Najgorsze rozwiązanie to ustawienie zbyt wysokiej wpłaty, która po kilku miesiącach prowadzi do frustracji i całkowitego przerwania planu. Lepiej zacząć od mniejszej, regularnej sumy i zwiększać ją wraz ze wzrostem dochodów niż budować plan, który wygląda dobrze tylko w arkuszu kalkulacyjnym.
Dobra kwota oszczędzania to taka, którą inwestor może utrzymać także w słabszych okresach. Zatem: ile pieniędzy odkładać co miesiąc?
Procent dochodu jest lepszy niż sztywna kwota
Zamiast pytać wyłącznie o konkretną liczbę, warto myśleć o procencie dochodu. Dla jednej osoby 500 zł miesięcznie będzie dużym wysiłkiem, dla innej zbyt małą kwotą względem celu, dlatego praktycznym punktem odniesienia może być stopa oszczędzania, czyli część dochodu przeznaczana na przyszłość.
Fidelity w swoich wytycznych emerytalnych sugeruje, aby dążyć do odkładania co najmniej 15% dochodu brutto rocznie na emeryturę, uwzględniając również dopłaty pracodawcy. To nie jest uniwersalna reguła dla każdego Polaka, ale dobrze pokazuje skalę regularnego wysiłku potrzebnego przy długoterminowym budowaniu kapitału.
Jeżeli 15% jest dziś nierealne, nie oznacza to, że nie warto zaczynać. Można zacząć od 5%, później przejść do 8%, 10% i stopniowo zwiększać wpłaty. Ważne, aby wzrost dochodów nie był w całości konsumowany przez wyższe wydatki.
Jak ustalić własną miesięczną wpłatę na emeryturę?
Najpierw trzeba policzyć stałe koszty życia, raty, zobowiązania i minimalną rezerwę na nieprzewidziane wydatki, a dopiero z nadwyżki można określić kwotę długoterminowego oszczędzania. Jeżeli inwestor nie ma jeszcze poduszki finansowej, część pieniędzy powinna trafiać najpierw na płynną rezerwę, natomiast dopiero później do aktywów bardziej zmiennych.
Warto też rozdzielić cele. Inna kwota może iść na emeryturę, inna na wkład własny, edukację dzieci czy większy zakup. Mieszanie wszystkich celów w jednym worku utrudnia ocenę, czy oszczędzanie idzie zgodnie z planem.
Ile pieniędzy odkładać co miesiąc? Regularność to podstawa
Najskuteczniejszy system to taki, który nie wymaga co miesiąc nowej decyzji. Stały przelew po wypłacie działa lepiej niż odkładanie tego, co zostanie pod koniec miesiąca. Jeśli pieniądze najpierw trafią na konto oszczędnościowe, IKE, IKZE, PPK lub rachunek inwestycyjny, inwestor szybciej przyzwyczaja się do życia za pozostałą część dochodu.
Oszczędzanie nie musi zaczynać się od dużych kwot, lecz od decyzji, że część bieżącego dochodu należy do „mnie z przyszłości”, a nie do obecnej konsumpcji.



