wypowiedzi cytowanej przez agencję Yonhap.

Niepewność utrzymuje się pomimo bardzo dobrych wyników finansowych producentów pamięci. Według oficjalnej prognozy wyników Samsung Electronics z 8 października skonsolidowane przychody spółki w trzecim kwartale 2026 roku miały wynieść około 195 bln wonów, a zysk operacyjny 107,4 bln wonów.

Dla porównania, w analogicznym okresie poprzedniego roku zysk operacyjny wynosił 12,17 bln wonów. Tak duża poprawa rentowności nie wystarczyła jednak do utrzymania zaufania inwestorów. Rynek coraz wyraźniej ocenia nie tylko bieżące wyniki, lecz także to, czy wysokie marże i tempo rozwoju sektora będzie można utrzymać w kolejnych kwartałach.

Czytaj także:

Niespodziewanie wysoki wynik OFE. Do ZUS trafią dodatkowe pieniądze

„Jakim prawem ktoś zabiera konsumentom pieniądze?”. Trwa spór o system kaucyjny

Optymistyczna prognoza dla Polski. MFW podnosi szacunki