- W 2027 roku dotacja z budżetu państwa dla NFZ ma wynieść rekordowe 41,5 mld zł, o 15,5 mld zł więcej niż w 2026 roku.
- Mimo dodatkowych pieniędzy w finansowaniu Funduszu nadal może brakować około 12 mld zł.
- Łączne nakłady na ochronę zdrowia mają wzrosnąć do 274,1 mld zł, ale koszty systemu rosną szybciej niż wpływy ze składki zdrowotnej.
NFZ ma dostać rekordowe 41,5 mld zł
Rząd przedstawia ochronę zdrowia jako jeden z najważniejszych elementów budżetu na 2027 rok. Zgodnie z projektem budżetu przedstawionym przez Ministerstwo Finansów łączne nakłady na zdrowie mają wynieść 274,1 mld zł, czyli o 26,3 mld zł więcej niż w 2026 roku.
Jednym z największych wydatków będzie bezpośrednia dotacja dla Narodowego Funduszu Zdrowia. Ma ona sięgnąć 41,5 mld zł, o 15,5 mld zł więcej niż rok wcześniej.
To również więcej, niż zakładał pierwotny projekt planu finansowego NFZ. W dokumentach przedstawianych w Sejmie Fundusz zakładał jeszcze 35 mld zł dotacji z budżetu państwa. Po przygotowaniu projektu budżetu rząd zwiększył tę kwotę o kolejne 6,5 mld zł.
Mimo tego problem finansowania systemu nie znika.
Nawet po dosypaniu pieniędzy brakuje około 12 mld zł
Jak wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej” dotyczących finansów NFZ, po uwzględnieniu rekordowej dotacji Fundusz pozostaje około 12 mld zł pod kreską.
Nie oznacza to, że oficjalny plan finansowy NFZ zawiera niezbilansowaną pozycję na 12 mld zł. Plan Funduszu z założenia jest konstruowany tak, aby przychody odpowiadały kosztom. Chodzi o szacowaną lukę pomiędzy pieniędzmi zabezpieczonymi obecnie a rzeczywistymi potrzebami systemu wynikającymi między innymi ze wzrostu kosztów świadczeń, wynagrodzeń i nowych zobowiązań.
Pierwotny projekt planu na 2027 rok zakładał 237,34 mld zł przychodów i tyle samo kosztów. Największym źródłem pieniędzy miała pozostawać składka zdrowotna. Wpływy z ZUS i KRUS oszacowano na około 194,18 mld zł, czyli 81,8 proc. wszystkich przychodów.
Problem polega na tym, że wzrost wpływów ze składki nie nadąża za kosztami ochrony zdrowia.
Składka zdrowotna już nie wystarcza
Jeszcze kilka lat temu podstawą finansowania NFZ była przede wszystkim składka zdrowotna, a dotacje z budżetu miały znacznie mniejsze znaczenie. Ten model coraz szybciej się zmienia.
W 2024 roku planowana dotacja dla Funduszu wynosiła niespełna 9 mld zł, ale ostatecznie sięgnęła około 14,7 mld zł. Z kolei w 2025 roku pierwotny plan zakładał 18,3 mld zł, tymczasem rzeczywiste wsparcie wzrosło do około 33 mld zł. W 2026 roku również konieczne było zwiększanie środków przekazywanych Funduszowi.
W 2027 roku już na etapie projektu budżetu zaplanowano 41,5 mld zł. Skala wzrostu pokazuje, że finansowanie NFZ staje się w coraz większym stopniu uzależnione od budżetu państwa.
O narastającym problemie mówił już wcześniej w Sejmie wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski. „Tempo wzrostu kosztów znacznie przewyższa tempo wzrostu wpływów” – wskazywał podczas marcowego posiedzenia Sejmu.
Według przedstawionych wtedy danych jednym z największych obciążeń dla NFZ pozostaje wzrost wynagrodzeń w ochronie zdrowia oraz przeniesienie do Funduszu kolejnych zadań, które wcześniej finansowane były z innych źródeł.
Same świadczenia mają kosztować prawie 220 mld zł
W projekcie planu finansowego NFZ na 2027 rok koszty świadczeń zdrowotnych zaplanowano na niemal 220 mld zł, o 9,3 proc. więcej niż w pierwotnym planie na 2026 rok.
Fundusz finansuje z tych środków między innymi leczenie szpitalne, podstawową opiekę zdrowotną, ambulatoryjną opiekę specjalistyczną, refundację leków, programy lekowe, leczenie psychiatryczne i część świadczeń wysokospecjalistycznych.
Do tego dochodzą obowiązkowe odpisy. W 2027 roku NFZ ma przekazać około 582,5 mln zł Agencji Badań Medycznych, 75,1 mln zł AOTMiT oraz prawie 69 mln zł na Fundusz Kompensacyjny.
Rosną więc nie tylko koszty samego leczenia, ale również inne zobowiązania Funduszu.
Zdrowie może coraz mocniej obciążać budżet państwa
Rekordowe 41,5 mld zł dla NFZ trzeba rozpatrywać w kontekście całych finansów publicznych. Projekt budżetu na 2027 rok zakłada 695 mld zł dochodów, 977,6 mld zł wydatków i deficyt sięgający 282,6 mld zł.
Każde kolejne zwiększenie finansowania Funduszu oznacza więc konieczność znalezienia dodatkowych dochodów, ograniczenia innych wydatków lub zwiększenia deficytu.
Rząd na razie zakłada, że na ochronę zdrowia trafi łącznie 274,1 mld zł. To rekordowa kwota i o ponad 26 mld zł więcej niż w 2026 roku. Jednocześnie sytuacja NFZ pokazuje, że sam wzrost nominalnych nakładów nie rozwiązuje problemu.
Jeżeli szacowana luka około 12 mld zł utrzyma się również po aktualizacji planu Funduszu, w ciągu 2027 roku może być potrzebna kolejna interwencja budżetowa. Historia ostatnich lat pokazuje, że pierwotne dotacje dla NFZ były już wielokrotnie zwiększane w trakcie roku.
Dla pacjentów najważniejsze będzie to, czy rosnące finansowanie przełoży się na dostępność świadczeń. Dla finansów państwa coraz istotniejsze staje się natomiast pytanie, jak długo budżet będzie w stanie uzupełniać rosnącą różnicę między wpływami ze składki zdrowotnej a kosztami działania systemu.
Czytaj także:
10 mln turystów w dwa miesiące. Polska turystyka zaliczyła rekordowe lato
Polacy na początku kolejki po wizy. Władze USA zrobiły wyjątek
Firmy nie tworzą nowych miejsc pracy. „Od trzech lat panuje stagnacja”



