- Według Henryki Bochniarz na promocję Polski przeznacza się około 1 mld zł rocznie. To szacunek, a nie oficjalne rozliczenie.
- Pieniądze wydają różne ministerstwa i agencje, które zdaniem ekspertki często działają bez koordynacji i wspólnej strategii.
- NIK już w 2022 roku wskazywała na brak odpowiednich mechanizmów oceny skuteczności promocji polskiej gospodarki.
Miliard złotych na promocję Polski. Kto kontroluje wydatki?
O problemach związanych z promocją Polski Henryka Bochniarz, przewodnicząca Rady Programowej Europejskiego Forum Nowych Idei i prezydentka założycielka Konfederacji Lewiatan, mówiła 16 października podczas panelu „Jak promować markę Polska”.
Jak wynika z relacji Bankier.pl z wydarzenia, według przedstawionego przez Bochniarz podsumowania na różne formy promocji kraju przeznacza się łącznie około miliarda złotych rocznie. Ekspertka zastrzegła przy tym, że wyliczenie nie obejmuje wszystkich wydatków.
Nie jest to więc kwota pochodząca z jednego dokumentu budżetowego ani rezultat kompleksowego audytu. Stanowi szacunek wydatków ponoszonych przez wiele instytucji.
„Generalnie każdy realizuje jakiś swój plan, ma swoją narrację. Nie ma żadnej kontroli, jeśli chodzi o to, jaka jest tego skuteczność” – powiedziała Henryka Bochniarz, cytowana przez Bankier.pl.
Według ekspertki problemem nie jest wyłącznie wysokość wydatków, ale przede wszystkim sposób ich planowania i rozliczania. Poszczególne instytucje realizują własne przedsięwzięcia, często bez wspólnie uzgodnionych celów i mierników skuteczności.
W rezultacie trudno ustalić, czy pieniądze przeznaczane na poprawę rozpoznawalności Polski rzeczywiście przekładają się na nowe inwestycje, zainteresowanie zagranicznych przedsiębiorców czy wzrost eksportu.
Trzy polskie domy w Davos. Instytucje konkurują zamiast współpracować
Jako przykład problemów organizacyjnych Bochniarz wskazała działalność polskich przedstawicielstw podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Według jej relacji funkcjonowały tam trzy polskie domy, które zamiast prowadzić skoordynowane działania promocyjne, konkurowały między sobą.
Podobne sytuacje mają występować również w innych państwach, gdzie niezależnie działają przedstawicielstwa różnych polskich instytucji. Rozproszenie odpowiedzialności może prowadzić do dublowania zadań, większych kosztów organizacyjnych i niespójnego przekazu kierowanego do zagranicznych partnerów.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie działania promocyjne państwa są nieskuteczne. Polska Agencja Inwestycji i Handlu prowadzi własną strategię promocji gospodarczej pod marką Poland. Business Forward.
Agencja organizuje między innymi stoiska narodowe na międzynarodowych targach, wspiera eksporterów i promuje Polskę jako miejsce prowadzenia działalności gospodarczej. Problem wskazany przez Bochniarz dotyczy zatem szerszego systemu i współpracy instytucji odpowiedzialnych za różne obszary wizerunku kraju, a nie braku jakichkolwiek programów promocyjnych.
NIK już wcześniej ostrzegała. Brakowało strategii i oceny skuteczności
Zastrzeżenia dotyczące sposobu prowadzenia promocji gospodarczej nie pojawiły się po raz pierwszy. W raporcie Najwyższej Izby Kontroli z grudnia 2022 roku wskazano, że administracja rządowa nie stworzyła spójnego systemu promocji polskiej gospodarki.
Kontrolerzy ustalili, że działania podejmowano bez odpowiednio określonych celów strategicznych, harmonogramów i metod oceny skuteczności. Zabrakło także rzetelnego monitorowania wpływu wsparcia na rozwój eksportu i zagranicznych inwestycji polskich przedsiębiorstw.
NIK przeanalizowała również koszty funkcjonowania zagranicznych biur handlowych Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu. W okresie od 2018 roku do połowy 2021 roku wydano na nie ponad 190 mln zł. Blisko 98 mln zł stanowiły wynagrodzenia, a 72,5 mln zł koszty utrzymania placówek. Na bezpośrednią realizację zadań przeznaczono około 20 mln zł, czyli 11 proc. całości.
Kontrola dotyczyła wcześniejszego okresu, dlatego jej ustalenia nie mogą być automatycznie traktowane jako ocena wszystkich działań prowadzonych w 2026 roku. Pokazują jednak, że problem braku koordynacji i mierzenia rezultatów był identyfikowany już kilka lat temu.
Nowy model promocji Polski. Eksperci proponują wspólną strategię
Propozycje uporządkowania systemu przedstawiono już w kwietniu 2026 roku podczas wiosennej edycji Europejskiego Forum Nowych Idei. Zgodnie z komunikatem Konfederacji Lewiatan opublikowanym przez PAP MediaRoom proponowany model zakłada stworzenie jednolitej strategii, powołanie koordynatora oraz wprowadzenie wspólnych wskaźników efektywności.
Jednym z pomysłów jest skoncentrowanie działań na maksymalnie 15 priorytetowych rynkach zagranicznych. Chodzi o ograniczenie rozproszenia środków i kierowanie ich tam, gdzie możliwe korzyści gospodarcze są największe.
Autorzy propozycji postulują również wspólne planowanie zakupów reklamowych, wybór najważniejszych przedsięwzięć promocyjnych i regularne raportowanie rezultatów.vSystem miałby obejmować administrację publiczną, przedsiębiorców, organizacje pozarządowe oraz przedstawicieli kultury, sportu i nauki.
Czytaj także:
Który sklep jest najtańszy w Polsce? Dyskonty poza czołówką
Samolot Putina nie mógł wylądować w Moskwie. Ukraińskie drony sparaliżowały lotniska


