• Na koniec stycznia 2026 r. pracę w Polsce wykonywało 1,119 mln cudzoziemców.
  • W ujęciu rocznym liczba pracujących obcokrajowców wzrosła o 74,1 tys. osób, czyli o 7,1 proc.
  • Mężczyźni stanowili 59,9 proc. cudzoziemców wykonujących pracę w Polsce.

Cudzoziemcy w Polsce: ponad 1,1 mln osób wykonujących pracę

W ostatnim dniu stycznia 2026 r. pracę w Polsce wykonywało 1119,0 tys. cudzoziemców. To o 74,1 tys. osób więcej niż na koniec stycznia 2025 r., gdy populacja obcokrajowców wykonujących pracę była niższa o 7,1 proc. Dane pokazują więc, że mimo słabszej koniunktury w części branż i ostrożniejszych decyzji firm, zapotrzebowanie na pracowników z zagranicy pozostaje wysokie.

Roczny wzrost jest szczególnie istotny w kontekście demografii. Polska gospodarka nadal mierzy się z ubytkiem osób w wieku produkcyjnym, starzeniem się społeczeństwa i lukami kadrowymi w wybranych sektorach. Cudzoziemcy pomagają łagodzić te napięcia, zwłaszcza tam, gdzie krajowi pracownicy nie są w stanie wypełnić popytu zgłaszanego przez pracodawców.

Jednocześnie dane miesięczne pokazują spadek. W porównaniu z 31 grudnia 2025 r. liczba cudzoziemców wykonujących pracę zmniejszyła się o 1,9 proc., czyli o 22,1 tys. osób. To oznacza, że po grudniowym poziomie 1141,1 tys. osób, wskazywanym wcześniej przez GUS w publikacji o cudzoziemcach wykonujących pracę w Polsce w grudniu 2025 r., początek roku przyniósł korektę liczby pracujących obcokrajowców.

Mężczyźni nadal dominują wśród pracujących obcokrajowców

Według stanu na 31 stycznia 2026 r. większość cudzoziemców wykonujących pracę w Polsce stanowili mężczyźni. Ich udział wyniósł 59,9 proc. To o 0,2 pkt proc. więcej niż rok wcześniej i o 0,1 pkt proc. więcej niż na koniec grudnia 2025 r.

Oznacza to, że struktura płci wśród pracujących cudzoziemców pozostaje względnie stabilna, ale z lekkim przesunięciem w stronę mężczyzn. Może to wynikać z profilu branż, w których zatrudnienie obcokrajowców jest szczególnie istotne, m.in. przemysłu, logistyki, budownictwa, transportu, magazynów czy części usług wymagających pracy zmianowej.

W ujęciu rocznym wzrosła zarówno liczba kobiet, jak i mężczyzn wykonujących pracę w Polsce. Liczba kobiet zwiększyła się o 6,6 proc., a liczba mężczyzn o 7,4 proc. W porównaniu z końcem grudnia 2025 r. obie grupy odnotowały jednak spadek: liczba kobiet zmniejszyła się o 2,1 proc., a liczba mężczyzn o 1,8 proc.

Rynek pracy potrzebuje obcokrajowców mimo miesięcznego spadku

Miesięczny spadek liczby cudzoziemców nie musi oznaczać odwrócenia trendu. Styczeń jest okresem, w którym część umów sezonowych wygasa, a firmy po końcówce roku weryfikują poziom zatrudnienia. Na statystyki mogą wpływać także zmiany w legalizacji pracy, rotacja pracowników i czasowe wyjazdy po okresie świątecznym.

W ujęciu rocznym trend pozostaje wzrostowy. Dla pracodawców oznacza to, że cudzoziemcy są już trwałym elementem rynku pracy, a nie jedynie krótkookresowym uzupełnieniem braków kadrowych. W wielu firmach bez pracowników z zagranicy trudno byłoby utrzymać skalę produkcji, obsługę zamówień, ciągłość usług i elastyczność zatrudnienia.

Wcześniejsze publikacje GUS pokazywały podobny kierunek. Na koniec stycznia 2025 r. pracę w Polsce wykonywało 1045,0 tys. cudzoziemców, o 4,5 proc. więcej niż rok wcześniej, jak wynikało z opracowania GUS o cudzoziemcach wykonujących pracę w Polsce w styczniu 2025 r.. Najnowsze dane wskazują więc, że tempo wzrostu populacji pracujących obcokrajowców wciąż jest wyraźne.

Dlaczego te dane są ważne dla firm i gospodarki

Obecność ponad 1,1 mln cudzoziemców wykonujących pracę ma znaczenie dla całej gospodarki. Po pierwsze, zwiększa podaż pracy w warunkach demograficznego niedoboru pracowników. Po drugie, pomaga firmom utrzymać produkcję i usługi w branżach, w których rotacja jest wysoka, a rekrutacja krajowych kandydatów coraz trudniejsza. Co więcej, wpływa na system ubezpieczeń społecznych, konsumpcję, rynek najmu i lokalne usługi.

Dla przedsiębiorców kluczowe są jednak stabilność przepisów i szybkość procedur. Jeśli firma opiera część działalności na pracownikach z zagranicy, opóźnienia w legalizacji pobytu lub pracy mogą bezpośrednio uderzać w realizację kontraktów. W praktyce polityka migracyjna i rynek pracy coraz mocniej się przenikają.

Dane GUS pokazują również, że cudzoziemcy nie są jednolitą grupą. Różnią się branżami, formami zatrudnienia, długością pobytu, kwalifikacjami i planami zawodowymi. Część pracuje krótkookresowo, część wiąże się z Polską na dłużej, a część traktuje kraj jako etap w dalszej migracji zarobkowej. To oznacza, że polityka publiczna nie może ograniczać się do samego liczenia pracowników, ale musi uwzględniać integrację, język, mieszkalnictwo i dostęp do usług.

Czytaj także:

AI oszukuje podróżnych. Tylko 5 proc. nie dało się nabrać

Mieszkania w Warszawie nadal drożeją. Popyt na rynku wtórnym odbija

Jest plaża, będzie elektrownia jądrowa. Rusza budowa w Choczewie