• Od stycznia do sierpnia 2026 r. obsługa długu Skarbu Państwa kosztowała 49,4 mld zł.
  • Kwota odpowiada 12,8 proc. wszystkich dochodów budżetu państwa osiągniętych w tym okresie.
  • Koszty obsługi zadłużenia były o 7,8 mld zł wyższe niż w analogicznym okresie 2025 roku.

Obsługa długu kosztowała już 49,4 mld zł

Według najnowszych danych Ministerstwa Finansów dochody budżetu państwa od stycznia do sierpnia wyniosły 387,2 mld zł, a wydatki 538,3 mld zł. Deficyt sięgnął 151,1 mld zł.

W tym samym okresie 49,4 mld zł przeznaczono na obsługę długu Skarbu Państwa. Oznacza to wykorzystanie 54,9 proc. limitu zaplanowanego na cały rok. Kwota odpowiada około 12,8 proc. wszystkich dochodów budżetu z pierwszych ośmiu miesięcy.

Jeżeli porównamy ją tylko z dochodami podatkowymi, które wyniosły 343,1 mld zł, proporcja jest jeszcze wyższa i przekracza 14 proc. Nie oznacza to, że konkretne podatki są bezpośrednio przypisywane do spłaty odsetek. Pokazuje jednak skalę kosztu obsługi zadłużenia na tle pieniędzy zbieranych przez państwo.

Koszty wzrosły o 7,8 mld zł w rok

Najbardziej widoczna jest dynamika zmian. Ministerstwo Finansów podaje, że do końca sierpnia na obsługę długu wydano o 7,8 mld zł więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Resort tłumaczy wzrost przede wszystkim większą wartością obsługiwanego zadłużenia, sytuacją na krajowym rynku finansowym oraz rozkładem płatności związanych z długiem.

Marek Szczerbak, zastępca dyrektora Departamentu Długu Publicznego Ministerstwa Finansów, podczas prac sejmowych dotyczących finansów państwa zwracał uwagę, że wcześniejszy wzrost kosztów „wynikał wyłącznie ze wzrostu wartości długu do obsłużenia”. Jednocześnie niższe średnie oprocentowanie ograniczało tempo zwiększania wydatków.

W ustawie budżetowej na 2026 rok limit wydatków na obsługę długu ustalono na 90 mld zł, wobec 75,5 mld zł przewidzianych rok wcześniej. Z tej kwoty 76,4 mld zł przypada na obsługę zadłużenia krajowego, a 13,6 mld zł na część zagraniczną.

Odsetki konkurują o miejsce w budżecie

Obsługa długu jest obecnie jedną z największych pozycji w budżecie państwa. Po ośmiu miesiącach więcej środków wydano między innymi w części dotyczącej ZUS, 123,4 mld zł, oraz obrony narodowej, 61,9 mld zł.

Dla porównania część budżetowa „Zdrowie” odpowiadała w tym okresie za 35,5 mld zł wydatków. Nie jest to oczywiście całość publicznych nakładów na ochronę zdrowia, ponieważ znaczna część finansowania systemu przebiega przez NFZ. Zestawienie pokazuje jednak skalę samego kosztu obsługi zadłużenia w budżecie centralnym.

Wydatki na obsługę długu nie oznaczają przy tym przede wszystkim spłacania samego kapitału. Dużą część stanowią odsetki i dyskonto od obligacji skarbowych. W przypadku krajowej części planu na 2026 rok na te pozycje przypada około 71,9 mld zł, czyli 94 proc. planowanych kosztów krajowej obsługi zadłużenia.

Dług rośnie, więc koszt pozostanie ważną pozycją

Projekt budżetu na 2027 rok zakłada 695 mld zł dochodów, 977,6 mld zł wydatków i maksymalnie 282,6 mld zł deficytu. Jednocześnie rząd planuje wysokie nakłady m.in. na obronność, zdrowie i inwestycje.

Znaczenie kosztów obsługi długu będzie więc zależało nie tylko od samej wartości zadłużenia, ale też od oprocentowania nowych obligacji, poziomu stóp procentowych, kursu złotego i struktury finansowania. Ministerstwo Finansów wskazuje, że podstawowym celem zarządzania długiem jest finansowanie potrzeb pożyczkowych przy możliwie niskich kosztach w długim okresie i przy kontrolowaniu ryzyka.

Na razie dane po sierpniu pokazują wyraźny wzrost: 49,4 mld zł w ciągu ośmiu miesięcy i 7,8 mld zł więcej niż rok wcześniej. Obsługa długu pozostaje tym samym jedną z najważniejszych pozycji wydatkowych państwa.

Czytaj także:

Obywatele płacą kaucję, urzędy jej unikają. Setki tysięcy butelek kupiono poza systemem

Firmy wstrzymują podwyżki. Koniec z wyrównywaniem inflacji

Ludzie Trumpa i szejkowie chcą przejąć część Łukoilu. W grze 20 mld dolarów