• Od stycznia do maja 2026 r. dostępność ofert pracy w IT była średnio o 70 proc. większa niż rok wcześniej.
  • Na jedno juniorskie ogłoszenie we frontendzie przypada średnio aż 146 aplikacji.
  • Najwyższe stawki dla seniorów oferuje ERP, z medianą górnych widełek na poziomie 33,6 tys. zł netto plus VAT na B2B.

Branża IT ma więcej ofert, ale wzrost nie rozkłada się równo

Według No Fluff Jobs od stycznia do maja 2026 r. dostępność ofert pracy była średnio o 70 proc. większa niż w tych samych miesiącach 2025 r. To potwierdza, że rynek pracy technologicznej odrabia część strat po okresie ograniczania rekrutacji, zamrożonych budżetów i większej ostrożności firm. Nie jest to jednak powrót do rynku, na którym niemal każdy kandydat szybko znajdował zatrudnienie.

Odbicie ma selektywny charakter. Firmy rekrutują ostrożniej, mocniej liczą efektywność zespołów i precyzyjniej określają wymagania. Największy popyt dotyczy obszarów, które bezpośrednio wspierają rozwój produktów, automatyzację, analizę danych i utrzymanie systemów. Dlatego najmocniejszą pozycję utrzymuje Backend, odpowiadający za 17,5 proc. wszystkich ogłoszeń. Drugie miejsce zajmuje Data & Business Intelligence z udziałem na poziomie 12 proc.

No Fluff Jobs opisuje ten etap jako rynek „dwóch prędkości”. Z jednej strony rośnie zapotrzebowanie na seniorów z wiedzą technologiczną i biznesową, z drugiej osoby zaczynające karierę muszą mierzyć się z wyjątkowo wysoką konkurencją. Ten rozdźwięk jest dziś jednym z najważniejszych problemów, z jakimi mierzy się branża IT.

Frontend przestał być łatwą bramą do IT

Najbardziej wymownym przykładem zmian jest frontend. Jeszcze kilka lat temu był traktowany jako jeden z najpopularniejszych kierunków wejścia do programowania. Dziś ta specjalizacja nadal przyciąga początkujących, ale liczba dostępnych ofert systematycznie maleje.

Z danych No Fluff Jobs wynika, że w 2024 r. oferty frontendowe stanowiły 5 proc. wszystkich ogłoszeń na portalu. W pierwszym półroczu 2026 r. ich udział spadł do 3,4 proc. Jednocześnie zainteresowanie kandydatów pozostaje bardzo wysokie. Na jedno ogłoszenie juniorskie we frontendzie spływa średnio aż 146 aplikacji.

Dla porównania, na jedną ofertę juniorską we wszystkich kategoriach IT przypada średnio 47 CV, na stanowisko mid 24 aplikacje, a na ofertę seniorską 19. To oznacza, że problem początkujących nie polega wyłącznie na mniejszej liczbie ofert. Rynek jest nasycony osobami po kursach, bootcampach, studiach i samodzielnej nauce. Pracodawcy mogą wybierać spośród wielu kandydatów, dlatego nawet junior musi dziś pokazać więcej niż podstawową znajomość HTML, CSS, JavaScriptu czy Reacta.

Coraz większe znaczenie mają projekty komercyjne, praktyka zespołowa, rozumienie backendu, testów, narzędzi AI i podstaw analizy danych. Frontend nie znika z rynku, ale przestaje być prostą ścieżką wejścia do branży IT. Kandydaci, którzy chcą konkurować o pierwszą pracę, muszą dziś budować szerszy profil kompetencji.

Seniorzy nadal są w cenie, zwłaszcza w ERP, architekturze i AI

Największe pieniądze w branży IT nadal są dostępne dla doświadczonych specjalistów. W pierwszej połowie 2026 r. najwyższe wynagrodzenia oferowano ekspertom ERP. Mediana górnych widełek dla seniorów wyniosła 33,6 tys. zł netto plus VAT na kontrakcie B2B. Drugie miejsce zajęła kategoria Architecture IT z poziomem do 31,9 tys. zł netto plus VAT.

Na kolejnych pozycjach znalazły się Fullstack oraz AI. W obu przypadkach górne widełki dla seniorów przekraczały 30 tys. zł netto plus VAT na B2B: 30,2 tys. zł w Fullstacku i 30,1 tys. zł w AI. To pokazuje, że firmy są gotowe płacić wysokie stawki, ale przede wszystkim osobom, które łączą kompetencje techniczne z realnym wpływem na produkt, procesy i architekturę systemów.

„Pierwsza połowa 2026 roku pokazuje, że rynek pracy IT wszedł w fazę dojrzałej stabilizacji z wyraźnym wektorem na efektywność. Choć ogólna liczba ofert rośnie, co jest świetną wiadomością dla kandydatów, to struktura tego wzrostu ulega zmianie” – komentuje Paulina Król, Chief People and Operations Officer w No Fluff Jobs. Jak dodaje, z jednej strony trwa walka o seniorów z unikalną wiedzą architektoniczną i biznesową, z drugiej widoczna jest ogromna bariera wejścia dla początkujących.

Python zyskuje dzięki AI i automatyzacji

Zmienia się także układ najważniejszych technologii. Według raportu „Kariera w IT 2026” najczęściej wymaganym językiem programowania w ofertach pracy był Python, obecny w 21,6 proc. ogłoszeń. To wzrost o prawie 8 pkt proc. w ciągu czterech i pół roku. Za rosnącą popularnością Pythona stoi przede wszystkim rozwój sztucznej inteligencji, automatyzacji oraz obszarów opartych na danych.

Stabilną pozycję utrzymuje SQL, wymagany w 20,3 proc. ofert. Jest szczególnie istotny w Data & BI, Backendzie, analizie biznesowej i testowaniu. Java nadal pozostaje ważnym językiem, ale jej udział stopniowo maleje. W pierwszej połowie 2026 r. pojawiała się w 16,1 proc. ogłoszeń.

Paulina Król zwraca uwagę, że firmy przestały traktować sztuczną inteligencję jako ciekawostkę technologiczną, a zaczęły wdrażać ją na większą skalę do produktów i operacji. Jej zdaniem zmienia to strukturę zespołów: tradycyjny podział na wąskie specjalizacje zaciera się na rzecz ekspertów wszechstronnych, potrafiących łączyć backend, frontend i analizę danych.

Czytaj także:

Lider wciąż ma męską twarz? 76 proc. pracowników przyznaje to wprost

Cudzoziemcy wchłaniani przez polski rynek pracy. Ich znaczenie rośnie

Ani euro więcej na broń dla Ukrainy. Słowacja mówi pas