
Produkt krajowy brutto Polski wzrósł w I kwartale 2026 r. realnie o 3,5 proc. rok do roku, wynika ze wstępnego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego. To wynik nieco wyższy niż szybki szacunek opublikowany w połowie maja i jednocześnie sygnał, że polska gospodarka utrzymała solidne tempo wzrostu, choć struktura danych pokazuje słabszą dynamikę inwestycji.
PKB Polski po rewizji. GUS podniósł wcześniejszy szacunek
Główny Urząd Statystyczny podał, że produkt krajowy brutto niewyrównany sezonowo w I kwartale 2026 r. zwiększył się realnie o 3,5 proc. rok do roku. W analogicznym okresie 2025 r. wzrost wynosił 3,2 proc., co oznacza, że gospodarka rozwijała się szybciej niż rok wcześniej.
W komunikacie GUS wskazano, że „PKB niewyrównany sezonowo w 1 kwartale 2026 r. zwiększył się realnie o 3,5% rok do roku”. Dane te są o 0,1 pkt proc. wyższe od szybkiego szacunku opublikowanego 14 maja 2026 r. W ujęciu wyrównanym sezonowo realny PKB wzrósł o 0,6 proc. wobec poprzedniego kwartału i również był wyższy o 3,5 proc. niż rok wcześniej.
To ważna informacja dla oceny bieżącej kondycji gospodarki. Sam wynik 3,5 proc. pokazuje odporność aktywności gospodarczej, ale szczegóły publikacji wskazują, że wzrost nie rozkładał się równomiernie między konsumpcję, sektor publiczny, inwestycje i branże tworzące wartość dodaną.
Popyt krajowy nadal ciągnie wzrost gospodarczy
Według GUS głównym czynnikiem wzrostu gospodarczego w I kwartale 2026 r. był popyt krajowy, który zwiększył się o 3,7 proc. rok do roku. To wciąż solidny wynik, choć słabszy niż w IV kwartale 2025 r., gdy wzrost popytu krajowego wynosił 4,6 proc.
Spożycie ogółem było wyższe o 3,9 proc. rok do roku. W tej kategorii kluczowe znaczenie miała konsumpcja gospodarstw domowych, która wzrosła o 3,3 proc. Spożycie publiczne zwiększyło się mocniej, bo o 6,0 proc. Dla czytelników oznacza to, że wzrost PKB w dużej mierze opierał się na wydatkach konsumentów i sektora publicznego, a nie na gwałtownym przyspieszeniu inwestycji.
Wkład popytu krajowego do wzrostu PKB wyniósł +3,5 pkt proc. Wpływ spożycia ogółem sięgnął +3,2 pkt proc., z czego +2,0 pkt proc. przypadło na gospodarstwa domowe, a +1,2 pkt proc. na spożycie publiczne. Eksport netto miał w I kwartale neutralny wpływ na tempo wzrostu gospodarczego, podczas gdy w IV kwartale 2025 r. wpływ ten był ujemny i wynosił -0,3 pkt proc.

PKB Polski – wykres
Inwestycje rosną wolniej. To słabszy punkt danych o PKB
Najbardziej ostrożnie należy interpretować dane dotyczące inwestycji. Nakłady brutto na środki trwałe zwiększyły się w I kwartale 2026 r. o 2,4 proc. rok do roku, podczas gdy w IV kwartale 2025 r. rosły o 6,6 proc. To wyraźne hamowanie, które może mieć znaczenie dla przyszłego potencjału wzrostu gospodarki.
Wpływ popytu inwestycyjnego na PKB wyniósł tylko +0,3 pkt proc., wobec +1,5 pkt proc. w poprzednim kwartale. Stopa inwestycji, czyli relacja nakładów brutto na środki trwałe do PKB w cenach bieżących, wyniosła 12,9 proc. Rok wcześniej było to 13,2 proc.
W praktyce oznacza to, że gospodarka rośnie, ale jej struktura pozostaje mocno zależna od konsumpcji. Dla firm, sektora budowlanego i rynku pracy istotne będzie to, czy w kolejnych kwartałach inwestycje ponownie przyspieszą. Bez tego trudniej będzie utrzymać wysoką dynamikę wzrostu w dłuższym terminie, szczególnie przy słabszym wkładzie budownictwa.
Przemysł i handel na plusie, budownictwo pod presją
Dane GUS pokazują zróżnicowany obraz poszczególnych sektorów gospodarki. Wartość dodana brutto w gospodarce narodowej była w I kwartale 2026 r. o 3,3 proc. wyższa niż rok wcześniej. Szybciej niż przeciętnie rosły m.in. przemysł, handel i naprawy oraz część usług publicznych.
W przemyśle wartość dodana brutto zwiększyła się o 4,1 proc. rok do roku, w handlu i naprawach o 4,7 proc., a w transporcie i gospodarce magazynowej o 3,0 proc. W administracji publicznej, obronie narodowej, obowiązkowych zabezpieczeniach społecznych, edukacji, opiece zdrowotnej i pomocy społecznej łącznie wzrost wyniósł 4,5 proc. Pozostałe sekcje usług rynkowych zanotowały wzrost o 4,0 proc.
Słabsze dane dotyczą natomiast budownictwa oraz działalności finansowej i ubezpieczeniowej. Wartość dodana brutto w budownictwie spadła o 4,5 proc., a w finansach i ubezpieczeniach o 3,4 proc. To ważny sygnał, bo budownictwo jest sektorem mocno powiązanym z inwestycjami, rynkiem nieruchomości i wydatkami infrastrukturalnymi.
Czytaj także:
Akcyza na alkohol może wzrosnąć. Jest nowy projekt ustawy
Nowy lider rynku AI. Twórca Chata GPT zdetronizowany
Konto mieszkaniowe: państwowa premia pomoże kupić pierwsze M?