• Handel zniczami i kwiatami oraz sprzątanie grobów mogą przynieść kilka tysięcy złotych przychodu w ciągu kilku dni.
  • Za czyszczenie nagrobka można otrzymać od 80 do nawet 450 zł, a na sprzedaży 100 chryzantem uzyskać około 2000 zł marży handlowej.
  • W 2026 roku bez rejestrowania firmy można osiągnąć do 10 813,50 zł przychodu kwartalnie, pod warunkiem spełnienia ustawowych wymogów.

Praca na Wszystkich Świętych. Kilka dni może przynieść duże pieniądze

Końcówka października to jeden z najbardziej intensywnych okresów w roku dla sprzedawców kwiatów, zniczy i dekoracji nagrobnych. Wokół cmentarzy pojawiają się sezonowe stoiska, a osoby zajmujące się pielęgnacją grobów przyjmują dodatkowe zlecenia.

Według najnowszej analizy Personnel Service odpowiednie przygotowanie do sezonu może zapewnić znaczące dodatkowe dochody. Duże znaczenie mają termin zakupu towaru, jego cena hurtowa oraz lokalizacja punktu sprzedaży.

Krzysztof Inglot, ekspert rynku pracy i założyciel Personnel Service, wskazuje, że przy dobrze zorganizowanym handlu w ciągu kilku dni można uzyskać zarobek przekraczający miesięczne wynagrodzenie na etacie. Nie jest to jednak gwarantowany wynik. Rzeczywisty dochód zależy od liczby klientów, kosztu zaopatrzenia, opłat za miejsce handlowe i ilości niesprzedanego towaru.

Sezonowy biznes zaczyna się zresztą znacznie wcześniej niż pod koniec października. Produkcja zniczy, szklanych opakowań i wkładów rusza już latem. W sierpniu i wrześniu przedsiębiorstwa zwiększają zatrudnienie, a w październiku rośnie zapotrzebowanie na pracowników magazynów i transportu.

Sprzątanie grobów. Nawet 450 zł za jedno zlecenie

Jednym z najpopularniejszych sposobów dorabiania przed 1 listopada jest porządkowanie i mycie nagrobków. Usługi te są szczególnie atrakcyjne dla osób, które nie mogą samodzielnie zadbać o rodzinne groby z powodu wieku, stanu zdrowia czy odległości od miejsca pochówku.

Z analizy stawek przytoczonej przez RMF24 wynika, że podstawowe sprzątanie pojedynczego grobu kosztuje zazwyczaj od 80 do 200 zł.

Na Pomorzu ceny wynoszą od 80 do 120 zł za grób pojedynczy oraz od 110 do 150 zł za podwójny. W przypadku grobowców rodzinnych stawki mogą sięgać 190 zł.

Drożej jest w Warszawie i Krakowie, gdzie kompleksowe porządkowanie pojedynczego nagrobka kosztuje od 149 do 249 zł. Część wykonawców stosuje również stawki godzinowe w wysokości 100-150 zł.

Za bardziej wymagające usługi trzeba zapłacić jeszcze więcej. Gruntowne czyszczenie połączone z impregnacją kamienia kosztuje około 250-350 zł, a prace przy nagrobkach wykonanych z lastryka mogą sięgać 450 zł. Przykładowo wykonanie sześciu zleceń po 150 zł każde oznacza 900 zł przychodu. Od tej kwoty należy jednak odjąć wydatki na środki czystości, dojazdy i niezbędny sprzęt.

Sprzedaż chryzantem i zniczy. Nawet 2000 zł na 100 doniczkach

Duże możliwości zarobkowe stwarza również handel kwiatami. Szczególnie popularne są chryzantemy, których ceny w ostatnich dniach października mogą znacznie przewyższać stawki oferowane przez producentów.

Według wyliczeń Personnel Service przytoczonych przez Business Insider Polska chryzantema kupiona bezpośrednio u producenta kosztuje od 15 do 30 zł. Przy cmentarzu cena takiej rośliny może wynosić od 30 do 70 zł.

