• Przeciętne wynagrodzenie wzrosło z 702,62 zł brutto w 1995 roku do 8903,56 zł w 2025 roku. Pensja zwiększyła się około 12,7 raza, szybciej niż ceny większości analizowanych produktów.
  • Za średnie wynagrodzenie można było w 1995 roku kupić około 495 litrów benzyny, a w 2025 roku ponad 1474 litry.
  • Relatywnie niewielka poprawa nastąpiła w przypadku prywatnych wizyt lekarskich, energii i ciepłej wody. Jednym z nielicznych produktów, których dostępność spadła, są papierosy.
  • Niskim cenom lat 90. towarzyszyły wysokie bezrobocie, niższe zarobki i znacznie mniejsza dostępność wielu dóbr.

Chleb kosztował grosze, ale pensja wynosiła 702 zł

W 1995 roku przeprowadzono denominację złotego. Jeden nowy złoty zastąpił 10 tys. starych złotych, a ceny widoczne na sklepowych półkach stały się dla dzisiejszego odbiorcy łatwiejsze do porównania.

Bochenek chleba kosztował wówczas około 90 gr, litr benzyny bezołowiowej 1,42 zł, tabliczka czekolady 1,52 zł, a kilogram cukru 1,77 zł. Za bilet do kina płacono przeciętnie 3,90 zł. Dane z archiwów GUS zestawił Business Insider Polska.

Kwoty robią wrażenie dopiero do momentu, w którym zestawimy je z ówczesnymi zarobkami. Według Głównego Urzędu Statystycznego przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej wynosiło w 1995 roku 702,62 zł brutto. W 2025 roku było to 8903,56 zł. W ciągu 30 lat wzrosło więc około 12,7 raza.

Za pensję można dziś kupić trzy razy więcej benzyny

Litr benzyny kosztował pod koniec 1995 roku średnio 1,42 zł. W 2025 roku było to 6,04 zł. Cena wzrosła ponad czterokrotnie, ale przeciętne wynagrodzenie zwiększyło się niemal trzynastokrotnie.

Za średnią pensję z 1995 roku można było kupić około 495 litrów benzyny. W 2025 roku to samo wynagrodzenie statystycznie wystarczało na ponad 1474 litry. Realna dostępność paliwa wzrosła więc niemal trzykrotnie.

Podobnie wygląda porównanie innych produktów:

Produkt lub usługaCena w 1995 r.Cena w 2025 r.Ilość/liczba za pensję w 1995 r.Ilość/liczba za pensję w 2025 r.
Benzyna 95, litr1,42 zł6,04 zł4951474
Mleko 3,5 proc., litr1,64 zł4,40 zł4282024
Cukier, kilogram1,77 zł3,28 zł3972715
Czekolada, tabliczka1,52 zł7,56 zł4621178
Bilet do kina3,90 zł23,57 zł180378
Pralka automatyczna897 zł1793,47 zł0,85

Najbardziej spektakularny przykład stanowi pralka. W 1995 roku kosztowała średnio 897 zł, czyli więcej niż przeciętna miesięczna pensja. W 2025 roku za średnie wynagrodzenie można było teoretycznie kupić prawie pięć takich urządzeń.

Żywność i sprzęt stały się relatywnie tańsze

Produkcja na wielką skalę, międzynarodowa konkurencja, rozwój sieci handlowych oraz otwarcie gospodarki sprawiły, że wiele produktów przemysłowych stało się znacznie łatwiej dostępnych.

W 1995 roku samochód, komputer, pralka czy kolorowy telewizor nadal stanowiły duży wydatek dla gospodarstwa domowego. Dziś część urządzeń elektronicznych można kupić za ułamek przeciętnej pensji, mimo że ich możliwości i jakość są nieporównywalnie większe.

Poprawę widać również w przypadku podstawowej żywności. Za przeciętne wynagrodzenie można dziś kupić około pięciu razy więcej mleka, niemal siedem razy więcej cukru i ponad trzy razy więcej szynki niż w połowie lat 90.

Nie wszystko staniało w relacji do zarobków

Zmiana nie była jednak jednakowa w każdej kategorii. Prywatna wizyta lekarska kosztowała w 1995 roku średnio 20,65 zł, a pod koniec 2025 roku 231,52 zł. Za przeciętną pensję można było opłacić odpowiednio 34 i około 38 takich wizyt. Poprawa jest więc niewielka.

Za wynagrodzenie z 1995 roku można było kupić około 4391 kWh energii elektrycznej. W 2025 roku było to około 7742 kWh. Dostępność prądu wzrosła, ale znacznie słabiej niż w przypadku żywności lub sprzętu AGD.

Wyjątkiem są papierosy. Paczka kosztowała w 1995 roku około 1,32 zł, a w 2025 roku 21,61 zł. Za przeciętną pensję można było kupić odpowiednio 532 i 412 paczek. Wynika to między innymi z kolejnych podwyżek akcyzy i celowej polityki ograniczania konsumpcji wyrobów tytoniowych.

Lata 90. były okresem wysokiego bezrobocia

Porównanie cen i średnich pensji nadal nie pokazuje całego obrazu. Przeciętne wynagrodzenie jest wartością brutto i nie oznacza, że tyle otrzymywał typowy pracownik. Nie uwzględnia również osób bezrobotnych oraz gospodarstw domowych utrzymujących się z niskich świadczeń.

Według danych GUS o bezrobociu rejestrowanym na koniec 1995 roku stopa bezrobocia wynosiła 14,9 proc. W kolejnych latach sytuacja jeszcze się pogorszyła, a na początku XXI wieku wskaźnik zbliżył się do 20 proc.

Dla wielu rodzin problemem nie była więc cena chleba, lecz brak stabilnej pracy i dochodu. Kredyty były drogie, rynek finansowy słabo rozwinięty, a wybór dostępnych produktów znacznie mniejszy.

Czy w latach 90. żyło się taniej?

Nominalnie niemal wszystko kosztowało mniej. Realnie większość produktów pochłaniała jednak większą część wynagrodzenia niż obecnie. Szczególnie drogie w relacji do zarobków były sprzęt AGD, samochody, paliwo oraz wiele produktów spożywczych.

Sentyment do cen z lat 90. wynika z porównywania dawnych paragonów z dzisiejszymi dochodami. Tymczasem osoba zarabiająca w 1995 roku 702 zł nie mogła korzystać z siły nabywczej współczesnej pensji.

Odpowiedź jest więc jednoznaczna: ceny były niższe, ale przeciętnego Polaka stać było na mniej. Wyjątki istnieją, szczególnie w przypadku wybranych usług, kosztów mieszkania i produktów obciążonych wysokimi podatkami. Ogólny poziom życia oraz dostępność większości towarów są jednak dziś znacznie wyższe niż trzy dekady temu.

Czytaj także:

Polskie patenty nie zarabiają. Trzy czwarte trafia na półkę zamiast na rynek

Nieprawidłowości w 96 proc. agencji pracy tymczasowej. Miażdżące wyniki kontroli PIP

Szpitale zamykają oddziały i zachowują połowę pieniędzy. Do NFZ wpłynęło 36 wniosków