• Wartość pożyczek udzielonych w lipcu przez firmy pozabankowe wyniosła około 2,68 mld zł.
  • Sprzedaż pożyczek ratalnych wzrosła o 23,7 proc., a krótkoterminowych pożyczek gotówkowych o 15 proc.
  • BIK wskazuje, że rośnie nie tylko liczba klientów, ale także zapotrzebowanie na wyższe kwoty finansowania.

Pożyczki pozabankowe warte 2,68 mld zł w jeden miesiąc

Z najnowszych danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że w lipcu firmy pożyczkowe udzieliły 486 tys. pożyczek gotówkowych na okres do 60 dni. Ich łączna wartość osiągnęła 1,354 mld zł, czyli była o 15 proc. wyższa niż przed rokiem.

Średnia wartość takiego zobowiązania wyniosła 3112 zł i wzrosła w ujęciu rocznym o 13,7 proc. Pożyczki krótkoterminowe odpowiadały za ponad 70 proc. wartości oraz niemal 85 proc. liczby wszystkich udzielonych w lipcu pożyczek gotówkowych.

Firmy przyznały również 90 tys. pożyczek gotówkowych na okres dłuższy niż 60 dni. Ich wartość wyniosła 576 mln zł, o 13 proc. więcej niż w lipcu 2025 roku. Przeciętna kwota takiego finansowania wzrosła do 6400 zł.

Po zsumowaniu pożyczek krótkoterminowych, długoterminowych i ratalnych wartość lipcowej sprzedaży sięgnęła około 2,68 mld zł. Dane nie obejmują tradycyjnych kredytów udzielanych przez banki i SKOK-i.

Zakupy na raty napędzają rynek pożyczkowy

Największą dynamikę BIK odnotował w segmencie pożyczek ratalnych. W lipcu udzielono ich 1,092 mln, czyli o 18,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Łączna wartość finansowania wyniosła 751 mln zł i zwiększyła się o 23,7 proc.

Pojedyncza pożyczka ratalna była relatywnie niewielka. Jej średnia wartość sięgnęła 688 zł. Ten rodzaj zobowiązania służy zazwyczaj finansowaniu konkretnego zakupu lub usługi, a pieniądze nie są bezpośrednio wypłacane klientowi.

Skala rynku jest znacznie większa, gdy uwzględni się dane od początku roku. Między styczniem a lipcem udzielono 7,215 mln pożyczek ratalnych o wartości 4,861 mld zł. Liczba wzrosła o 18,6 proc., a wartość o 21,2 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2025 roku.

W tym samym czasie wartość krótkoterminowych pożyczek gotówkowych wyniosła 8,775 mld zł, natomiast finansowania na okres powyżej 60 dni 3,598 mld zł. Łączna sprzedaż w trzech głównych segmentach przekroczyła więc 17,2 mld zł.

Polacy pożyczają także na większe wydatki

Wzrost nie ogranicza się do drobnych zakupów. Jak wynika z podsumowania rynku kredytowego i pożyczkowego za pierwsze półrocze 2026 roku, najszybciej rosła sprzedaż pożyczek przekraczających 10 tys. zł. Zwiększyła się ona o 34 proc. Z kolei wartość finansowania w przedziale od 5 do 10 tys. zł wzrosła o 23,3 proc.

„Klienci coraz częściej wykorzystują pożyczki nie tylko do pokrywania bieżących wydatków, lecz również do finansowania większych zakupów” – wskazał Sławomir Nosal, kierownik Zespołu Analiz Business Intelligence BIK.

Według danych BIK wartość aktywnych pożyczek pozabankowych znajdujących się w spłacie osiągnęła w połowie 2026 roku historyczne maksimum na poziomie 13,9 mld zł. Pod koniec 2023 roku było to 7 mld zł. W ciągu około dwóch i pół roku skala portfela niemal się zatem podwoiła.

Rosnącej sprzedaży sprzyjają wyższe wynagrodzenia, niższe niż w poprzednich latach oprocentowanie oraz łatwy dostęp do zakupów ratalnych i płatności odroczonych. Dla części klientów niewielka pożyczka lub zakup na raty staje się pierwszym produktem finansowym i początkiem budowania historii kredytowej.

Więcej pożyczek oznacza również większe ryzyko

Szybki wzrost rynku nie musi automatycznie oznaczać pogorszenia sytuacji finansowej gospodarstw domowych. Pożyczki ratalne mogą służyć rozłożeniu większego wydatku na kilka mniejszych płatności. Niepokój może jednak pojawić się wtedy, gdy klient jednocześnie korzysta z wielu niewielkich zobowiązań i traci kontrolę nad terminami ich spłaty.

BIK informował po pierwszym półroczu, że udział pożyczek gotówkowych z opóźnieniem przekraczającym 90 dni wzrósł do 19,1 proc. W przypadku pożyczek ratalnych wskaźnik ten wynosił 6,4 proc. Dane pokazują, że szczególnej ostrożności wymagają zobowiązania gotówkowe, zwłaszcza zaciągane na pokrycie codziennych wydatków.

Czytaj także:

Wyciekły dane 19 mln Polaków. Jakiego zadośćuczynienia mogą się spodziewać?

Komisja Europejska upomina Ukrainę. Chodzi o korupcję i praworządność

Polacy zabrali głos ws. zmian w PIT. Tylko co 10 popiera rząd