• W Polsce żyje od ponad 13,5 mln do niemal 16 mln psów i kotów, podczas gdy dzieci i młodzieży do 17. roku życia jest 6,6 mln.
  • 61,2 proc. respondentów badania ZPF i SGH deklaruje, że utrzymuje zwierzęta domowe.
  • Wydatki na zwierzęta odpowiadają średnio za około 4 proc. wydatków gospodarstw domowych, niewiele mniej niż wydatki na zdrowie.

Psów i kotów jest ponad dwa razy więcej niż dzieci

Skala różnicy jest uderzająca. Według danych przywołanych przez Związek Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce żyje ponad 13,5 mln psów i kotów, w tym około 6,5 mln psów i 7,1 mln kotów.

Jeszcze wyższe są dane branżowej organizacji FEDIAF. Jej zestawienie wskazuje na około 8,44 mln psów i 7,55 mln kotów, czyli łącznie niemal 16 mln zwierząt. Dane te dotyczą 2023 roku, ale zostały opublikowane w najnowszych zestawieniach FEDIAF. Organizacja podaje również, że psa ma 49 proc. polskich gospodarstw domowych, a kota 41 proc.

Dla porównania, według Głównego Urzędu Statystycznego pod koniec 2025 roku w Polsce mieszkało około 6,6 mln dzieci i młodzieży w wieku 0-17 lat. Było ich o około 140 tys. mniej niż rok wcześniej i aż o 2,7 mln mniej niż w 2000 roku.

Niezależnie więc od przyjętego szacunku liczby zwierząt, psów i kotów jest obecnie w Polsce ponad dwukrotnie więcej niż osób poniżej 18. roku życia.

Ponad 60 proc. badanych utrzymuje zwierzęta

Duża liczba zwierząt przekłada się na coraz większą pozycję tej kategorii w wydatkach gospodarstw domowych.

W badaniu „Sytuacja na rynku consumer finance”, realizowanym przez ZPF i Instytut Rozwoju Gospodarczego SGH, 61,2 proc. respondentów zadeklarowało utrzymywanie zwierząt domowych. Koszty obejmują przede wszystkim karmę, opiekę weterynaryjną, leki, akcesoria oraz inne wydatki związane z codzienną opieką.

Największa grupa właścicieli, 48,7 proc., wydaje miesięcznie od 101 do 300 zł. Kolejne 35,9 proc. deklaruje koszty nieprzekraczające 100 zł. Od 301 do 500 zł miesięcznie przeznacza na zwierzęta 11,9 proc. właścicieli, a 3,4 proc. wydaje ponad 500 zł. Łącznie niemal 85 proc. właścicieli mieści się więc w przedziale do 300 zł miesięcznie.

W praktyce kwoty mogą być jednak znacznie wyższe w miesiącach, w których konieczna jest wizyta u weterynarza, badania lub leczenie.

Na zwierzęta prawie tyle, co na zdrowie

Jeszcze ciekawiej wygląda porównanie wydatków na zwierzęta z innymi kategoriami domowego budżetu.

Według dr. Sławomira Dudka, ekonomisty Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH i współautora badania, przeciętne miesięczne wydatki na utrzymanie zwierząt odpowiadają za około 4 proc. wszystkich wydatków gospodarstwa domowego.

„Ten udział jest porównywalny z kategoriami takimi jak odzież i obuwie czy łączność” – wskazuje dr Sławomir Dudek. Jak dodaje, jest również tylko nieznacznie niższy od udziału wydatków na zdrowie. Dane opublikował ZPF.

Dla porównania GUS podaje, że w 2025 roku przeciętne miesięczne wydatki na jedną osobę w gospodarstwie domowym wynosiły 2015 zł. Były nominalnie o 7,3 proc. wyższe niż rok wcześniej.

Wydatki związane ze zwierzętami nie są więc już marginalną pozycją w portfelach. Dla milionów gospodarstw stają się stałym kosztem porównywalnym z innymi podstawowymi kategoriami konsumpcji.

Rynek zwierząt rośnie mimo oszczędzania

Zmienia się również sposób traktowania zwierząt. Nie chodzi już wyłącznie o karmę i podstawową opiekę. Rośnie sprzedaż produktów premium, suplementów, usług weterynaryjnych i dodatkowych akcesoriów.

Z danych przytoczonych przez Polską Agencję Prasową wynika, że tylko 7 proc. badanych konsumentów planowało ograniczyć wydatki na karmę i produkty dla zwierząt.

Bartek Krawczyk, partner w OC&C Strategy Consultants, zwraca uwagę, że rozwój rynku jest napędzany nie tylko przez rosnącą liczbę zwierząt, ale także większą świadomość właścicieli dotyczącą jakości karmy i zdrowia pupili.

FEDIAF szacuje z kolei, że w całej Europie zwierzę posiada już około 140 mln gospodarstw domowych, czyli niemal połowa wszystkich. Europejska sprzedaż karmy dla zwierząt osiągnęła około 29,4 mld euro rocznie.

Zwierząt przybywa, dzieci ubywa

Zestawienie liczby zwierząt i dzieci nie oznacza oczywiście bezpośredniego związku między tymi zjawiskami, ale pokazuje dwie równoległe zmiany społeczne.

Z jednej strony Polska mierzy się z gwałtownym spadkiem liczby urodzeń. Grupa osób w wieku 0-17 lat skurczyła się z 9,3 mln w 2000 roku do 6,6 mln w 2025 roku. Z drugiej strony zwierzęta są obecne w coraz większej części gospodarstw domowych, a właściciele przeznaczają na ich utrzymanie coraz bardziej znaczącą część swoich wydatków.

Efekt jest taki, że nawet przy ostrożniejszym szacunku ponad 13,5 mln psów i kotów ich liczba jest już przeszło dwukrotnie większa niż liczba dzieci i nastolatków. Przy danych FEDIAF różnica jest jeszcze większa, bo na jedno dziecko przypada około 2,4 psa lub kota.

Rosnąca skala rynku zoologicznego pokazuje więc nie tylko zmianę konsumpcji. Zwierzęta stały się trwałym elementem budżetów milionów polskich gospodarstw, a wydatki związane z ich utrzymaniem coraz częściej należy traktować podobnie jak inne regularne koszty życia.

Czytaj także:

Zwrot ws. elektrowni i kopalni węgla. Rząd chce utrzymać je dłużej

Rosja się zbroi. Rekordowe wydatki na wojsko kosztem rosnącego długu

3,31 zł za litr benzyny trafia do państwa. To prawie połowa ceny