Polska gospodarka może w ciągu najbliższych 10 lat znaleźć się w grupie trzech najbardziej wpływowych w Europie - ocenił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański podczas Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie. To ambitna deklaracja, która nie dotyczy wyłącznie wielkości PKB, ale także zdolności państwa do wpływania na kierunek rozwoju Europy, bezpieczeństwo, transformację energetyczną i technologie.
Ceny ropy mocno wzrosły po kolejnej eskalacji napięć między USA i Iranem. Brent i WTI odrobiły część wcześniejszych spadków, bo inwestorzy ponownie zaczęli wyceniać ryzyko zakłóceń w żegludze przez cieśninę Ormuz. To jeden z najważniejszych punktów światowego handlu ropą, dlatego każda informacja o nowych atakach natychmiast przekłada się na notowania surowca, oczekiwania inflacyjne i ceny paliw.
Ropa Brent we wtorek rano lekko taniała, ale nadal kosztowała około 110 dolarów za baryłkę. Rynek zareagował na informację, że USA wstrzymały planowany atak na Iran, jednak inwestorzy wciąż wyceniają ryzyko zakłóceń w Cieśninie Ormuz i możliwy wzrost cen paliw.
Ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie, zakłady przemysłowe i infrastrukturę naftową nie zatrzymują jeszcze machiny wojennej Kremla, ale zwiększają koszt jej działania. Rosja wciąż ma pieniądze na dalszą wojnę, jednak coraz wyraźniej finansuje ją kosztem budżetu, firm cywilnych i obywateli. Widać to w danych o dochodach z ropy i gazu, wydatkach federalnych, wysokich stopach procentowych oraz słabnącym tempie wzrostu gospodarki.