- iPhone Duo jest pierwszym składanym smartfonem Apple i w USA kosztuje od 1999 dolarów.
- W Polsce najtańsza wersja kosztuje 9999 zł, a wariant 2 TB aż 15 999 zł.
- Akcje Apple w dniu premiery spadły o 0,28 proc., do 315,34 dolara.
Pierwszy składany iPhone kosztuje prawie 10 tys. zł
iPhone Duo otrzymał dwa ekrany. Po zamknięciu użytkownik korzysta z wyświetlacza o przekątnej 5,4 cala. Po rozłożeniu do dyspozycji jest ekran o przekątnej 7,6 cala, największy zastosowany dotychczas w iPhonie. Apple przekonuje, że po otwarciu jest to jednocześnie najsmuklejszy iPhone w historii firmy.
Urządzenie wykorzystuje nowy procesor A20 Pro, a system iOS 27 został dostosowany do pracy na dużym składanym ekranie. Możliwe jest m.in. wyświetlanie dwóch aplikacji obok siebie. Telefon otrzymał również aparaty 48 MP i tytanową konstrukcję.
„iPhone Duo to najbardziej przełomowy model od czasu premiery pierwszego iPhone’a” – powiedział John Ternus, CEO Apple, podczas prezentacji urządzenia.
Cena pokazuje jednak, że Apple kieruje nowy model przede wszystkim do najbardziej zamożnych klientów. W Stanach Zjednoczonych iPhone Duo kosztuje od 1999 dolarów. W Polsce wersja 256 GB została wyceniona na 9999 zł. Model 512 GB kosztuje 10 999 zł, 1 TB 12 999 zł, a najdroższy wariant 2 TB aż 15 999 zł.
Na telefon trzeba będzie poczekać do października
Mimo wrześniowej prezentacji urządzenie nie trafi natychmiast do sprzedaży. Apple ogłosiło przedsprzedaż iPhone’a Duo w Polsce 16 października o godz. 14:00, natomiast regularna dostępność rozpocznie się 23 października.
Apple wchodzi jednocześnie na rynek, na którym od kilku lat obecne są Samsung, Huawei, Honor i inni producenci. Firma długo pozostawała poza segmentem składanych urządzeń, obserwując jego rozwój i problemy dotyczące między innymi trwałości zawiasów oraz ekranów.
W iPhone Duo producent mocno akcentuje właśnie konstrukcję. Zawias składa się z ponad 100 elementów, a wewnętrzny ekran ma warstwy wzmacniające i specjalne materiały ograniczające widoczność miejsca zgięcia.
Wall Street niemal zignorowała premierę
Skala zmian w iPhonie nie przełożyła się jednak na równie spektakularną reakcję giełdy. Akcje Apple zakończyły środową sesję na poziomie 315,34 dolara, tracąc 0,28 proc. W ciągu dnia kurs poruszał się między 309,90 a 319,15 dolara.
Reakcja jest szczególnie interesująca, ponieważ składany iPhone był jednym z najbardziej oczekiwanych nowych produktów spółki. Apple nie tylko wszedł do nowej kategorii urządzeń, ale też zastosował bardzo wysoką cenę, mogącą poprawić średnią wartość sprzedaży pojedynczego iPhone’a.
Spokojna reakcja inwestorów nie jest jednak dla Apple czymś niezwykłym. Według danych Dow Jones Market Data przywołanych przez MarketWatch w ciągu ostatnich pięciu lat akcje firmy spadały w dniu premier nowych iPhone’ów średnio o 0,72 proc. Od 2007 roku tylko sześć premier iPhone’a przyniosło wzrost kursu w dniu wydarzenia.
Analityk KeyBanc Brandon Nispel zwraca uwagę, że produkty Apple są miesiącami przed premierą przedmiotem przecieków i prognoz. W rezultacie oficjalne wydarzenia rzadko przynoszą Wall Street wystarczająco duże zaskoczenie, aby gwałtownie zmienić wycenę spółki.
Najważniejszy będzie popyt na iPhone’a Duo
Dla inwestorów prawdziwym testem nie będzie więc sama prezentacja, ale sprzedaż po wejściu urządzenia na rynek.
Cena 1999 dolarów stawia iPhone’a Duo w segmencie premium nawet na tle innych produktów Apple. Jednocześnie firma liczy, że większy ekran, nowa konstrukcja i możliwość pracy na dwóch aplikacjach jednocześnie zachęcą część klientów do zakupu droższego urządzenia.
Pierwsze dane dotyczące zamówień pojawią się dopiero po rozpoczęciu przedsprzedaży w październiku. To właśnie wtedy rynek będzie mógł ocenić, czy pierwszy składany iPhone rzeczywiście otworzy Apple nową kategorię sprzedaży, czy pozostanie kosztownym produktem dla stosunkowo wąskiej grupy odbiorców.
Na razie Wall Street nie wydała zdecydowanego werdyktu. Największa zmiana konstrukcyjna iPhone’a od lat przełożyła się na ruch kursu o mniej niż 0,3 proc.
Czytaj także:
Lokator źle wyrzuci śmieci, zapłaci cały blok. Odpowiedzialność zbiorowa coraz powszechniejsza
Co piąty pracownik umysłowy straci pracę. Czarna prognoza nt. wpływu AI
Europejczykom brakuje na jedzenie. Sytuacja w Polsce i tak jest dobra



