PPK rośnie szybciej, niż jeszcze kilka lat temu zakładali sceptycy programu. Rekordowe aktywa, wyższa partycypacja i dobre wyniki funduszy sprawiają, że w dyskusji wracają pytania o dalsze zmiany: częstszy autozapis, objęcie nim starszych pracowników oraz podniesienie dopłaty rocznej od państwa.
- Na koniec maja 2026 r. aktywa PPK wyniosły 52,78 mld zł, a partycypacja w programie sięgnęła 60,75 proc.
- Tegoroczna nowelizacja ustawy o PPK dotyczy przede wszystkim elektronicznych wezwań dla pracodawców przez ZUS.
- W debacie wracają dalej idące zmiany: autozapis osób po 55. roku życia i waloryzacja dopłaty rocznej, która dziś wynosi 240 zł.
PPK z rekordowymi aktywami i rosnącą partycypacją
Pracownicze Plany Kapitałowe mają za sobą bardzo mocny okres. Z najnowszego Biuletynu PPK za czerwiec 2026 r. wynika, że na koniec maja wartość aktywów w programie wyniosła 52,78 mld zł. To o 2,45 mld zł więcej niż miesiąc wcześniej.
Rośnie również liczba uczestników. W maju do programu dołączyło ponad 37 tys. osób, a poziom partycypacji osiągnął 60,75 proc. To ważna granica psychologiczna, bo przez pierwsze lata PPK zmagały się z nieufnością części pracowników i przedsiębiorców.
Program zaczyna więc przechodzić od etapu budowania zaufania do etapu korekt systemowych. Im więcej osób oszczędza w PPK, tym większe znaczenie mają zasady autozapisu, wysokość dopłat i sposób komunikacji z pracodawcami. Dlatego temat zmian w ustawie regularnie wraca w debacie publicznej.
Tegoroczna zmiana jest techniczna, ale ważna dla firm
W 2026 r. najważniejsza przyjęta zmiana nie dotyczy jeszcze ani wysokości dopłat, ani rozszerzenia autozapisu. Rządowy projekt nowelizacji ustawy o PPK przewiduje przede wszystkim uproszczenie kontaktu państwa z przedsiębiorcami. Jak informowało Ministerstwo Finansów, wezwania do zawarcia umowy o zarządzanie PPK mają trafiać do firm na konto w ZUS, zamiast papierowych listów.
To zmiana administracyjna, ale dla pracodawców ma praktyczne znaczenie. Każdy podmiot zatrudniający osoby objęte przepisami PPK ma obowiązek zawrzeć umowę o zarządzanie PPK, chyba że spełnia ustawowe warunki wyłączenia. Elektroniczne wezwania mają przyspieszyć kontakt, ograniczyć koszty korespondencji i zmniejszyć ryzyko, że firma przeoczy obowiązek.
Forsal.pl zwraca uwagę, że tegoroczny przegląd programu nie przyniósł spektakularnych zmian. W tekście o możliwych zmianach w PPK w 2026 r. wskazano, że aktualna nowelizacja dotyczy głównie sposobu doręczania wezwań, a większe decyzje, takie jak waloryzacja dopłaty rocznej czy autozapis starszych pracowników, pozostają przedmiotem dyskusji.
Autozapis starszych pracowników wraca jako temat
Dziś osoby w wieku od 18 do 55 lat są zapisywane do PPK automatycznie, chyba że złożą deklarację rezygnacji. Osoby po 55. roku życia mogą przystąpić do programu na wniosek. To oznacza, że starsi pracownicy nie są objęci takim samym mechanizmem automatycznego zapisu jak młodsi.
Właśnie ten element może wrócić do dyskusji. Zwolennicy zmiany argumentują, że wiele osób po 55. roku życia nadal jest aktywnych zawodowo i może odkładać w PPK przez kilka lub kilkanaście lat. Dodatkowo nawet krótszy okres oszczędzania daje korzyść dzięki wpłacie pracownika, wpłacie pracodawcy i dopłatom państwa.
Przeciwnicy mogą jednak wskazywać, że dla osób bliżej emerytury automatyczny zapis może być mniej zrozumiały, a część pracowników będzie traktowała go jako dodatkowe potrącenie z pensji. Dlatego kluczowa byłaby komunikacja: jasne wyjaśnienie, że pieniądze w PPK są prywatne, dziedziczone i możliwe do wypłaty na zasadach określonych w ustawie.
Dopłata roczna 240 zł traci realną wartość
Drugim tematem jest dopłata roczna od państwa. Dziś wynosi 240 zł i od początku funkcjonowania programu nie została istotnie podniesiona. W warunkach wysokiej inflacji z poprzednich lat oznacza to spadek jej realnej wartości.
Według Forsal.pl w dyskusji pojawiała się propozycja zwiększenia dopłaty rocznej o 120 zł, do 360 zł. Tegoroczna nowelizacja ustawy o PPK nie wprowadziła jednak takiej zmiany. W praktyce oznacza to, że system zachęt pozostaje taki sam, mimo że wynagrodzenia, ceny i nominalne oszczędności uczestników wzrosły.
Podniesienie dopłaty mogłoby zwiększyć atrakcyjność PPK, zwłaszcza dla osób o niższych wynagrodzeniach. Dla tej grupy nawet kilkadziesiąt lub sto kilkadziesiąt złotych rocznie może mieć znaczenie jako dodatkowy argument za pozostaniem w programie. Jednocześnie wyższa dopłata oznaczałaby wyższy koszt dla finansów publicznych, dlatego decyzja nie jest wyłącznie techniczna.
Wyniki PPK wzmacniają argumenty za zmianami
Wzrost aktywów i partycypacji sprawia, że PPK stają się coraz ważniejszą częścią rynku kapitałowego. Program działa w oparciu o fundusze zdefiniowanej daty, które dostosowują poziom ryzyka do wieku uczestnika. Im większe aktywa, tym większe znaczenie PPK dla krajowych oszczędności, rynku akcji, rynku obligacji i długoterminowego kapitału.
Oficjalny portal PPK informował, że maj był rekordowy także z punktu widzenia wyników inwestycyjnych. W materiale „Rekordowy maj w PPK” wskazano, że łączna wartość aktywów netto zbliżyła się do 53 mld zł, a w ciągu miesiąca oszczędności w programie wzrosły o ponad 2 mld zł.
Takie dane poprawiają wizerunek programu, ale nie usuwają wszystkich problemów. Część pracowników nadal rezygnuje z PPK, część nie rozumie zasad wypłat, a niektórzy pracodawcy traktują obsługę programu jako dodatkowy obowiązek kadrowo-płacowy. Dlatego dalsze zmiany powinny łączyć zachęty dla uczestników z uproszczeniami dla firm.
Czytaj także:
Praca w upale na nowych zasadach. Limity temperatur i nowe obowiązki dla firm
Gotówka znika z obiegu. W życie wejdą nowe ograniczenia
Fundusze inwestycyjne wracają do gry. Rekord aktywów i większy apetyt na ryzyko