- Pokój dla studenta w Warszawie kosztuje średnio 1306 zł miesięcznie.
- W lipcu zainteresowanie ogłoszeniami najmu wzrosło o 40 proc. w ujęciu rocznym.
- W Poznaniu liczba dostępnych mieszkań na wynajem zmniejszyła się o 29 proc. rok do roku.
Ile kosztuje pokój dla studenta w największych miastach?
Najwyższe stawki obowiązują w Warszawie. Jak wynika z danych Otodom przytoczonych przez „Rzeczpospolitą”, za pokój w stolicy trzeba zapłacić średnio 1306 zł miesięcznie. Niewiele mniej kosztuje taka oferta w Krakowie, gdzie średnia wynosi 1242 zł, oraz w Gdańsku, gdzie jest to 1241 zł.
We Wrocławiu przeciętna stawka sięga 1198 zł, w Poznaniu 1054 zł, a w Łodzi 1033 zł. Najtańsze spośród analizowanych miast są Katowice. Tam pokój dla studenta kosztuje średnio 920 zł miesięcznie.
Różnica między Warszawą i Katowicami wynosi zatem 386 zł miesięcznie. W czasie dziewięciomiesięcznego roku akademickiego oznacza to niemal 3,5 tys. zł dodatkowych wydatków. Do podawanych stawek mogą dochodzić opłaty administracyjne, rachunki za energię, wodę, gaz i internet, dlatego rzeczywisty koszt zakwaterowania będzie często wyższy.
Co istotne, pokój nie zawsze jest najtańszym rozwiązaniem. Dwóch studentów dzielących kawalerkę w Warszawie zapłaci średnio po 1361 zł, czyli tylko o 55 zł więcej niż za osobne pokoje. W Gdańsku połowa kawalerki kosztuje przeciętnie 1206 zł na osobę, a więc mniej niż wynajem pokoju za 1241 zł.
Zainteresowanie najmem wzrosło o 40 proc.
Studenci rozpoczęli poszukiwania wcześniej niż zwykle. W lipcu 2026 roku liczba kontaktów nawiązanych przez osoby szukające mieszkań z ogłoszeniodawcami była o 40 proc. większa niż rok wcześniej. W porównaniu z czerwcem zainteresowanie wzrosło natomiast o 46 proc., wynika z danych portalu Nieruchomosci-online.pl.
Wzrost liczby kontaktów nie oznacza jednak, że na całym rynku zawarto o 40 proc. więcej umów. Rafał Bieńkowski, PR manager Nieruchomosci-online.pl, zaznacza, że na wynik wpływają między innymi ogólny popyt, liczba i jakość ogłoszeń, ich widoczność oraz działania marketingowe portalu. Dane pokazują jednak, że osoby zainteresowane najmem są znacznie bardziej aktywne niż przed rokiem.
„Sezon najmu studenckiego wystartował z impetem” – ocenia Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku Otodom, cytowana przez „Rzeczpospolitą”. Właściciele odpowiedzieli na większy popyt nowymi ogłoszeniami, ale nie wystarczyło to do uzupełnienia lokali znikających z rynku.
Wzmożony ruch rozpoczął się wraz z publikacją pierwszych wyników rekrutacji na uczelnie. Najszybciej znajdują najemców kawalerki, niewielkie mieszkania dwupokojowe oraz pokoje zapewniające dobry dojazd do kampusów. Dla wielu studentów lokalizacja pozostaje równie istotna jak wysokość czynszu.
Oferta mieszkań kurczy się przed rozpoczęciem studiów
W lipcu liczba mieszkań na wynajem dostępnych w największych ośrodkach akademickich zmniejszyła się o około 2 proc. w ciągu miesiąca. Sytuacja jest jednak mocno zróżnicowana w zależności od miasta.
W porównaniu z lipcem 2025 roku oferta w Poznaniu skurczyła się aż o 29 proc. W Katowicach liczba ogłoszeń spadła o 16 proc., a w Łodzi o 11 proc. W Warszawie i we Wrocławiu dostępność lokali utrzymała się na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego.
Odwrotną sytuację odnotowano w Gdańsku oraz Krakowie. W pierwszym z tych miast liczba mieszkań na wynajem wzrosła o 32 proc. rok do roku, a w drugim o 7 proc. Większa podaż nie oznacza jednak braku konkurencji o tańsze lokale i oferty z dobrym połączeniem komunikacyjnym.
W całym serwisie Nieruchomosci-online.pl znajdowało się w sierpniu około 14,6 tys. aktywnych ogłoszeń mieszkań na wynajem, o 19 proc. więcej niż rok wcześniej. Około 3 tys. ofert dotyczyło kawalerek, a ponad 7 tys. mieszkań dwupokojowych. Duża liczba ogłoszeń może stabilizować stawki, ale nie gwarantuje szerokiego wyboru w dzielnicach położonych blisko uczelni.
Czynsze pozostają stabilne, ale wrzesień może zwiększyć presję
W lipcu stawki ofertowe wzrosły w większości największych miast akademickich. Największą miesięczną zmianę odnotowano we Wrocławiu, gdzie czynsze podniosły się o 1,1 proc. W Krakowie wzrost wyniósł 0,8 proc., a w Warszawie, Gdańsku i pozostałej części Trójmiasta około 0,6 proc.
W ujęciu rocznym obraz jest spokojniejszy. Poza Katowicami, gdzie odnotowano wzrost o 0,3 proc., przeciętne czynsze ofertowe w analizowanych miastach były niższe niż w lipcu 2025 roku. Rynek nie doświadcza więc powszechnej fali podwyżek, mimo wyraźnego wzrostu aktywności najemców.
Największa presja może pojawić się na przełomie sierpnia i września, kiedy na rynek wchodzą studenci czekający na wyniki kolejnych etapów rekrutacji. Osoby odkładające decyzję muszą liczyć się przede wszystkim z mniejszym wyborem. Szczególnie szybko mogą znikać pokoje do 1 tys. zł, lokale blisko uczelni oraz mieszkania niewymagające dodatkowych nakładów.
Czytaj także:
Ile trzeba zarabiać, by należeć do klasy średniej? Lokalizacja zmienia wszystko
Z Polski deportowano już 6 tys. cudzoziemców. Większość z nich to Ukraińcy
Donald Trump kupił akcje SpaceX. Stara miłość do Elona Muska nie rdzewieje



