• Średnia powierzchnia nowego mieszkania deweloperskiego w Łodzi zmalała z 80,8 do 48,5 mkw.
  • W ciągu ostatnich pięciu lat przeciętny metraż skurczył się o ponad 10 mkw.
  • Rosnący udział kawalerek i małych mieszkań dwupokojowych jest odpowiedzią na ceny oraz ograniczoną zdolność kredytową kupujących.

Nowe mieszkania w Łodzi skurczyły się o 40 proc.

Jak wynika z analizy zmian na łódzkim rynku mieszkaniowym, przeciętne mieszkanie wybudowane przez dewelopera miało 21 lat temu 80,8 mkw. Obecnie średnia wynosi 48,5 mkw. Oznacza to spadek o 32,3 mkw., czyli niemal dokładnie 40 proc.

Łódź wyróżnia się pod tym względem na tle innych dużych miast. Co więcej, proces przyspieszył w ostatnim okresie. W ciągu pięciu lat średni metraż nowego lokalu zmniejszył się o ponad 10 mkw.

Dane nie oznaczają, że wszystkie nowe mieszkania są małe. W ofercie pozostają lokale trzy- i czteropokojowe, jednak średnią obniża rosnąca liczba kawalerek oraz mieszkań dwupokojowych o powierzchni poniżej 40 mkw.

Kawalerki zbliżają się do minimalnego metrażu

W nowych inwestycjach pojawiają się kawalerki mające około 27 mkw. To niewiele więcej niż minimalna powierzchnia przewidziana w przepisach. Zgodnie z warunkami technicznymi dla budynków mieszkalnych lokal mieszkalny powinien mieć co najmniej 25 mkw.

Kosma Nykiel, wiceprzewodniczący komisji planu przestrzennego i architektury Rady Miejskiej w Łodzi, zwracał uwagę, że w inwestycjach w pobliżu dworca Łódź Fabryczna oferowane są kawalerki o powierzchni 27 mkw. oraz mieszkania dwupokojowe poniżej 40 mkw. Jego zdaniem takie lokale bywają mniejsze od mieszkań budowanych w czasach PRL.

Porównanie nie dotyczy każdego osiedla z okresu Polski Ludowej. Ówczesne budownictwo również obejmowało niewielkie lokale. Różnica polega między innymi na tym, że typowe mieszkania rodzinne często projektowano z wyraźniej oddzielonymi pomieszczeniami, podczas gdy obecnie metraż ograniczają aneksy kuchenne i kompaktowe układy.

Ceny mieszkań zmieniają ofertę deweloperów

Najważniejszym powodem kurczenia się lokali jest całkowita cena zakupu. Nawet jeśli Łódź pozostaje tańsza od Warszawy, Krakowa czy Trójmiasta, wzrost cen za metr zwiększa kwotę potrzebną do zakupu mieszkania.

Tomasz Błeszyński, pośrednik i analityk rynku nieruchomości, podsumował tę zależność w wypowiedzi dotyczącej łódzkich inwestycji: „Każdy metr to konkretne pieniądze, dlatego deweloperzy budują oszczędniej”. Mniejszy lokal pozwala obniżyć cenę całkowitą, nawet gdy stawka za metr pozostaje wysoka.

Istotna jest także zdolność kredytowa. Kupujący, którzy nie mogą sfinansować mieszkania o powierzchni 60 lub 70 mkw., wybierają mniejszy lokal w podobnej lokalizacji. Deweloperzy dostosowują strukturę inwestycji do liczby klientów zdolnych sfinalizować transakcję.

Małe lokale przyciągają również inwestorów

Kawalerki i mieszkania dwupokojowe są popularne na rynku najmu. Łatwiej znaleźć dla nich najemców wśród studentów, młodych pracowników i jednoosobowych gospodarstw domowych. Wysoki popyt inwestycyjny powoduje, że deweloperowi często bardziej opłaca się podzielić dostępną powierzchnię na większą liczbę kompaktowych lokali.

Skala budownictwa w mieście pozostaje duża. W połowie 2025 roku w Łodzi prowadzono około 125 inwestycji obejmujących ponad 15 tys. mieszkań. Od czerwca 2025 roku do maja 2026 roku oddano do użytkowania ponad 6,3 tys. lokali, a budowę kolejnych 6,2 tys. rozpoczęto.

Dla szerszego porównania, według danych GUS o budownictwie mieszkaniowym w całej Polsce w 2025 roku oddano 208,8 tys. mieszkań. Deweloperzy odpowiadali za 134,1 tys. z nich, o 7,6 proc. więcej niż rok wcześniej.

Czytaj także:

Urzędy zasypane wnioskami o odrolnienie. Właściciele boją się, że ich działki stracą wartość

ETF-y biją rekordy. 79 proc. aktywnych funduszy przegrało z rynkiem

Ropa ominie cieśninę Ormuz. Irak i Chevron szykują nowy szlak