• Małopolska policja zamówiła ponad 312 tys. butelek i butli wody, w większości bez kaucji, za około 552 tys. zł.
  • Wodę bez kaucji kupowały również Izba Administracji Skarbowej w Katowicach i Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze.
  • Takie zakupy są legalne, ponieważ część producentów pozostaje poza systemem kaucyjnym i zamiast tego płaci opłatę produktową.

System kaucyjny. Policja kupiła ponad 300 tys. butelek bez kaucji

Największe z opisanych zamówień przeprowadziła Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie. Zgodnie z dokumentacją postępowania przetargowego zamówienie dotyczyło dostawy naturalnej wody mineralnej lub źródlanej.

Specyfikacja przewidywała dostarczenie maksymalnie 312 466 butelek i butli, w tym m.in. prawie 150 tys. butelek wody gazowanej o pojemności 1,5 litra bez kaucji. Ostatecznie wybrana oferta miała wartość 552 003,68 zł.

Policja tłumaczyła, że zakup napojów objętych kaucją oznaczałby konieczność stworzenia dodatkowego systemu zbierania, przechowywania i zwracania pustych opakowań.

„Zakup wody w butelkach kaucyjnych powodowałby problemy związane z gromadzeniem pustych butelek, organizacją ich zwrotu” – wyjaśniał aspirant Bartosz Izdebski z KWP w Krakowie.

Problem jest szczególnie widoczny w przypadku funkcjonariuszy działających poza siedzibą jednostki. Po rozdaniu wody trudno kontrolować, czy butelka wróci do instytucji, czy zostanie zwrócona przez samą osobę, która ją otrzymała.

Skarbówka i prokuratura stosują podobne rozwiązanie

Małopolska policja nie jest wyjątkiem. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, Izba Administracji Skarbowej w Katowicach zamówiła 10,8 tys. butelek wody o pojemności 1,5 litra, płacąc za nie około 20 tys. zł. W dokumentacji wskazano wprost, że butelki mają być bezzwrotne i zwolnione z kaucji.

Śląska KAS wyjaśnia, że woda jest przeznaczona przede wszystkim dla pracowników i funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej wykonujących działania w terenie. Przy spotkaniach czy naradach organizowanych w siedzibach urzędu kupowane są również napoje w opakowaniach należących do systemu kaucyjnego.

Podobnie postąpiła Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze, która zamówiła 6,3 tys. butelek wody bez kaucji dla swojej siedziby i siedmiu jednostek rejonowych.

Prokuratura wskazuje przy tym na zasady gospodarowania publicznymi pieniędzmi. Jeżeli instytucja zapłaci kaucję, a następnie rozda wodę pracownikom lub uczestnikom wydarzenia, może nie mieć możliwości odzyskania pieniędzy.

Dlaczego w ogóle można sprzedawać wodę bez kaucji?

System kaucyjny nie oznacza, że każdy producent napojów automatycznie musi oznaczyć wszystkie opakowania znakiem kaucji.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska wyjaśnia, że producenci, którzy nie przystąpią do systemu, ponoszą opłatę produktową. W 2026 r. podstawowa stawka wynosi 1 zł za kilogram opakowań, natomiast w przypadku podmiotu, który nie zawarł umowy z operatorem systemu, może być trzykrotnie wyższa.

W praktyce część dostawców obsługujących firmy zdecydowała, że bardziej opłacalne jest ponoszenie tej opłaty niż wejście do systemu i organizowanie obiegu kaucji.

Według wyliczeń przytaczanych przez „Rzeczpospolitą” plastikowa butelka o pojemności 1,5 litra ważąca około 30 gramów generuje obecnie opłatę produktową rzędu 10 groszy w przypadku firmy pozostającej całkowicie poza systemem. To nadal mniej niż 50 groszy kaucji pobieranej od typowej plastikowej butelki.

Państwowe instytucje wskazały problem, który dotyczy też szkół i samorządów

Kwestia rozliczania kaucji przez instytucje publiczne trafiła już do Sejmu. W interpelacji nr 18083 posłowie zwrócili uwagę, że ten sam problem występuje m.in. w szkołach, samorządach, wojsku, straży pożarnej, szpitalach czy podczas imprez masowych.

Jeżeli szkoła kupuje wodę dla stu uczniów jadących na wycieczkę, po rozdaniu butelek to uczniowie dysponują opakowaniami. Instytucja zapłaciła jednak wcześniej kaucję ze środków publicznych i formalnie powinna rozliczyć wydatek.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska przyznało w odpowiedzi z 7 września, że w przypadku napojów przeznaczonych dla pracowników lub gości skuteczne wyegzekwowanie zwrotu wszystkich opakowań może być niewykonalne nawet przy zachowaniu należytej staranności.

Ekonomiczna atrakcyjność pozostawania poza systemem ma jednak maleć. Od 2027 r. opłata produktowa ma wzrosnąć z 1 do 5 zł za kilogram, co ma sprawić, że sprzedaż opakowań poza systemem stanie się znacznie mniej opłacalna.

Czytaj także:

Polska gospodarka urosła mocniej od prognoz. „Mamy boom inwestycyjny”

Niepokojący trend na rynku pracy. Przybywa osób zwolnionych przez firmy

Nowe czołgi przybyły do Polski. Ukraińcy przyglądają się im z zainteresowaniem