• Z litra benzyny Pb95 kosztującego średnio 7,97 zł około 3,31 zł przypada na podatki i opłaty publiczne.
  • Podatki stanowią w Polsce blisko 42 proc. ceny benzyny, wobec niemal 47 proc. średnio w Unii Europejskiej.
  • Największy udział podatków w cenie benzyny ma Malta, ponad 56 proc., natomiast w Szwecji jest to niespełna 29 proc.

Z litra benzyny 3,31 zł przypada na podatki i opłaty

Według najnowszych danych rynkowych średnia cena benzyny Pb95 w Polsce wynosi 7,97 zł za litr. Jak wynika z zestawienia opisanego przez Money.pl, na tę kwotę składa się około 4,19 zł kosztu zakupu paliwa w rafinerii, 1,53 zł akcyzy, 1,49 zł VAT, 21 gr opłaty paliwowej oraz 8 gr opłaty emisyjnej. Średnia marża detaliczna została oszacowana na 47 gr na litrze.

Łącznie podatki i opłaty odpowiadają więc za około 3,31 zł w każdym litrze Pb95, czyli blisko 42 proc. ceny płaconej przez kierowcę. Przy oleju napędowym kwota jest jeszcze większa. Z ceny 9 zł za litr około 3,63 zł stanowią obciążenia fiskalne.

W przypadku diesla na VAT przypada około 1,68 zł, na akcyzę 1,16 zł, na opłatę paliwową 45 gr, a na opłatę emisyjną 8 gr. Wyższa końcowa cena oleju napędowego sprawia jednak, że procentowy udział danin jest niższy niż w przypadku benzyny i wynosi około 38 proc.

Podatki w cenie paliwa. Polska poniżej średniej UE

Porównanie z innymi krajami przynosi mniej oczywisty obraz. Z najnowszego Weekly Oil Bulletin Komisji Europejskiej wynika, że podatki i inne obciążenia stanowią średnio w Unii Europejskiej niemal 47 proc. końcowej ceny benzyny oraz około 40 proc. ceny oleju napędowego.

Polska, z wynikiem wynoszącym około 42 proc. dla Pb95 i 38 proc. dla diesla, znajduje się więc poniżej unijnej średniej. Nie oznacza to, że podatki mają niewielki wpływ na rachunki kierowców. Pokazuje jednak, że sama wysokość obciążeń nie tłumaczy wszystkich różnic w cenach paliw między państwami.

Najwyższy udział podatków w cenie benzyny odnotowano na Malcie, gdzie przekracza on 56 proc. Mimo tego benzyna kosztuje tam przeciętnie około 1,34 euro za litr, czyli należy do najtańszych w Unii. To dobry przykład pokazujący, że cena końcowa zależy również od kosztu samego paliwa, sytuacji na rynku hurtowym i polityki cenowej.

Holandia i Grecja wyżej od Polski. Szwecja na drugim końcu zestawienia

W Holandii podatki stanowią blisko 52 proc. ceny benzyny. Jednocześnie paliwo jest tam najdroższe w UE i kosztuje około 2,45 euro za litr. Zbliżony fiskalny udział, również niemal 52 proc., notuje Grecja, gdzie litr benzyny kosztuje około 2,20 euro.

Na drugim końcu zestawienia znajduje się Szwecja. Podatki odpowiadają tam za niespełna 29 proc. ceny benzyny. Na Cyprze jest to około 38 proc., a w Bułgarii około 38,5 proc. Dane te pokazują, że wysokość danin jest tylko jednym z elementów wpływających na ceny widoczne na stacyjnych pylonach.

Na koszt paliwa wpływają również notowania ropy, ceny produktów gotowych na europejskim rynku, kurs walut, koszty rafinacji i transportu oraz marże w sprzedaży hurtowej i detalicznej. Udział podatków może przy tym procentowo spadać, kiedy szybko rośnie rynkowa część ceny paliwa.

Benzyna kosztuje 7,97 zł. Na razie ma być stabilnie

Średnia cena Pb95 na poziomie 7,97 zł została potwierdzona również przez analityków firmy REFLEX. Według danych z 24 września olej napędowy kosztował przeciętnie 9 zł za litr, benzyna Pb98 8,84 zł, a LPG 3,19 zł.

„W przyszłym tygodniu spodziewamy się dalszego wzrostu cen LPG przy stabilnych cenach benzyny i diesla” – wskazali analitycy REFLEX Urszula Cieślak i Rafał Zywert.

Oznacza to, że przynajmniej krótkoterminowo kierowcy tankujący benzynę i olej napędowy nie powinni zobaczyć kolejnego dużego skoku średnich cen. Sytuacja pozostaje jednak zależna od rynku ropy i paliw gotowych, który w ostatnich tygodniach reagował na napięcia geopolityczne i problemy z dostawami.

Wysokie ceny na stacjach nie wynikają więc wyłącznie z podatków. Z obecnych 7,97 zł za litr Pb95 fiskalna część rachunku to około 3,31 zł, ale Polska pod względem jej procentowego udziału pozostaje poniżej średniej Unii Europejskiej.

Czytaj także:

Polacy wyrzucają jedzenie za 1741 zł rocznie. W skali kraju 65 mld zł

Ukraińcy mogą pracować bez zezwolenia. Kontrowersje wokół przepisu

Zarobki urzędników rosną. Średnia przekroczyła 12 tys., na wyższych stanowiskach 24 tys.