Eksperci przedstawiają przykład sprzedawcy, który kupuje 100 doniczek i sprzedaje każdą z narzutem 20 zł. W takim przypadku różnica między przychodem ze sprzedaży a kosztem zakupu kwiatów wynosi 2000 zł. Nie jest to jednak czysty zysk. Trzeba uwzględnić transport, ewentualną opłatę za stoisko, straty wynikające z niesprzedanego towaru oraz podatki.

Podobny mechanizm funkcjonuje w przypadku zniczy, wkładów i dekoracji. Osoby kupujące większe ilości produktów bezpośrednio w hurtowniach mogą uzyskać korzystniejsze ceny, a następnie sprzedawać towar detalicznie. Największą niewiadomą pozostaje popyt. Jeżeli sprzedawca źle oszacuje zainteresowanie, szczególnie w przypadku kwiatów, część zapasów może stracić wartość po zakończeniu sezonu.

Bez zakładania firmy można uzyskać ponad 10 tys. zł przychodu

Osoby planujące sezonowy handel nie zawsze muszą rejestrować działalność gospodarczą. Polskie przepisy dopuszczają prowadzenie tzw. działalności nierejestrowanej, jeśli spełnione zostaną określone warunki.

Jak wyjaśnia Ministerstwo Rozwoju i Technologii, od 1 stycznia 2026 roku obowiązuje kwartalny limit przychodów wynoszący 225 proc. minimalnego wynagrodzenia. Przy płacy minimalnej 4806 zł brutto daje to 10 813,50 zł. Krzysztof Inglot z Personnel Service przestrzega: „Trzeba jednak pamiętać, że limit 10 813,50 zł dotyczy przychodu, a nie zysku”.

Oznacza to, że kwota wydana na zakup zniczy lub kwiatów nie pomniejsza przychodu uwzględnianego przy sprawdzaniu ustawowego limitu.

Przykładowo sprzedaż 200 chryzantem po 60 zł daje 12 tys. zł przychodu. Nawet jeśli ich zakup kosztował 6000 zł, sprzedawca przekroczy dopuszczalny próg działalności nierejestrowanej. W takiej sytuacji powstaje obowiązek złożenia wniosku o wpis do CEIDG w terminie siedmiu dni od przekroczenia limitu.

Dodatkowo z uproszczonej formy działalności mogą co do zasady korzystać osoby, które przez ostatnie 60 miesięcy nie prowadziły firmy. Konieczne jest również prowadzenie ewidencji sprzedaży i rozliczenie dochodu w rocznym PIT-36. Handel w wybranym miejscu przy cmentarzu może wymagać także uzyskania zgody zarządcy terenu.

Polska eksportuje znicze i świece za niemal 3 mld zł

Handel przed Wszystkimi Świętymi to tylko część znacznie większego rynku. Polska należy do najważniejszych światowych eksporterów zniczy i świec. Według danych International Trade Centre przytoczonych w analizie Personnel Service w 2025 roku wartość polskiego eksportu tych produktów zbliżyła się do 3 mld zł.

Odpowiadało to 16,3 proc. światowego eksportu, co zapewniło Polsce trzecie miejsce na świecie i pierwsze w Europie. Łącznie za granicę wysłano 263 tys. ton zniczy i świec.

Największym odbiorcą pozostają Niemcy, na które przypada ponad jedna trzecia sprzedaży zagranicznej. Kolejne ważne rynki to Holandia, Belgia, Rumunia i Czechy.

Polska jest również czwartym największym eksporterem sztucznych kwiatów na świecie. Wartość ich eksportu w 2025 roku wyniosła 199 mln zł, co oznacza wzrost o 65 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem.

Czytaj także:

Polacy mają dosyć influencerów. Tylko 8 proc. traktuje ich porady poważnie

USA liczy straty na wojnie z Iranem. Rachunek dobiega do 50 mld dolarów

Polska szykuje się na kryzys. Ponad 4500 przetargów na schrony, agregaty i sprzęt