• Ministerstwo Infrastruktury chce uzyskać 15 mld euro na transport z nowego budżetu UE na lata 2028-2034.
  • Wiceminister Piotr Malepszak przyznaje, że mniejsza pula środków może oznaczać rozłożenie części inwestycji na dłuższy okres.
  • W obecnej perspektywie programy transportowe nadzorowane przez CUPT dysponują pulą blisko 99 mld zł.

Polska chce 15 mld euro na transport

O oczekiwaniach resortu poinformował wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. Jak przekazał w rozmowie cytowanej przez Biznes Interia na podstawie informacji PAP, Ministerstwo Infrastruktury chce, aby w budżecie Unii Europejskiej na lata 2028-2034 na transport w Polsce przypadło 15 mld euro.

Nie jest to jednak kwota już zagwarantowana. Trwają negocjacje dotyczące nowych Wieloletnich Ram Finansowych UE, a ostateczny podział środków pomiędzy poszczególne programy i państwa nie został jeszcze przesądzony.

Malepszak przyznał jednocześnie, że ewentualne niepowodzenie w negocjacjach miałoby konkretne konsekwencje. „To by oznaczało, że będziemy mieli mniej środków na infrastrukturę i działania w infrastrukturze będziemy musieli rozłożyć w dłuższym horyzoncie czasowym” – powiedział wiceminister infrastruktury.

W praktyce nie musi to oznaczać rezygnacji z zaplanowanych projektów. Część z nich mogłaby jednak zostać przesunięta w czasie albo wymagać większego udziału finansowania krajowego.

Unijne miliardy są kluczowe dla polskich inwestycji

Skala obecnego uzależnienia inwestycji transportowych od funduszy europejskich jest znacząca. Według danych Centrum Unijnych Projektów Transportowych łączny budżet programów obsługiwanych przez CUPT w obecnej perspektywie wynosi około 98,8 mld zł. Do końca czerwca 2026 roku podpisano 394 umowy o wartości około 77,3 mld zł.

Pieniądze trafiają między innymi na modernizację linii kolejowych, nowe odcinki infrastruktury drogowej, transport miejski, porty, tabor kolejowy oraz projekty intermodalne.

Dobrym przykładem jest kolej. Na początku listopada Ministerstwo Funduszy poinformowało o przyznaniu 512 mln zł z programu FEnIKS na zakup 70 wagonów i 10 lokomotyw dla PKP Intercity. W całej obecnej perspektywie na rozwój kolei i transportu intermodalnego w ramach FEnIKS przeznaczono około 24,2 mld zł.

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak podkreślał niedawno, że skala inwestycji kolejowych szybko rośnie. Według Ministerstwa Infrastruktury program inwestycyjny PKP Polskich Linii Kolejowych ma przekroczyć 180 mld zł w perspektywie do 2032 roku.

Rząd szuka także pieniędzy w kraju

Warszawa nie chce opierać przyszłych inwestycji wyłącznie na wyniku negocjacji w Brukseli. Jednym z przygotowywanych rozwiązań jest reforma Funduszu Kolejowego.

Projekt zakłada zwiększenie od 2028 roku udziału Funduszu Kolejowego w opłacie paliwowej. Obecnie wynosi on 19,45 proc., a po zmianach miałby wzrosnąć do 50 proc. Ma to stworzyć stabilniejsze krajowe źródło finansowania inwestycji realizowanych przede wszystkim przez PKP Polskie Linie Kolejowe.

Jak wskazuje Ministerstwo Infrastruktury w dokumentacji projektu, celem reformy jest między innymi ograniczenie ryzyka przerw inwestycyjnych i zapewnienie możliwości wieloletniego planowania projektów, również tych współfinansowanych przez Unię Europejską.

Resort chce także, aby w przyszłości finansowanie obejmowało projekty związane z Portem Polska. W tym przypadku rozważane jest wykorzystanie mechanizmu zadłużania Funduszu Kolejowego.

Negocjacje o budżet UE wchodzą w kluczową fazę

Stawką jest cały unijny budżet na lata 2028-2034. Komisja Europejska zaproponowała Wieloletnie Ramy Finansowe o wartości blisko 2 bln euro. Według informacji Rady Unii Europejskiej negocjacje dotyczące ostatecznego kształtu budżetu nadal trwają.

Jednym z ważnych instrumentów ma pozostać CEF, czyli „Łącząc Europę”, finansujący strategiczną infrastrukturę transportową i energetyczną. W przyszłej perspektywie większe znaczenie ma mieć także infrastruktura podwójnego zastosowania, która może służyć zarówno cywilnemu transportowi, jak i mobilności wojskowej.

Dla Polski wynik negocjacji będzie miał bezpośrednie znaczenie dla tempa modernizacji kolei, dróg i infrastruktury transportowej po 2027 roku. Kwota 15 mld euro jest na razie celem negocjacyjnym, a nie zagwarantowaną pulą. Jeśli Warszawie uda się ją zabezpieczyć, pozwoli to zachować wysokie tempo inwestycji. Jeśli środków będzie mniej, rząd będzie musiał zwiększać finansowanie krajowe, szukać dodatkowych źródeł lub przesuwać część projektów na późniejsze lata.

Czytaj także:

Opłata za kofeinę i taurynę wzrośnie dziesięciokrotnie. Podrożeją nie tylko energetyki

„Koniec wojny w Ukrainie jest blisko”. Porozumienie ma objąć całą Europę

8 mld zł więcej za SAFE. Warunki pożyczki uległy zmianie