- Stopa bezrobocia spadła z 5,9 proc. w maju do 5,8 proc. w czerwcu.
- W urzędach pracy zarejestrowanych było 901,5 tys. osób, o około 104,5 tys. więcej niż rok wcześniej.
- Bezrobocie wzrosło rok do roku we wszystkich województwach, a w warmińsko-mazurskim sięgnęło 9,3 proc.
Bezrobocie spadło tylko miesiąc do miesiąca
Z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że stopa bezrobocia rejestrowanego spadła w czerwcu z 5,9 do 5,8 proc. Liczba osób figurujących w ewidencji urzędów pracy zmniejszyła się z 915,9 tys. w maju do 901,5 tys. Oznacza to miesięczny spadek o 14,4 tys. osób.
Na pierwszy rzut oka dane mogą sugerować poprawę sytuacji. Czerwiec jest jednak miesiącem, w którym bezrobocie zazwyczaj spada dzięki pracom sezonowym w rolnictwie, budownictwie, gastronomii, hotelarstwie i turystyce. Dlatego ważniejsze od porównania z majem jest zestawienie aktualnych wyników z analogicznym okresem poprzedniego roku.
W czerwcu 2025 roku, według danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, w urzędach pracy zarejestrowanych było około 797 tys. osób, a stopa bezrobocia wynosiła 5,1 proc. W ciągu roku liczba bezrobotnych zwiększyła się więc o około 104,5 tys., czyli o ponad 13 proc.
Bezrobocie wzrosło we wszystkich województwach
Szczególnie niepokojąco wyglądają dane regionalne. Najniższe bezrobocie odnotowano w województwie wielkopolskim, gdzie wyniosło ono 3,7 proc. Na przeciwnym biegunie znalazło się województwo warmińsko-mazurskie ze stopą na poziomie 9,3 proc.
Oznacza to, że bezrobocie na Warmii i Mazurach jest ponad dwa i pół razy wyższe niż w Wielkopolsce. W regionach z ograniczoną liczbą dużych pracodawców, słabszą infrastrukturą i mniejszą dostępnością transportową znalezienie zatrudnienia może być znacznie trudniejsze niż w największych aglomeracjach.
„W skali roku natężenie bezrobocia zwiększyło się we wszystkich województwach” – podkreślił GUS w informacji opisanej przez Bankier.pl.
Największy wzrost, po 1,2 pkt proc., zanotowano w województwach lubuskim i warmińsko-mazurskim. Najmniej, o 0,4 pkt proc., bezrobocie zwiększyło się na Mazowszu. Miesięczna poprawa nie odwróciła więc trendu rocznego w żadnej części kraju.
Niemal dziewięciu na dziesięciu bez prawa do zasiłku
Problemem jest nie tylko liczba osób pozostających bez pracy, ale również struktura bezrobocia. Aż 87 proc. zarejestrowanych nie miało prawa do zasiłku. Odsetek ten zwiększył się w ciągu roku o 2,9 pkt proc.
Prawie połowę wszystkich zarejestrowanych, dokładnie 49,8 proc., stanowiły osoby długotrwale bezrobotne. Rok wcześniej ich udział wynosił 47,9 proc. Z 32,6 do 33,6 proc. wzrósł również odsetek osób bez kwalifikacji zawodowych. To grupy, którym najtrudniej wrócić na rynek pracy nawet wtedy, gdy gospodarka zaczyna tworzyć nowe miejsca zatrudnienia.
Nieznacznie zwiększył się również udział osób poniżej 30. roku życia. Stanowiły one 23,5 proc. wszystkich bezrobotnych. Jednocześnie 12,5 proc. zarejestrowanych nigdy wcześniej nie pracowało.
Firmy ograniczają zatrudnienie
Dane o bezrobociu wpisują się w szerszy obraz słabnącego popytu na pracowników. W czerwcu przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 6,375 mln etatów i było o 0,9 proc. niższe niż rok wcześniej.
W całym pierwszym półroczu zatrudnienie zmniejszyło się o 1,1 proc. Spadek przyspieszył w drugim kwartale do 1,2 proc., wobec 0,9 proc. w pierwszych trzech miesiącach roku. Pokazuje to, że część firm nadal ogranicza liczbę etatów lub nie zatrudnia nowych pracowników w miejsce odchodzących.
W samym czerwcu w urzędach pracy zarejestrowało się 83,8 tys. nowych bezrobotnych, wobec 81,6 tys. miesiąc wcześniej. Mimo sezonowego spadku ogólnej liczby osób bez pracy napływ do rejestrów więc wzrósł.
Czerwcowy wynik 5,8 proc. nie oznacza zatem trwałej poprawy. Bezrobocie spadło w porównaniu z majem, ale pozostaje wyraźnie wyższe niż przed rokiem, zatrudnienie w przedsiębiorstwach maleje, a w części województw stopa bezrobocia zbliża się do poziomu dwucyfrowego. Szczególnie trudna pozostaje sytuacja osób długotrwale bezrobotnych i mieszkańców regionów z najmniejszą liczbą dostępnych miejsc pracy.
Czytaj także:
Galopująca inflacja w Rosji. Widać ją nawet w oficjalnych danych
Demografia wycina polskie szkoły. Uczniów jest o 700 tys. mniej
Porsche może zwolnić nawet 5 tys. osób. Sprzedaż się załamała



