• 56 proc. Europejczyków w ostatnich sześciu miesiącach przynajmniej raz pożyczyło pieniądze lub użyło karty kredytowej, by zapłacić rachunek.
  • W 2019 roku odsetek ten wynosił 24 proc., co oznacza ponad dwukrotny wzrost w ciągu siedmiu lat.
  • Jednocześnie 29 proc. badanych przyznaje, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy przynajmniej raz spóźniło się z opłaceniem rachunku.

Rachunki na kredyt. Odsetek wzrósł z 24 do 56 proc.

Najnowsza edycja European Consumer Payment Report 2026 pokazuje wyraźną zmianę w sposobie finansowania codziennych wydatków. Ponad połowa badanych, dokładnie 56 proc., zadeklarowała, że w ostatnim półroczu przynajmniej raz skorzystała z pożyczonych pieniędzy lub karty kredytowej, aby uregulować rachunek. To najwyższy poziom od 2019 roku, kiedy podobną odpowiedź wskazywało 24 proc. respondentów.

Wynik nie oznacza, że ponad połowa Europejczyków stale żyje na kredyt. Badanie obejmuje również osoby, które tylko raz w ciągu sześciu miesięcy sięgnęły po takie finansowanie. Skala wzrostu pokazuje jednak, że pożyczone pieniądze coraz częściej stają się jednym z narzędzi zarządzania bieżącym budżetem.

Ponad połowa Europejczyków przyznaje, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy przynajmniej raz opłaciła bieżące zobowiązania pożyczką lub kartą kredytową, to ponad dwukrotnie więcej niż w 2019 roku” – mówi Piotr Kaczmarski, prezes Intrum w Polsce.

Prawie co trzeci Europejczyk spóźnił się z rachunkiem

Rosnącemu wykorzystaniu kredytu towarzyszy pogorszenie terminowości płatności. 29 proc. konsumentów przyznało, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy przynajmniej jeden rachunek zapłaciło po terminie. Intrum wskazuje, że liczba opóźnień ponownie rośnie po dwóch latach poprawy.

Różnice pomiędzy poszczególnymi krajami są duże. Najwyższy odsetek osób deklarujących przynajmniej jedną spóźnioną płatność odnotowano w Niemczech, gdzie wyniósł 53 proc.. W Szwajcarii było to 39 proc., a we Francji 37 proc. W Niemczech wskaźnik wzrósł z 26 proc. w 2025 roku, choć autorzy raportu zastrzegają, że jest za wcześnie, by mówić o trwałym trendzie.

Jednocześnie obraz europejskich gospodarstw domowych nie jest jednoznacznie pesymistyczny. Aż 80 proc. badanych deklaruje, że jest w stanie pokryć podstawowe wydatki, takie jak żywność czy paliwo. 71 proc. twierdzi natomiast, że poradziłoby sobie z niespodziewanym wydatkiem w wysokości 400 euro.

„Kup teraz, zapłać później” staje się codziennym narzędziem

Zmienia się także podejście do odroczonych płatności. Z usług typu buy now, pay later skorzystało już przynajmniej raz 57 proc. badanych Europejczyków, a czterech na dziesięciu używało takiego rozwiązania w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Dla części konsumentów jest to po prostu wygodna metoda płatności. W przypadku gospodarstw znajdujących się pod większą presją finansową BNPL coraz częściej pełni jednak funkcję narzędzia pozwalającego zachować płynność. W grupie osób o najsłabszej kondycji finansowej 31 proc. korzysta z odroczonych płatności co najmniej raz w miesiącu. Wśród konsumentów ocenianych jako finansowo odporni jest to zaledwie 4 proc.

Dla wielu gospodarstw domowych stabilność finansowa to dziś umiejętne łączenie oszczędności, kredytu i elastycznych form płatności” – ocenia Piotr Kaczmarski. Jak zaznacza, każde z tych narzędzi może wspierać budżet, o ile jest stosowane świadomie i z uwzględnieniem możliwości finansowych gospodarstwa.

Europejczycy jednocześnie pożyczają i więcej oszczędzają

Raport pokazuje pozornie sprzeczne zachowanie konsumentów. Z jednej strony rośnie wykorzystywanie kredytu do regulowania rachunków, z drugiej coraz więcej osób próbuje stworzyć własną poduszkę finansową.

66 proc. respondentów deklaruje budowanie funduszu awaryjnego, a 49 proc. stawia oszczędzanie ponad wydatkami na rzeczy, z których muszą w tym celu zrezygnować. Jednocześnie aż 45 proc. przyznaje, że zdarza im się wydawać pieniądze, aby poprawić sobie nastrój w sytuacji stresu, lęku lub nudy. Rok wcześniej deklarowało to 29 proc. badanych.

Na sytuację dodatkowo wpływa koszt pieniądza. 10 września Europejski Bank Centralny podniósł trzy podstawowe stopy procentowe o 25 punktów bazowych. EBC uzasadnił decyzję presją inflacyjną związaną m.in. z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Bank prognozuje obecnie średnią inflację w strefie euro na poziomie 3 proc. w 2026 roku, 2,5 proc. w 2027 i 2,1 proc. w 2028 roku. EBC poinformował o podwyżce stóp 10 września.

Polska również znalazła się w badaniu

European Consumer Payment Report 2026 powstał na podstawie ankiety przeprowadzonej między 9 lipca a 20 sierpnia wśród 20 tys. konsumentów z 20 europejskich państw, w tym Polski. W każdym kraju przebadano po 1000 osób w wieku co najmniej 18 lat, które odpowiadają w całości lub części za finanse swojego gospodarstwa domowego.

Autorzy raportu zastrzegają, że wyniki są wskaźnikiem zachowań i nastrojów konsumentów, a nie dokładnym pomiarem finansów wszystkich gospodarstw domowych. Nie zmienia to głównego wniosku: coraz więcej Europejczyków potrafi nadal regulować rachunki, ale utrzymanie tej płynności częściej niż kilka lat temu wymaga korzystania z kredytu.

Czytaj także:

„Płać za tyle, ile wyrzucasz” jednak nie wejdzie. Resort wycofał się z pomysłu

Ceny najmu w Polsce rosną trzy razy szybciej niż w UE. Tak drogo jeszcze nie było

NFZ walczy z „bilokacją” lekarzy. Zatrudni 400 kontrolerów