• 35 proc. mieszkańców Polski w wieku co najmniej 16 lat deklaruje, że przez poprzedni rok nie piło alkoholu lub nie pije go wcale.
  • Od 2022 roku odsetek ten wzrósł o 5,5 pkt proc. Szybszy wzrost abstynencji odnotowano tylko na Malcie i w Luksemburgu.
  • Codzienne picie deklaruje zaledwie 0,5 proc. badanych w Polsce, jeden z najniższych wyników w całej Unii Europejskiej.

Polacy rezygnują z alkoholu. Wyprzedzają nas tylko dwa kraje UE

Najnowsze dane Eurostatu dotyczące spożycia alkoholu pokazują wyraźną zmianę zachowań konsumentów. W całej Unii Europejskiej 33,5 proc. osób w wieku co najmniej 16 lat deklarowało w 2025 roku, że albo nigdy nie piło alkoholu, albo nie sięgało po niego w ciągu poprzednich 12 miesięcy.

W Polsce było to 35 proc., czyli nieco więcej niż unijna średnia. Jeszcze ciekawsze jest jednak tempo zmiany. Jak wynika z analizy „Pulsu Biznesu” opartej na danych Eurostatu, w 2022 roku odsetek ten wynosił 29,5 proc.

W ciągu trzech lat wzrósł więc o 5,5 pkt proc. Szybszy przyrost grupy niepijących odnotowano tylko na Malcie, o 6,2 pkt proc., oraz w Luksemburgu, o 6 pkt proc. Polska zajęła tym samym trzecie miejsce w UE pod względem tempa wzrostu abstynencji.

Nie oznacza to jednak, że mamy największy udział abstynentów w Europie. Pod tym względem Polska zajmuje dopiero 11. pozycję. Wyróżnia nas przede wszystkim szybkość zmian.

Codziennie pije tylko 0,5 proc. Polaków

Równie wyraźnie zmienia się częstotliwość sięgania po alkohol. W Polsce codzienne spożycie deklaruje jedynie 0,5 proc. badanych. Niższy wynik w Unii ma tylko Litwa, gdzie jest to około 0,4 proc.

Niecałe 3 proc. mieszkańców Polski deklaruje picie alkoholu raz w tygodniu, około 17 proc. raz w miesiącu, a największa grupa, 44,6 proc., sięga po niego rzadziej niż raz w miesiącu. Eurostat podaje, że dla całej UE codzienne spożycie wynosi 4,8 proc., czyli niemal dziesięciokrotnie więcej niż w Polsce.

Kierunek potwierdzają również inne badania. Według raportu CBOS „Postawy wobec alkoholu” z lipca 2026 roku alkohol pije 73 proc. dorosłych Polaków, o 8 pkt proc. mniej niż w 2019 roku. Jest to najniższy wynik w blisko 30-letniej historii tego badania.

CBOS odnotował jednocześnie rekordowy 23-procentowy udział abstynentów, wobec 16 proc. w 2019 roku. Wyniki CBOS i Eurostatu nie są bezpośrednio porównywalne z powodu odmiennej metodologii, ale oba badania wskazują ten sam kierunek.

Zdrowie jednym z głównych powodów niepicia

Dlaczego Polacy rezygnują z alkoholu? W badaniu CBOS 57 proc. osób niepijących wskazało względy zdrowotne, a 51 proc. odpowiedziało, że po prostu nie odczuwa potrzeby spożywania alkoholu.

Ten drugi argument szczególnie mocno pojawia się wśród najmłodszych. W grupie od 18 do 24 lat wskazało go aż 79 proc. respondentów.

Zmienia się również podejście do alkoholu podczas spotkań towarzyskich. Aż 88 proc. Polaków zgadza się ze stwierdzeniem, że można dobrze bawić się na przyjęciu bez alkoholu. Wśród osób w wieku 18-24 lata uważa tak nawet 97 proc. badanych. Dane te przytacza także MONAR w omówieniu badania CBOS.

Według dr n. med. Bogusławy Bukowskiej, dyrektorki Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom, spadek spożycia alkoholu jest widoczny w danych dotyczących całej populacji, a szczególnie mocno zaznacza się wśród młodych dorosłych. Ekspertka omawiała ten trend we wrześniu w Polskim Radiu.

Fiskus też widzi, że Polacy piją mniej

Zmiana zachowań zaczyna być widoczna także w finansach publicznych. W pierwszym półroczu 2026 roku wpływy z akcyzy od wyrobów spirytusowych wyniosły około 3,9 mld zł, podczas gdy rok wcześniej było to 4,5 mld zł. Oznacza to spadek o około 600 mln zł.

Roczny plan wpływów z tej części akcyzy był po sześciu miesiącach wykonany zaledwie w 31 proc. W przypadku piwa do budżetu wpłynęło około 1,71 mld zł, wobec 1,77 mld zł rok wcześniej. Dane te opisuje „Puls Biznesu”.

Nie można całego spadku wpływów przypisać wyłącznie abstynencji, bo znaczenie mają również zmiany struktury sprzedaży, cen czy rodzaju wybieranych napojów. Dane fiskalne są jednak kolejnym sygnałem, że rynek alkoholu w Polsce się zmienia.

Długoterminowy trend widać także w wielkości konsumpcji. Według danych przywoływanych przez Polskie Radio w 2025 roku statystyczne spożycie wynosiło około 8,3 litra czystego alkoholu na mieszkańca, podczas gdy kilka lat wcześniej zbliżało się do 10 litrów.

Alkohol drożeje, a rząd liczy na większą akcyzę

Jednocześnie państwo podnosi obciążenia fiskalne. Od początku 2026 roku obowiązują wyższe stawki akcyzy. Dla alkoholu etylowego wynosi ona obecnie 8391 zł za hektolitr czystego alkoholu, dla piwa 11,47 zł za hektolitr za każdy stopień Plato, a dla wina 233 zł za hektolitr. Aktualne poziomy publikuje Ministerstwo Finansów.

Spadek konsumpcji może jednak sprawić, że podwyżki stawek nie będą automatycznie oznaczały proporcjonalnego wzrostu dochodów państwa.

Najważniejsza zmiana zachodzi bowiem po stronie samych konsumentów. Dane Eurostatu i CBOS pokazują, że Polacy nie tylko piją rzadziej. Coraz większa grupa rezygnuje z alkoholu całkowicie, a tempo wzrostu abstynencji należy obecnie do najwyższych w Unii Europejskiej.

Czytaj także:

Zwrot ws. elektrowni i kopalni węgla. Rząd chce utrzymać je dłużej

Rosja się zbroi. Rekordowe wydatki na wojsko kosztem rosnącego długu

3,31 zł za litr benzyny trafia do państwa. To prawie połowa ceny