• W urzędach pracy zarejestrowanych jest prawie 213 tys. osób do 30. roku życia.
  • Liczba młodych bezrobotnych wzrosła o 8 proc. w ciągu roku i niemal 20 proc. w dwa lata.
  • Urzędy mają przedstawiać młodym propozycję zatrudnienia lub aktywizacji w ciągu czterech miesięcy.

Bezrobocie młodych wzrosło o 8 proc.

W grupie prawie 213 tys. młodych bezrobotnych znajdowało się 116,6 tys. osób, które nie ukończyły 25 lat. Ich liczba wzrosła w ciągu roku o 10,8 proc., a w porównaniu z sytuacją sprzed dwóch lat zwiększyła się o ponad 25 proc.

Dane przywołane przez Dziennik Gazetę Prawną dotyczą bezrobocia rejestrowanego. Obejmują więc osoby zapisane w powiatowych urzędach pracy, a nie wszystkich młodych, którzy pozostają bez zatrudnienia.

Część osób nie rejestruje się, ponieważ nie widzi w tym korzyści, utraciła kontakt z instytucjami publicznymi albo nie poszukuje aktywnie zatrudnienia. Szczególnym problemem pozostaje grupa NEET, czyli młodzi, którzy nie pracują, nie uczą się i nie uczestniczą w szkoleniach.

Brak doświadczenia zamyka drogę do pierwszej pracy

Wzrost liczby młodych bezrobotnych pokazuje trudności z przejściem z edukacji do zatrudnienia. Kandydaci rozpoczynający karierę często trafiają na oferty wymagające wcześniejszego doświadczenia, którego nie mogli jeszcze zdobyć.

Znaczenie ma również niedopasowanie ofert do kwalifikacji oraz miejsca zamieszkania. W mniejszych miejscowościach liczba dostępnych stanowisk jest ograniczona, a dojazd do większego ośrodka bywa utrudniony przez słabą komunikację publiczną.

Jedna z młodych uczestniczek badania przygotowanego na zlecenie MRPiPS przyznała: „Tu w okolicy jest mało ofert takich biurowych albo dla ludzi z wyższym wykształceniem”.

W raporcie jako bariery wymieniane są także brak prawa jazdy, problemy z zapewnieniem opieki nad dzieckiem, niedostateczna liczba staży oraz oczekiwanie doświadczenia nawet przy rekrutacji na stanowiska przeznaczone dla początkujących.

Urząd ma przedstawić propozycję w ciągu czterech miesięcy

Nowa ustawa o rynku pracy i służbach zatrudnienia wprowadziła rozwiązania, które mają ułatwić aktywizację osób do 30. roku życia. Młodzi otrzymali pierwszeństwo w kierowaniu do wybranych form pomocy, a urząd powinien przydzielić im doradcę do spraw zatrudnienia.

W ciągu czterech miesięcy od rejestracji młoda osoba powinna otrzymać propozycję zatrudnienia, stażu, szkolenia, przygotowania zawodowego albo dalszej edukacji. Założeniem jest skrócenie okresu pozostawania bez pracy i ograniczenie ryzyka trwałego wypadnięcia z rynku.

Obowiązkowym elementem wsparcia jest także ocena umiejętności cyfrowych przed przygotowaniem indywidualnego planu działania. Jeżeli badanie wykaże braki, urząd może zaproponować szkolenie lub inną pomoc w zdobyciu kompetencji potrzebnych przy poszukiwaniu pracy.

Same oferty pracy mogą nie wystarczyć

Raport opracowany na potrzeby MRPiPS pokazuje, że skuteczność urzędów zależy nie tylko od dostępnych instrumentów finansowych. Znaczenie ma sposób prowadzenia pierwszej rozmowy, trafne rozpoznanie problemów bezrobotnego oraz dostosowanie pomocy do jego kwalifikacji i sytuacji życiowej.

Innego wsparcia potrzebuje absolwent uczelni poszukujący pierwszej pracy w zawodzie, innego osoba bez kwalifikacji, a jeszcze innego młody rodzic, który może pracować wyłącznie w określonych godzinach. Standardowa propozycja zatrudnienia nie rozwiąże problemu, jeżeli miejsce pracy jest niedostępne komunikacyjnie albo wynagrodzenie nie pokrywa kosztów opieki nad dzieckiem.

Urzędy mają również aktywniej docierać do osób, które nie są zarejestrowane. Pomóc może współpraca ze szkołami, uczelniami, organizacjami młodzieżowymi, ośrodkami pomocy społecznej oraz lokalnymi pracodawcami.

Rosnące bezrobocie młodych jest ostrzeżeniem dla całej gospodarki. Długi okres bezczynności na początku kariery może utrudniać zdobycie doświadczenia, obniżać przyszłe zarobki i zwiększać ryzyko ponownego bezrobocia. Kluczowe będzie więc nie tylko tworzenie procedur, ale także zwiększenie liczby ofert rzeczywiście dostępnych dla osób bez wieloletniego stażu.

Czytaj także:

Polska gospodarka urosła mocniej od prognoz. „Mamy boom inwestycyjny”

Niepokojący trend na rynku pracy. Przybywa osób zwolnionych przez firmy

Nowe czołgi przybyły do Polski. Ukraińcy przyglądają się im z zainteresowaniem