• Amerykańskie fundusze Ethereum odnotowały 11 kolejnych sesji z dodatnimi przepływami.
  • Od 17 do 31 sierpnia inwestorzy wpłacili do nich prawie 1,6 mld dolarów netto.
  • Największą część nowych środków pozyskuje fundusz ETHA zarządzany przez BlackRock.

Fundusze Ethereum przyciągnęły 1,6 mld dolarów

Seria dodatnich przepływów rozpoczęła się 17 sierpnia i trwała do ostatniej sesji miesiąca. Według danych Farside Investors dotyczących amerykańskich funduszy Ethereum w ciągu jedenastu dni fundusze pozyskały około 1,6 mld dolarów netto.

Tylko 31 sierpnia napływy wyniosły 87,6 mln dolarów. Najmocniejszym dniem końcowej części miesiąca był 27 sierpnia, kiedy do produktów inwestujących w ether trafiło ponad 225 mln dolarów. W żadnej sesji trwającej serii łączny bilans całego rynku nie spadł poniżej zera.

Napływ netto oznacza różnicę między pieniędzmi wpłaconymi do funduszy a środkami wycofanymi przez inwestorów. Utrzymywanie się dodatniego wyniku przez wiele dni może być ważniejszym sygnałem niż pojedyncza duża sesja. Pokazuje bowiem, że zainteresowanie nie wynikało wyłącznie z jednorazowej transakcji.

Od uruchomienia amerykańskich produktów spot na ether ich skumulowane napływy przekroczyły już 13 mld dolarów. Fundusze te zaczęły działać po zatwierdzeniu odpowiednich zmian regulacyjnych przez amerykańską Komisję Papierów Wartościowych i Giełd.

BlackRock przejmuje większość nowych wpłat

Najwięcej pieniędzy pozyskał iShares Ethereum Trust ETF, notowany pod symbolem ETHA i zarządzany przez BlackRock. Podczas sesji 31 sierpnia inwestorzy wpłacili do niego 59,9 mln dolarów, a więc ponad dwie trzecie całego dziennego napływu do funduszy Ethereum.

Fidelity Ethereum Fund pozyskał tego dnia 9,3 mln dolarów, Bitwise Ethereum ETF 3,7 mln dolarów, a Grayscale Ethereum Mini Trust 13,5 mln dolarów. Skumulowane napływy do ETHA od uruchomienia produktu sięgnęły prawie 12,8 mld dolarów.

Z oficjalnych danych iShares wynika, że na koniec sierpnia aktywa netto ETHA miały wartość około 8,63 mld dolarów. Roczna opłata pobierana przez fundusz wynosi 0,25 proc.

BlackRock opisuje swój produkt jako zapewniający „ekspozycję na ether za pośrednictwem tradycyjnego rachunku maklerskiego, bez złożoności bezpośredniego przechowywania kryptowalut”. To jeden z głównych powodów, dla których fundusze Ethereum mogą przyciągać kapitał od osób i instytucji niechcących samodzielnie obsługiwać portfeli kryptowalutowych.

Fundusz nie jest tym samym co ether w portfelu

Kupując jednostki funduszu, inwestor nie otrzymuje etheru na własny adres w sieci Ethereum. Nabywa instrument finansowy, którego wartość ma odzwierciedlać cenę kryptowaluty. Nie musi jednak tworzyć portfela, chronić klucza prywatnego ani korzystać z giełdy kryptowalutowej.

Jednostki można kupować i sprzedawać na giełdzie za pośrednictwem zwykłego rachunku maklerskiego. Ułatwia to włączenie etheru do portfeli zarządzanych przez fundusze, doradców finansowych i inne instytucje działające na regulowanym rynku.

Wygoda ma jednak swoją cenę. Inwestor ponosi opłatę za zarządzanie i pozostaje uzależniony od konstrukcji produktu oraz jego płynności. Nie może również wykorzystać jednostek funduszu do przeprowadzania operacji w sieci Ethereum tak jak etheru przechowywanego we własnym portfelu.

Napływy nie gwarantują wzrostu ceny Ethereum

Jedenaście dodatnich sesji świadczy o silnym popycie na fundusze Ethereum, ale nie przesądza o dalszym zachowaniu notowań. Cena etheru zależy także od sytuacji na szerokim rynku kryptowalut, poziomu stóp procentowych, dostępności kapitału oraz zmian regulacyjnych.

Dobrym przykładem ryzyka jest wynik funduszu BlackRock. Mimo dużych napływów i odbicia pod koniec sierpnia stopa zwrotu ETHA od początku 2026 roku wynosiła 31 sierpnia minus 16,4 proc. Nowe wpłaty nie wyeliminowały więc strat poniesionych podczas wcześniejszych spadków.

Znaczenie ma również koncentracja kapitału. Większość pieniędzy trafia do jednego produktu, podczas gdy część starszych funduszy nadal zmaga się z odpływami. Grayscale Ethereum Trust od momentu przekształcenia zanotował łączne wypłaty przekraczające 5,3 mld dolarów.

Rynek sprawdzi trwałość zainteresowania

Kluczowe będzie teraz utrzymanie napływów we wrześniu. Przerwanie serii nie musi oznaczać odwrócenia trendu, szczególnie po tak dużych wpłatach w krótkim czasie. Ważniejszy będzie miesięczny bilans oraz tempo wzrostu aktywów funduszy.

Fundusze Ethereum pozostają wyraźnie mniejsze od produktów inwestujących w bitcoina. Zyskały jednak regulowany kanał, przez który kapitał instytucjonalny może uzyskać ekspozycję na drugą największą kryptowalutę świata. Seria jedenastu dodatnich sesji pokazuje, że inwestorzy coraz aktywniej korzystają z tej możliwości, choć nadal podejmują ryzyko charakterystyczne dla bardzo zmiennego rynku.

Czytaj także:

Polski przemysł w tarapatach. Firmy ograniczają produkcję i zatrudnienie

Które mieszkania sprzedają się najszybciej? Kawalerki wygrywają, ale boom minął

Kluczowa decyzja ws. anonimowych wpłat na zbiórki. Fiskus straci argumenty?