• Polska odpowiada za około 37 proc. zysków banków w Europie Środkowej i Południowo-Wschodniej. Czechy mają 17 proc., a Węgry 12 proc.
  • Rentowność kapitału własnego banków w regionie wynosi 15-16 proc., podczas gdy w strefie euro jest to około 9 proc.
  • Raiffeisen Bank International prognozuje, że łączne zyski sektora w regionie mogą wzrosnąć z 31,5 mld euro w 2025 roku do 37-38 mld euro w 2030 roku.

Polskie banki odpowiadają za 37 proc. zysków w regionie. Czechy daleko w tyle

Polska zdecydowanie dominuje pod względem udziału w zyskach sektora bankowego Europy Środkowej i Południowo-Wschodniej, określanego jako CE/SEE. Według najnowszego opracowania Raiffeisen Bank International, obejmującego 12 kluczowych rynków, udział poszczególnych państw przedstawia się następująco:

  • Polska: około 37 proc. zysków.
  • Czechy: 17 proc.
  • Węgry: 12 proc.
  • Rumunia: 10 proc.

Pozostałe państwa odpowiadają łącznie za około jedną czwartą regionalnych wyników. Oznacza to, że polski sektor bankowy wypracowuje ponad dwukrotnie większą część zysków regionu niż czeski, zajmujący drugą pozycję.

Jak wynika z raportu CEE Banking Sector Report, którego ustalenia opublikowała PAP Biznes, łączny wynik netto banków w regionie osiągnął w 2025 roku rekordowe 31,5 mld euro. Rok wcześniej wynosił 29,8 mld euro.

Ważne jest jednak rozróżnienie skali działalności od samej rentowności. Udział Polski w zyskach wynika między innymi z rozmiarów krajowego rynku bankowego i gospodarki. Nie oznacza automatycznie, że wszystkie polskie banki osiągają wyższą stopę zwrotu niż konkurenci z innych państw.

Rentowność banków blisko rekordów. Region wyprzedza strefę euro

Jeszcze większą różnicę widać w porównaniu rentowności banków z wynikami instytucji działających w strefie euro. Według analityków Raiffeisen Bank International średni zwrot z kapitału własnego, czyli ROE, w Europie Środkowej i Południowo-Wschodniej wynosił około 15-16 proc. w 2025 roku i pierwszej połowie 2026 roku. W tym samym czasie banki strefy euro osiągały około 9 proc.

ROE pokazuje, ile zysku netto bank wypracowuje w relacji do kapitału własnego. Wskaźnik na poziomie 16 proc. oznacza, w uproszczeniu, 16 jednostek rocznego zysku przypadających na każde 100 jednostek kapitału.

Przewaga banków regionu nad strefą euro wynosi obecnie około 7-8 punktów procentowych. To więcej niż długoterminowa średnia różnica szacowana na około 6 punktów.

Co istotne, wysokie wyniki nie dotyczą wyłącznie pojedynczych państw. Aż osiem z dwunastu analizowanych rynków osiąga rentowność kapitału na poziomie co najmniej 14-15 proc.

Wyniki te utrzymują się blisko historycznych rekordów, mimo że część banków mierzy się już ze spadkiem marż odsetkowych, wyższymi podatkami i rosnącymi kosztami działalności.

Dlaczego banki w Europie Środkowej zarabiają tak dużo?

Jednym z najważniejszych czynników wspierających zyski sektora pozostają stopy procentowe i związane z nimi marże odsetkowe. Banki zarabiają między innymi na różnicy między oprocentowaniem udzielanych kredytów a kosztami pozyskiwania pieniędzy, przede wszystkim z depozytów klientów. Przy odpowiednio wysokich stopach procentowych różnica ta może zapewniać instytucjom znaczące przychody.

