• 30,7 proc. Polaków mieszkających w Niemczech myślało w ostatnim roku o wyjeździe.
  • Spośród osób mających konkretny plan opuszczenia Niemiec aż 68 proc. chce wrócić do Polski.
  • W 2025 roku z Niemiec do Polski przeprowadziło się o niemal 17 tys. osób więcej niż w przeciwnym kierunku.

Polacy w Niemczech coraz częściej myślą o wyjeździe

Według niemieckiego Instytutu Badań nad Rynkiem Pracy i Zawodami IAB 30,7 proc. migrantów z Polski rozważało w ciągu ostatnich 12 miesięcy opuszczenie Niemiec. Konkretne plany wyjazdu miało 4,1 proc. badanych. Spośród nich 68 proc. zamierzało wrócić właśnie do Polski.

Najczęściej o wyjeździe myślą osoby poniżej 35. roku życia. W tej grupie konkretny plan opuszczenia Niemiec ma około 7–8 proc. ankietowanych. Wśród osób, które przyjechały w ciągu ostatnich pięciu lat, odsetek ten wzrasta nawet do 10 proc.

Jednocześnie 52,2 proc. Polaków deklaruje, że chce pozostać w Niemczech na stałe. Kolejne 14,5 proc. traktuje pobyt jako tymczasowy, a co trzeci nadal nie podjął decyzji. Nie można więc mówić o masowym exodusie, ale zmiana nastrojów jest wyraźna.

„Polacy częściej niż migranci ogółem myślą o wyjeździe i nieco częściej mają konkretne plany opuszczenia Niemiec” – wynika z analizy IAB dotyczącej polskich pracowników.

Kierunek migracji już się odwrócił

Zmianę widać również w oficjalnych statystykach. W 2025 roku z Polski do Niemiec przeprowadziło się 66 840 osób, natomiast z Niemiec do Polski wyjechało 83 710 osób. Różnica wyniosła 16 870 osób na korzyść Polski.

Był to już drugi rok z rzędu z takim wynikiem. W 2024 roku liczba przeprowadzek z Niemiec do Polski przewyższyła ruch w przeciwnym kierunku o 11 239. Rok wcześniej saldo było jeszcze dodatnie dla Niemiec i wynosiło ponad 14,8 tys. osób.

Dane dotyczą wszystkich osób przemieszczających się między państwami, a nie wyłącznie polskich obywateli. Potwierdzają jednak wyraźną zmianę kierunku migracji. Jednocześnie IAB wskazuje, że w 2024 roku po raz pierwszy od pełnego otwarcia niemieckiego rynku pracy ujemne stało się również saldo migracji samych polskich obywateli. Szczegółowe dane o przeprowadzkach publikuje Federalny Urząd Statystyczny Destatis.

Niemiecka pensja nie daje już takiej przewagi

Najczęściej wskazywanym powodem rozważania wyjazdu jest sytuacja gospodarcza w Niemczech. W badaniu IAB wymieniło ją 57,7 proc. respondentów. Niewiele mniej, 56 proc., wskazało sytuację polityczną. Wysokie podatki przeszkadzają 45,9 proc. ankietowanych, a rozbudowana biurokracja 38 proc.

Pensje w Niemczech nadal są przeciętnie wyższe niż w Polsce, lecz sama wysokość wypłaty coraz rzadziej przesądza o poziomie życia. Znaczenie mają czynsze, ceny usług, podatki, koszty energii i możliwość zakupu mieszkania. Jeżeli większość dodatkowego dochodu pochłaniają bieżące wydatki, ekonomiczna przewaga emigracji szybko maleje.

Równocześnie poprawiła się sytuacja w Polsce. Wzrosły wynagrodzenia, spadło bezrobocie, rozwinęła się infrastruktura, a załatwianie wielu spraw urzędowych przeniesiono do internetu. Dla emigrantów obserwujących kraj z perspektywy kilkunastu lub kilkudziesięciu lat różnica jest szczególnie widoczna.

„W Polsce wszystko działa lepiej”

Zmianę nastrojów opisał niemiecki dziennik „Berliner Zeitung”. Gazeta przytoczyła historię Marka, który od 30 lat mieszka w Kolonii. Jak wspomina, dawniej rodzina w Polsce zazdrościła mu życia za Odrą. Dziś bliscy pytają, dlaczego jeszcze nie wrócił.

„W Gdańsku zarabia się już prawie tyle samo, ale czynsze są niższe, a wszystko po prostu działa lepiej” – powiedział Polak cytowany przez „Berliner Zeitung”.

Niemiecka gazeta zwraca uwagę na problemy, które dla mieszkańców stają się coraz bardziej odczuwalne: opóźnione pociągi, powolną cyfryzację, przeciążoną infrastrukturę i długotrwałe procedury administracyjne. Kraj, który przez dekady uchodził za symbol sprawności i nowoczesności, w oczach części migrantów staje się coraz mniej atrakcyjny.

Niemcy nadal potrzebują polskich pracowników

Polacy pozostają jedną z największych grup cudzoziemców na niemieckim rynku pracy. Na koniec 2025 roku w Niemczech mieszkało około 840 tys. osób z polskim obywatelstwem. Ponad 780 tys. z nich urodziło się poza Niemcami.

Wskaźnik zatrudnienia Polaków wynosił 62 proc., wobec 55,1 proc. wśród wszystkich cudzoziemców. Jednocześnie stopa bezrobocia w tej grupie sięgała 7,6 proc. i była niemal dwukrotnie niższa niż w całej populacji obcokrajowców.

Polscy pracownicy są szczególnie widoczni w przemyśle, budownictwie, logistyce i agencjach pracy tymczasowej. Ponad połowa zatrudnionych pracuje w jednej z tych czterech branż. Dalszy odpływ może więc pogłębić niedobory kadrowe, z którymi niemiecka gospodarka już się zmaga.

Czytaj także:

Pół miliona Rosjan trafi na front. Wśród powołanych znajdą się przestępcy

Polski przemysł mocno przyspieszył. Wynik przerósł oczekiwania

1000 plus przed wyborami? Wraca pomysł podniesienia świadczenia