• Nowe przepisy o mobbingu wejdą w życie 5 listopada 2026 roku.
  • Sprawcą nękania może być nie tylko szef, ale także współpracownik, podwładny lub grupa osób.
  • Osoby pracujące na B2B nadal nie będą ofiarami mobbingu w rozumieniu Kodeksu pracy.

Nowe przepisy o mobbingu od 5 listopada

Ustawa z 19 czerwca 2026 roku została ogłoszona 4 sierpnia w Dzienniku Ustaw pod pozycją 1046. Zgodnie z oficjalną informacją w bazie ISAP nowe przepisy wejdą w życie 5 listopada 2026 roku. To jedna z największych od lat zmian dotyczących mobbingu i przeciwdziałania przemocy w miejscu pracy.

Zmieni się przede wszystkim definicja mobbingu. Kluczowym elementem będzie uporczywe nękanie pracownika, przy czym zachowania mają być nawracające, powtarzające się lub stałe. Z definicji wyłączone mają być zdarzenia jednorazowe i incydentalne. Nie oznacza to, że jednorazowe naruszenie będzie dozwolone, ale nie będzie ono automatycznie kwalifikowane jako mobbing.

Przepisy wyraźniej oddzielą też mobbing od uzasadnionej krytyki. Egzekwowanie obowiązków, wydawanie zgodnych z prawem poleceń czy prawidłowo sformułowana negatywna ocena pracy nie mają być traktowane jako nękanie.

Mobberem może być kolega albo podwładny

W praktyce szczególnie ważne jest odejście od potocznego rozumienia mobbingu jako konfliktu na linii szef-pracownik. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wskazuje, że sprawcą może być nie tylko przełożony, ale także współpracownik, osoba na równoległym stanowisku czy grupa osób. Projekt ustawy wymieniał również podwładnego.

Także Państwowa Inspekcja Pracy podkreśla, że mobber nie musi być pracownikiem. Może nim być przykładowo osoba wykonująca obowiązki na podstawie umowy o dzieło czy kontraktu menedżerskiego. Roszczenie z Kodeksu pracy kierowane jest jednak przeciwko pracodawcy, niezależnie od tego, kto faktycznie dopuszczał się nękania.

„Walka z mobbingiem to po prostu walka o większe bezpieczeństwo, o lepsze zdrowie, o dobrostan pracowników” – mówiła minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

B2B nadal poza kodeksową definicją

Zmian nie należy jednak interpretować jako objęcia wszystkich osób pracujących dla firmy taką samą ochroną. W rozumieniu Kodeksu pracy ofiarą mobbingu jest pracownik, czyli osoba pozostająca w stosunku pracy. Osoba prowadząca działalność gospodarczą i realizująca kontrakt B2B nie uzyskuje z tego powodu statusu pracownika.

Oznacza to istotne rozróżnienie. Kontraktor może być faktycznym sprawcą zachowań składających się na mobbing wobec pracownika, ale przedsiębiorca pracujący na B2B nie może korzystać z roszczeń antymobbingowych z Kodeksu pracy na takich samych zasadach jak pracownik.

Nie oznacza to całkowitego braku ochrony osób na kontraktach. W zależności od okoliczności mogą one korzystać z innych instrumentów prawa, między innymi związanych z ochroną dóbr osobistych. Nie jest to jednak ten sam reżim prawny, który Kodeks pracy przewiduje dla pracowników.

Firmy będą musiały zmienić procedury

Nowelizacja nakłada także nowe obowiązki na pracodawców. Firmy zatrudniające co najmniej 10 pracowników będą musiały ustalić reguły, procedury i częstotliwość działań dotyczących między innymi przeciwdziałania mobbingowi, dyskryminacji oraz naruszaniu godności pracowników. Jeżeli odpowiednie zasady nie wynikają już z układu zbiorowego lub regulaminu pracy, będą musiały zostać formalnie wprowadzone.

Pracodawcy dostaną na dostosowanie wewnętrznych regulacji sześć miesięcy od wejścia ustawy w życie, czyli do 5 maja 2027 roku.

Wzrasta również finansowe znaczenie sporów o mobbing. Minimalne zadośćuczynienie ma wynosić co najmniej sześciokrotność minimalnego wynagrodzenia. Przy obowiązującym w 2026 roku wynagrodzeniu minimalnym wynoszącym 4806 zł byłoby to 28 836 zł.

Nowe regulacje nie są więc tylko kwestią zmiany definicji. Dla pracodawców oznaczają konieczność przeglądu regulaminów, procedur zgłaszania nieprawidłowości oraz sposobu reagowania na konflikty wewnątrz zespołów przed wejściem przepisów w życie.

Czytaj także:

Lokator źle wyrzuci śmieci, zapłaci cały blok. Odpowiedzialność zbiorowa coraz powszechniejsza

Co piąty pracownik umysłowy straci pracę. Czarna prognoza nt. wpływu AI

Europejczykom brakuje na jedzenie. Sytuacja w Polsce i tak jest dobra