Analitycy RBI wskazują także na stosunkowo odporną sytuację gospodarczą regionu i rozwój akcji kredytowej. Wzrost konsumpcji i inwestycji wspiera popyt na finansowanie, a relatywnie stabilna jakość portfeli kredytowych ogranicza konieczność tworzenia dodatkowych rezerw na niespłacane zobowiązania.

Nie oznacza to jednak, że warunki pozostaną równie korzystne. Obniżki stóp procentowych mogą ograniczać przychody odsetkowe, szczególnie w bankach silnie uzależnionych od tradycyjnych kredytów i depozytów.

Polskie banki zarabiają miliardy, ale wyższe podatki zmniejszają ich zyski

W Polsce wpływ zmieniających się warunków widać już w danych finansowych.

Zgodnie z raportem Związku Banków Polskich dotyczącym sytuacji sektora, w pierwszej połowie 2026 roku zysk netto krajowych banków wyniósł 21,44 mld zł. Był o 2,05 mld zł, czyli 8,7 proc., niższy niż rok wcześniej.

Jednym z powodów jest podwyższenie stawki podatku CIT dla banków z 19 do 30 proc. w 2026 roku. Jednocześnie spadek stóp procentowych ogranicza możliwości utrzymania wcześniejszych marż.

Według analizy ZBP „Polska i Europa 2026” sektor zapłacił w pierwszym półroczu łącznie 15,8 mld zł z tytułu CIT i podatku od niektórych instytucji finansowych. To o 38,6 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.

Związek prognozuje, że zysk netto polskiego sektora bankowego może zmniejszyć się z 49,1 mld zł w 2025 roku do około 38,2 mld zł w 2026 roku.

„Nie można jednocześnie oczekiwać od banków finansowania największej od początku transformacji fali inwestycji i systematycznie ograniczać źródeł, z których budują one kapitał” – podkreśla dr Tadeusz Białek, prezes Związku Banków Polskich.

ZBP ocenia, że zwiększone obciążenia podatkowe ograniczają środki, które banki mogą przeznaczać na budowę kapitałów i rozwój finansowania gospodarki. Z drugiej strony podatki od sektora stanowią istotne źródło dochodów budżetu państwa.

Zyski banków mogą sięgnąć 38 mld euro. Co to oznacza dla klientów?

Pomimo presji na marże i rosnących obciążeń fiskalnych Raiffeisen Bank International przewiduje dalszy wzrost zysków banków Europy Środkowej i Południowo-Wschodniej.

Analitycy zakładają, że w 2026 roku sektor może zasadniczo powtórzyć rekordowy wynik z 2025 roku, wynoszący 31,5 mld euro. W kolejnych latach zyski mają stopniowo rosnąć, osiągając 37-38 mld euro do 2030 roku.

Oznaczałoby to zwiększenie rocznego wyniku o około 17-21 proc. względem 2025 roku. Jest to jednak prognoza uzależniona od sytuacji gospodarczej, polityki pieniężnej i dalszego rozwoju rynku kredytowego.

Coraz większe znaczenie mają mieć także przychody z prowizji, zarządzania majątkiem klientów i usług inwestycyjnych. Dla banków oznacza to możliwość dywersyfikacji źródeł dochodów i ograniczenia zależności od samych odsetek.

Dla klientów wysokie zyski sektora nie oznaczają automatycznie niższego oprocentowania kredytów ani lepszych ofert lokat. Warunki produktów bankowych zależą również od konkurencji, kosztów finansowania, ryzyka kredytowego oraz decyzji banków centralnych.

Duża rentowność może natomiast wzmacniać kapitały banków i zwiększać ich zdolność do finansowania przedsiębiorstw, inwestycji infrastrukturalnych oraz gospodarstw domowych.

Czytaj także:

Ruszyła łapanka w Rosji. Nawet 600 tys. osób ma zasilić armię

Trump ostrzega Europę: „Odejdziemy”. Domaga się zamknięcia granic

61 proc. Polaków pracuje mimo choroby. Połowa uznaje odpoczynek za marnowanie czasu