Długoterminowe oszczędzanie rzadko psuje jeden słabszy miesiąc. Znacznie większe znaczenie ma zwlekanie ze startem - inwestor czeka na wyższą pensję, niższe ceny, spokojniejszy rynek albo szuka idealnego produktu. W tym czasie mijają lata, a kapitał, który mógłby już pracować, nadal pozostaje „w skarpecie”.
Pytanie o to, ile odkładać co miesiąc, wydaje się proste, ale odpowiedź zależy od sytuacji inwestora. Inaczej wygląda plan osoby zarabiającej stabilnie, bez dużych zobowiązań, a inaczej kogoś, kto spłaca kredyt, utrzymuje rodzinę albo pracuje w nieregularnym modelu dochodów. Kwota oszczędzania musi być ambitna, ale możliwa do utrzymania.