• Analitycy oczekują, że zyski spółek z indeksu S&P 500 wzrosły w drugim kwartale o około 23 proc. rok do roku.
  • Po uwzględnieniu typowej skali pozytywnych zaskoczeń rzeczywisty wzrost może zbliżyć się do 30 proc.
  • Najmocniejszych wyników spodziewają się spółki energetyczne i technologiczne, a szczególną uwagę przyciąga boom na sztuczną inteligencję.

Pierwsze raporty wspierają optymistyczny scenariusz. Spośród 17 spółek z indeksu S&P 500, które zdążyły opublikować wyniki przed oficjalnym początkiem sezonu, 16 przebiło prognozy zysków, a jedna spełniła oczekiwania analityków. Dane przedstawił „Parkiet” w analizie amerykańskiego sezonu wyników.

Wall Street spodziewa się wzrostu zysków o ponad 23 proc.

Według najnowszych szacunków FactSetu zysk na akcję spółek tworzących indeks S&P 500 mógł wzrosnąć w drugim kwartale 2026 r. o około 23,3 proc. rok do roku. Oznaczałoby to drugi kolejny kwartał, w którym dynamika zysków przekroczyła 20 proc., oraz siódmy z rzędu kwartał dwucyfrowego wzrostu.

Oczekiwania wyraźnie poprawiły się w trakcie kwartału. Pod koniec marca analitycy przewidywali wzrost zysków o 18,8 proc. Do końca czerwca prognoza podniosła się do ponad 23 proc. W typowym kwartale szacunki są stopniowo obniżane, tymczasem tym razem wzrosły o 3,4 proc.

Optymizm widać również w prognozach samych firm. Spośród 111 spółek, które przedstawiły przewidywania dotyczące wyniku na akcję, 63 opublikowały pozytywne prognozy. Stanowiło to 57 proc. wszystkich komunikatów, znacznie więcej niż 10-letnia średnia wynosząca 41 proc., wynika z oficjalnego podsumowania FactSetu.

Zyski mogą wzrosnąć o prawie 30 proc.

Prognozowane 23 proc. może okazać się jedynie punktem wyjścia. Spółki z Wall Street regularnie przebijają oczekiwania, ponieważ część zarządów ostrożnie formułuje prognozy, a analitycy uwzględniają ryzyko pogorszenia koniunktury.

W ciągu ostatnich dziesięciu lat rzeczywiste zyski spółek z S&P 500 były średnio o 7,4 proc. wyższe od szacunków. Około 76 proc. firm raportowało wynik na akcję przekraczający konsensus analityków. W rezultacie podczas typowego sezonu wyników szacowana dynamika zysków rosła o około 6,2 pkt proc.

Gdyby ten historyczny schemat powtórzył się również teraz, wzrost zysku na akcję w drugim kwartale mógłby sięgnąć około 29,4 proc. Byłby to najlepszy wynik od czwartego kwartału 2021 r. Powtórzenie skali pozytywnych niespodzianek z ostatnich czterech sezonów podniosłoby dynamikę nawet do około 31,4 proc.

Podobny mechanizm zadziałał już na początku 2026 r. Na koniec pierwszego kwartału spodziewano się wzrostu zysków o 13,1 proc., ale ostateczna dynamika zbliżyła się do 29 proc. Wall Street liczy, że również tym razem ostrożne prognozy zostaną mocno przebite.

Energetyka i technologia ciągną wyniki

Największej poprawy oczekuje się w sektorze energetycznym. Zysk na akcję spółek z tej branży może wzrosnąć o około 123 proc. Tak wysoka dynamika ma związek między innymi z podwyższonymi cenami ropy, napięciami na Bliskim Wschodzie oraz problemami z transportem surowców przez Cieśninę Ormuz.

Drugim motorem wyników pozostaje technologia. Średnia prognoza zakłada wzrost zysków sektora IT o około 63 proc. Aż 62 spośród 74 spółek technologicznych z S&P 500 zanotowały w trakcie kwartału podwyższenie oczekiwanych wyników.

Wzrost prognoz objął między innymi Intela, Della, Apple, Nvidię, Micron Technology i Hewlett Packard Enterprise. Szczególnie mocno poprawiły się oczekiwania wobec producentów pamięci oraz podzespołów potrzebnych do budowy serwerów i centrów danych.

Na trzecim miejscu znajduje się sektor surowcowy, gdzie prognozowany wzrost zysków wynosi ponad 35 proc. Jedyną branżą, która może zakończyć kwartał spadkiem wyniku, jest ochrona zdrowia. Analitycy oczekują tam obniżenia zysku na akcję o około 9 proc.

Boom na AI pozostaje kluczowy dla Wall Street

Podczas sezonu wyników inwestorzy będą analizować nie tylko osiągnięte przychody i zyski, lecz także plany dalszych wydatków na sztuczną inteligencję. Najważniejsze pytanie brzmi, czy popyt na procesory, pamięci i centra danych pozostaje wystarczająco silny, aby uzasadniać wysokie wyceny spółek technologicznych.

Pierwszym ważnym sygnałem są dane TSMC, największego na świecie kontraktowego producenta półprzewodników. Spółka wcześniej prognozowała, że jej przychody w drugim kwartale wyniosą od 39 do 40,2 mld dolarów. Zakładana marża brutto mieściła się w przedziale od 65,5 do 67,5 proc., wynika z oficjalnych prognoz TSMC.

W czerwcu sprzedaż TSMC wzrosła o 67,9 proc. rok do roku, a przychody za pierwsze półrocze osiągnęły równowartość około 75 mld dolarów. Firma korzysta z zamówień składanych przez największe koncerny technologiczne, w tym Nvidię, Apple i AMD.

„Sytuacja podaży i popytu w segmencie AI pozostaje bardzo napięta” – ocenił Sravan Kundojjala, analityk SemiAnalysis, cytowany przez „Parkiet”. Zaawansowane moce produkcyjne TSMC wykorzystywane do wytwarzania najnowszych procesorów mają być praktycznie wyprzedane.

Czytaj także:

26 tys. zł netto bez studiów. Ci fachowcy biją na głowę absolwentów uczelni

Polacy toną w długach. W siedmiu województwach zaległości przewyższają pensje

System kaucyjny ma objąć „małpki” i kartony. Resort szykuje rozszerzenie