• Rezerwy rudy Sierra Gorda wzrosły o 61 proc., do 1,1 mld ton.
  • Zakładany okres eksploatacji kopalni został wydłużony o około pięć lat, do 2045 roku.
  • Rozbudowa zakładu przeróbczego ma zwiększyć produkcję miedzi o około 30 proc. od 2031 roku.

Sierra Gorda z rezerwami większymi o 61 proc.

Zgodnie z komunikatem South32 opublikowanym przez australijską giełdę szacowane rezerwy rudy w Sierra Gorda wzrosły do 1,1 mld ton. Średnia zawartość miedzi wynosi 0,39 proc., molibdenu 0,016 proc., a złota 0,06 grama na tonę.

W przeliczeniu na ekwiwalent miedzi średnia zawartość metali w rudzie wynosi 0,46 proc. Szacunki przedstawiono dla całego złoża, a nie wyłącznie dla udziału przypadającego na KGHM.

Polska spółka posiada 55 proc. udziałów w kopalni. Pozostałe 45 proc. należy do australijskiego koncernu South32, który przejął swój pakiet w lutym 2022 roku. Obie firmy wspólnie kontrolują rozwój projektu i podejmują decyzje dotyczące kolejnych inwestycji.

Aktualizacja rezerw jest wynikiem programu odwiertów prowadzonego w latach 2023–2025. W tym czasie wykonano około 200 odwiertów o łącznej długości około 85 tys. metrów. Pozwoliły one dokładniej opisać złoże oraz zakwalifikować większą część rudy jako możliwą do technicznie i ekonomicznie uzasadnionego wydobycia.

Kopalnia może pracować do 2045 roku

Większe rezerwy wydłużają zakładany okres eksploatacji Sierra Gorda o około pięć lat, do 2045 roku. Przy przewidywanym tempie przerobu aktualne rezerwy wystarczają na około 19 lat działalności.

South32 szacuje, że od 2026 roku do końca obecnego okresu eksploatacji kopalnia może wyprodukować łącznie około 3,55 mln ton płatnej miedzi. Do tego dochodzi około 982 tys. uncji złota oraz 93 tys. ton molibdenu.

Matt Daley, dyrektor generalny South32, podkreślił znaczenie aktualizacji dla przyszłości kopalni. Jak stwierdził: „Ta aktualizacja pokazuje skalę, jakość i długowieczność złoża Sierra Gorda”.

Złoże pozostaje otwarte na większej głębokości, co oznacza, że dalsze wiercenia mogą przynieść kolejne podwyższenie szacunków. Prowadzone są także prace w obszarze Catabela Northeast, gdzie odwierty przecięły znaczącą mineralizację miedzi.

Zasoby geologiczne sięgają 1,87 mld ton

Oprócz rezerw, czyli części złoża uznanej za możliwą do opłacalnego wydobycia, zaktualizowano również szacunki całkowitych zasobów mineralnych. Wynoszą one obecnie 1,87 mld ton rudy i są o 8 proc. wyższe niż w poprzednim zestawieniu.

Średnia zawartość miedzi w zasobach wynosi 0,37 proc. Zasoby mineralne nie mogą być utożsamiane z rezerwami, ponieważ nie cała rozpoznana ruda musi zostać wydobyta. O jej wykorzystaniu decydują między innymi ceny metali, koszty energii, możliwości technologiczne, nakłady inwestycyjne oraz wymagania środowiskowe.

Dla KGHM ważne jest jednak to, że baza zasobowa daje przestrzeń do dalszego wydłużania działalności. Miedź jest jednym z kluczowych metali wykorzystywanych w energetyce, elektromobilności, elektronice, centrach danych i rozbudowie sieci przesyłowych.

Sierra Gorda zwiększy produkcję miedzi

W lipcu wspólnicy zatwierdzili budowę czwartej linii mielenia rudy. Inwestycja ma zwiększyć możliwości zakładu przeróbczego z około 135 tys. do 165 tys. ton rudy dziennie.

Według South32 uruchomienie dodatkowej linii powinno zwiększyć produkcję miedzi w Sierra Gorda o około 30 proc. od 2031 roku. Ostateczny efekt będzie zależał od tempa realizacji projektu, parametrów przerabianej rudy oraz efektywności instalacji.

Sierra Gorda jest odkrywkową kopalnią położoną w regionie Antofagasta na północy Chile. Eksploatacja rozpoczęła się w 2015 roku. Zakład korzysta między innymi z energii odnawialnej oraz wody morskiej transportowanej rurociągiem o długości około 144 km. Koncentrat miedzi trafia następnie do portów Antofagasta i Angamos, skąd jest eksportowany na światowe rynki.

Co większe rezerwy oznaczają dla KGHM?

Aktualizacja wzmacnia długoterminową wartość jednego z najważniejszych zagranicznych aktywów KGHM. Dłuższa eksploatacja pozwala rozłożyć nakłady infrastrukturalne na większą ilość wydobytej rudy, a rozbudowa zakładu przeróbczego może zwiększyć udział Sierra Gorda w wynikach całej grupy.

Informacji o wzroście rezerw nie należy jednak traktować jako zapowiedzi natychmiastowego skoku zysku. Produkcja będzie zwiększana stopniowo, a jej rentowność pozostanie uzależniona od notowań miedzi, molibdenu i złota, kosztów operacyjnych oraz kursów walut.

Znaczenie aktualizacji jest przede wszystkim strategiczne. KGHM zyskuje potwierdzenie, że Sierra Gorda może pozostać ważnym źródłem miedzi przez kolejne dwie dekady. W okresie rosnącego zapotrzebowania na metal ze strony energetyki i sektora technologicznego jest to istotny argument przemawiający za dalszym rozwojem chilijskiego projektu.

Czytaj także:

Ile trzeba zarabiać, by należeć do klasy średniej? Lokalizacja zmienia wszystko

Z Polski deportowano już 6 tys. cudzoziemców. Większość z nich to Ukraińcy

Donald Trump kupił akcje SpaceX. Stara miłość do Elona Muska nie rdzewieje