- Zysk na akcję spółek z S&P 500 wzrósł w drugim kwartale o 53 proc. rok do roku.
- Przychody zwiększyły się o 15,5 proc., najmocniej od końca 2021 roku.
- Dużą część wzrostu zysków zapewniły niezrealizowane korzyści inwestycyjne Amazona i Alphabetu.
Zyski spółek z S&P 500 wzrosły o 53 proc.
Według danych LSEG opublikowanych przez „The Wall Street Journal” zysk na akcję spółek z indeksu S&P 500 wzrósł w drugim kwartale 2026 roku o 53 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. Sprzedaż zwiększyła się natomiast o prawie 16 proc.
Nieco wcześniejsze, obejmujące wyniki dostępne do 28 sierpnia, zestawienie FactSet wskazywało na wzrost zysku na akcję o 52 proc. oraz przychodów o 15,5 proc. Różnica wynika z daty aktualizacji danych oraz napływania kolejnych raportów kwartalnych.
Wynik jest zdecydowanie wyższy od wieloletnich średnich. W ostatnich pięciu latach przeciętna kwartalna dynamika zysku wynosiła 15,2 proc., a w okresie dziesięcioletnim 11,2 proc. Jeżeli ostateczny wynik utrzyma się w pobliżu 52-53 proc., będzie to najlepszy kwartał dla zysków spółek z S&P 500 od drugiego kwartału 2021 roku.
Hugh Gimber, globalny strateg rynkowy JPMorgan Asset Management, ocenił, że „wyniki są naprawdę solidne”. W komentarzu cytowanym przez „Financial Times” zwrócił uwagę, że poprawa nie ogranicza się wyłącznie do największych firm technologicznych.
Amazon i Alphabet mocno podbiły statystyki
Nagłówkowy wzrost zysków nie wynika jednak wyłącznie z podstawowej działalności przedsiębiorstw. Szczególnie duży wpływ miały wyniki Amazona i Alphabetu, które uwzględniły ogromne korzyści związane ze wzrostem wartości posiadanych inwestycji.
Alphabet wykazał 98 mld dolarów pozostałych przychodów, głównie z tytułu niezrealizowanych wzrostów wartości papierów udziałowych. Amazon zaksięgował natomiast 53,4 mld dolarów pozostałych przychodów, przede wszystkim dzięki inwestycji w firmę Anthropic.
Obie pozycje zostały uwzględnione w zysku na akcję liczonym zgodnie ze standardem GAAP. Nie oznaczają jednak, że do firm wpłynęła taka sama kwota gotówki z podstawowej działalności. Wartość inwestycji może ponownie spaść, zanim aktywa zostaną sprzedane.
Po wyłączeniu Amazona i Alphabetu wzrost zysków spółek z S&P 500 zmniejszyłby się z 52 do 33,8 proc. Nadal byłby to jednak bardzo dobry rezultat, znacznie wyższy od średniej z ostatnich pięciu i dziesięciu lat. Dwie firmy odpowiadały łącznie za około 67 proc. poprawy wartości zysków indeksu względem prognoz z końca czerwca.
Energetyka i technologie prowadzą na Wall Street
Wzrost zysków objął dziesięć z jedenastu sektorów S&P 500. W dziewięciu przypadkach dynamika była dwucyfrowa. Najmocniej wypadła energetyka, której zyski zwiększyły się o 146,3 proc. rok do roku. Sprzyjała jej średnia cena ropy wynosząca w drugim kwartale 92,55 dolara za baryłkę, o 45 proc. wyższa niż rok wcześniej.
Zyski sektora usług komunikacyjnych wzrosły o 116,9 proc., dóbr konsumpcyjnych o 92,4 proc., a technologii informacyjnych o 75,3 proc. W samym sektorze półprzewodników dynamika wyniosła 142 proc. Jedyną branżą ze spadkiem zysków była ochrona zdrowia, gdzie wynik obniżył się o 6,5 proc.
Poprawa jest widoczna również po stronie przychodów. Wszystkie jedenaście sektorów zanotowało wzrost sprzedaży, a pięć osiągnęło dynamikę dwucyfrową. Przychody energetyki zwiększyły się o 42,4 proc., natomiast sektora technologicznego o 37,1 proc.
Wyniki firm związanych ze sztuczną inteligencją wywołały silną reakcję giełdy. Po publikacji raportu akcje Nvidii wzrosły o 8,7 proc., a Salesforce o 22,6 proc. Jensen Huang, prezes Nvidii, powiedział, że sztuczna inteligencja „wykonuje użyteczną pracę”, a jej zastosowanie staje się produktywne i rentowne. Jego wypowiedź przytoczyła agencja Associated Press.
Wysokie zyski nie usuwają ryzyka
Mocne wyniki wspierają wysokie wyceny na Wall Street, ale nie eliminują zagrożeń. Część wzrostu pochodzi z jednorazowych przeszacowań inwestycji, a znaczenie technologii i sztucznej inteligencji dla całego rynku pozostaje bardzo duże.
Problemem mogą być również rosnące rentowności amerykańskich obligacji oraz perspektywa utrzymywania wysokich stóp procentowych. Droższy pieniądz ogranicza atrakcyjność wysoko wycenianych akcji i zwiększa koszty finansowania przedsiębiorstw.
Inwestorzy będą więc obserwować nie tylko kolejne rekordy zysków, lecz także przepływy pieniężne, marże oraz tempo wzrostu podstawowej działalności. Wyniki drugiego kwartału pokazują szeroką poprawę kondycji amerykańskich firm, ale nagłówkowe 53 proc. nie powinno być interpretowane bez uwzględnienia ogromnych zysków inwestycyjnych Amazona i Alphabetu.
Czytaj także:
Polska gospodarka urosła mocniej od prognoz. „Mamy boom inwestycyjny”
Niepokojący trend na rynku pracy. Przybywa osób zwolnionych przez firmy
Nowe czołgi przybyły do Polski. Ukraińcy przyglądają się im z zainteresowaniem



