• Przeciętne wynagrodzenie w służbie cywilnej wyniosło w 2025 roku 12 347 zł brutto miesięcznie i wzrosło nominalnie o 8,9 proc.
  • Na wyższych stanowiskach średnia sięgnęła 24 629 zł, a w ministerstwach i KPRM w tej grupie przekraczała 29 tys. zł.
  • Duże różnice utrzymują się między urzędami. W 43,5 proc. jednostek przeciętna płaca była niższa od średniej dla całej gospodarki.

Zarobki urzędników wzrosły o 8,9 proc.

Dane pochodzą z oficjalnego Sprawozdania Szefa Służby Cywilnej za 2025 rok. Wynika z niego, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie całkowite członków korpusu służby cywilnej wyniosło 12 347 zł brutto. To o 1009 zł więcej niż rok wcześniej.

Nominalnie płace wzrosły o 8,9 proc., a po uwzględnieniu inflacji realny wzrost wyniósł 5,3 proc. Dla porównania przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 2025 roku wynosiło 8903,56 zł brutto. Dynamika płac w służbie cywilnej była więc zbliżona do obserwowanej w całej gospodarce.

Trzeba przy tym pamiętać, że dane dotyczą wynagrodzenia całkowitego, a nie wyłącznie pensji zasadniczej. Jak wyjaśnia KPRM, statystyka obejmuje również między innymi dodatki stażowe i funkcyjne, nagrody, dodatki zadaniowe, nagrody jubileuszowe, odprawy oraz dodatkowe wynagrodzenie roczne, czyli tzw. trzynastkę.

Łącznie na wynagrodzenia członków korpusu służby cywilnej wydano w ubiegłym roku około 18,25 mld zł, o 10,4 proc. więcej niż w 2024 roku.

Ponad 24 tys. zł na wyższych stanowiskach

Średnia dla całej służby cywilnej nie pokazuje dużych różnic między poszczególnymi grupami pracowników. Według danych Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przeciętne wynagrodzenie na wyższych stanowiskach wynosiło 24 629 zł brutto miesięcznie.

Na stanowiskach średniego szczebla zarządzania było to 16 280 zł, na stanowiskach koordynujących 16 278 zł, a na samodzielnych 13 716 zł. Specjaliści otrzymywali przeciętnie 10 477 zł, natomiast pracownicy na stanowiskach wspomagających 8212 zł.

Jeszcze większe kwoty pojawiają się po połączeniu rodzaju stanowiska z miejscem zatrudnienia. Z tabel zawartych w sprawozdaniu wynika, że na wyższych stanowiskach w ministerstwach i KPRM przeciętne wynagrodzenie całkowite wynosiło 29 243 zł brutto miesięcznie. W urzędach centralnych było to 25 059 zł, a w Krajowej Administracji Skarbowej 19 702 zł.

Ministerstwa płacą więcej niż administracja powiatowa

Różnice dotyczą nie tylko szczebla stanowiska. W ministerstwach wraz z KPRM przeciętna płaca wszystkich pracowników służby cywilnej wyniosła 15 928 zł brutto. W Krajowej Administracji Skarbowej było to 13 795 zł, a w urzędach centralnych 11 990 zł.

Na drugim końcu zestawienia znalazła się powiatowa administracja zespolona, gdzie średnia wyniosła 8067 zł. To prawie dwa razy mniej niż w ministerstwach i KPRM.

Problem niższych płac dotyczy znacznej części administracji. Według sprawozdania służby cywilnej w 2025 roku aż 757 urzędów, czyli 43,5 proc. wszystkich analizowanych jednostek, miało przeciętne wynagrodzenie poniżej średniej dla gospodarki narodowej. Aż 91 proc. takich urzędów stanowiły jednostki powiatowej administracji zespolonej, przede wszystkim Policji, Państwowej Straży Pożarnej i nadzoru budowlanego.

Administracja chce przyciągnąć młodych pracowników

Wzrost wynagrodzeń ma znaczenie także z punktu widzenia problemów kadrowych administracji. W 2025 roku przeciętne zatrudnienie w służbie cywilnej wynosiło 123 201 etatów. Jednocześnie spada udział najmłodszych pracowników. Osoby do 29. roku życia stanowiły zaledwie 5,7 proc. korpusu, podczas gdy ich udział na całym rynku pracy wynosił 14,6 proc.

Szefowa służby cywilnej Anita Noskowska-Piątkowska wskazała w sprawozdaniu, że „jednym z kluczowych wyzwań służby cywilnej jako pracodawcy jest skuteczne przyciąganie młodych osób do pracy w korpusie”. Jednym z deklarowanych działań administracji ma być zabieganie o wynagrodzenia, które będą wystarczająco atrakcyjne, aby zachęcać kandydatów do pracy.

Rosnące średnie nie oznaczają więc, że wysokie zarobki dotyczą całej administracji. Dane pokazują jednocześnie dwie tendencje: wynagrodzenia na najwyższych szczeblach przekraczają już 20 tys. zł, a w części ministerstw nawet 29 tys. zł, podczas gdy setki urzędów nadal pozostają poniżej przeciętnego poziomu płac w gospodarce.

Czytaj także:

Rynek nieruchomości dochodzi do ściany? Ceny stanęły, podaż rośnie

ZUS bierze pod lupę umowy o dzieło. System wyszukuje podejrzane przypadki

Trzy miliardy zł dla byłych funkcjonariuszy. To pokłosie ustawy dezubekizacyjnej