• Według danych OLX Praca na 10 tys. ofert skierowanych do absolwentów przypadło w ostatnim czasie aż 2 mln aplikacji.
  • W obsłudze klienta na pojedyncze zdalne stanowiska wpływało ponad 1000 CV, a średnio w tej branży kandydatów jest już ponad 150 na ofertę.
  • 59 proc. Polaków spodziewa się, że rozwój AI doprowadzi do spadku liczby miejsc pracy, a młodzi coraz mocniej obawiają się o swoją zawodową przyszłość.

2 mln aplikacji na 10 tys. ofert dla absolwentów

Skalę konkurencji najlepiej pokazują dane przedstawione przez OLX Praca. Jak opisuje „Rzeczpospolita”, w ostatnim czasie na około 10 tys. ofert dla absolwentów uczelni przypadło 2 mln aplikacji.

W prostym przeliczeniu odpowiada to około 200 zgłoszeniom na jedno ogłoszenie, choć w praktyce zainteresowanie poszczególnymi stanowiskami bardzo się różni. Przy niektórych ofertach zdalnej pracy w obsłudze klienta pracodawcy otrzymywali ponad 1000 CV.

Problemem nie jest wyłącznie liczba kandydatów. Marta Jakowluk, dyrektor ds. HR i transformacji w Grupie OLX, zwraca uwagę, że w ofertach dla juniorów rosną również wymagania. Firmy mają mniej stanowisk niewymagających doświadczenia, a jednocześnie mogą wybierać spośród znacznie większej grupy zainteresowanych.

W efekcie powstaje paradoks: żeby zdobyć doświadczenie, młoda osoba potrzebuje pierwszej pracy, ale nawet na stanowiskach wejściowych coraz częściej oczekuje się już konkretnych kompetencji.

Ponad 150 kandydatów na jedno miejsce

Sytuacja nie dotyczy wyłącznie absolwentów. Sierpniowy Barometr OLX Praca pokazuje coraz większe rozwarstwienie polskiego rynku pracy.

W sierpniu liczba ofert publikowanych na OLX była o 2 proc. niższa niż rok wcześniej, podczas gdy liczba aplikacji wzrosła o 0,4 proc. Na przeciętne ogłoszenie przypadało 40 zgłoszeń.

W części zawodów biurowych konkurencja była jednak wielokrotnie większa. W obsłudze klienta na jedno ogłoszenie przypadało średnio 157 aplikacji, w administracji biurowej 136, w e-commerce 115, w sprzedaży 69, a w HR 60.

Na drugim biegunie znalazły się zawody techniczne. W inżynierii na ofertę przypadało przeciętnie tylko 11 zgłoszeń, a w budownictwie 15.

„Firmy szukają ludzi przede wszystkim tam, gdzie potrzebne są kompetencje techniczne i operacyjne, a kandydaci tłoczą się przy ofertach prostych, konkretnych i elastycznych” – komentuje Konrad Grygo z OLX Praca.

Młodzi boją się, że AI zabierze im miejsca pracy

Do trudniejszego startu zawodowego dochodzi kolejny czynnik: sztuczna inteligencja. Młodzi Polacy intensywnie korzystają z nowych narzędzi, ale jednocześnie coraz częściej obawiają się ich wpływu na własną karierę.

W badaniu SW Research przeprowadzonym dla OLX Praca aż 93 proc. Polaków z pokolenia Z deklarowało korzystanie z AI co najmniej kilka razy w miesiącu, a niemal połowa robi to codziennie. Jednocześnie tylko 36 proc. uważa się za przygotowanych na zmiany zachodzące na rynku pracy pod wpływem tej technologii.

AI i automatyzację jako największe zagrożenie dla swojej przyszłości zawodowej wskazało 30 proc. młodych Polaków. Tylko 5 proc. osób w wieku 18-29 lat deklaruje, że w związku z rozwojem sztucznej inteligencji nie odczuwa żadnego niepokoju o swoją przyszłość zawodową.

Obawy nie ograniczają się do najmłodszych. Międzynarodowe badanie Pew Research Center objęło ponad 42 tys. osób. W 34 z 37 badanych państw przeważa przekonanie, że AI doprowadzi w perspektywie 20 lat raczej do zmniejszenia niż zwiększenia liczby miejsc pracy.

W Polsce podobnego scenariusza obawia się 59 proc. respondentów.

Gospodarka rośnie, ale ofert pracy nie przybywa

Sytuacja kandydatów może zaskakiwać, ponieważ polska gospodarka nadal rośnie. Problem polega na tym, że poprawa koniunktury nie przekłada się równomiernie na zatrudnienie.

Według danych GUS stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec września wynosiła 5,8 proc., wobec 5,6 proc. rok wcześniej.

OLX zwraca uwagę, że firmy rekrutują przede wszystkim tam, gdzie brakuje konkretnych kompetencji. W sierpniu liczba ofert dla inżynierów wzrosła aż o 65 proc. rok do roku, w magazynach o 14 proc., a w HR o 12 proc. Jednocześnie ofert w IT było o 13 proc. mniej, a w sprzedaży o 10 proc. mniej.

Rynek pracy coraz wyraźniej dzieli się więc na dwie części. W zawodach technicznych firmy nadal muszą zabiegać o pracowników. Przy stanowiskach biurowych, zdalnych i niewymagających dużego doświadczenia sytuacja jest odwrotna: to setki kandydatów walczą o jedno miejsce.

Dla młodych oznacza to, że sam dyplom i podstawowe kompetencje mogą już nie wystarczać. Rosnąca konkurencja, automatyzacja części prostych obowiązków oraz wyższe oczekiwania pracodawców powodują, że pierwszy krok w karierze staje się jednym z najtrudniejszych.

Czytaj także:

54 proc. Polaków zrobi coś nieuczciwego na polecenie szefa. Ze strachu przed utratą pracy

Rosja straciła 2,5 tys. żołnierzy w jeden dzień. Ukraina mówi o rekordzie

Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego osłabił złotego. Poziom niewidziany od 3 lat