- Wołodymyr Zełenski zadeklarował gotowość do spotkania z Władimirem Putinem podczas grudniowego szczytu G20 w Miami.
- Kreml odpowiada, że jeśli Zełenski chce rozmawiać z Putinem, powinien przyjechać do Moskwy.
- Przywódcy Ukrainy i Rosji ostatni raz spotkali się osobiście w grudniu 2019 r., ponad dwa lata przed pełnoskalową inwazją.
Spotkanie Zełenskiego z Putinem w Miami? Kijów mówi: tak
Wołodymyr Zełenski przedstawił swoją propozycję w rozmowie z Deutsche Welle. Ukraiński prezydent powiedział, że jeśli Władimir Putin przyjedzie na organizowany w Miami szczyt G20, on również jest gotowy tam polecieć.
– Musimy się spotkać, rozmawiać i podejmować decyzje – powiedział Zełenski, podkreślając, że najważniejszy byłby rezultat rozmowy, a nie sama wymiana deklaracji.
Na razie nie ma jednak pewności, czy Putin w ogóle pojawi się w Stanach Zjednoczonych. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że Moskwa nie podjęła jeszcze decyzji w sprawie udziału rosyjskiego prezydenta w szczycie. Doradca Putina ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakow stwierdził z kolei, że możliwość jego wyjazdu do Miami nie została dotąd nawet omówiona.
Kreml nie zmienia warunku. Moskwa zamiast Miami
Rosja nie odpowiedziała na propozycję Zełenskiego zgodą na spotkanie w USA. Pieskow powtórzył wcześniejsze stanowisko Kremla.
– Jeśli naprawdę chce spotkać się z Putinem, może przyjechać do Moskwy – powiedział rzecznik rosyjskiego prezydenta, dodając, że wcześniejsze zaproszenie nadal obowiązuje.
Dla Kijowa taka lokalizacja jest nie do zaakceptowania. Ukraina odrzucała wcześniej propozycję podróży Zełenskiego do rosyjskiej stolicy, wskazując, że spotkanie powinno odbyć się w państwie trzecim.
Miami dawałoby obu stronom możliwość rozmowy przy okazji dużego międzynarodowego wydarzenia, bez konieczności przyjmowania warunków przeciwnika. Jednocześnie obecność Stanów Zjednoczonych dawałaby Waszyngtonowi możliwość odegrania roli pośrednika w ewentualnych rozmowach.
Pierwsze bezpośrednie rozmowy od 2019 roku
Gdyby do spotkania doszło, byłoby ono wydarzeniem bez precedensu od rozpoczęcia pełnoskalowej rosyjskiej inwazji w lutym 2022 r.
Zełenski i Putin ostatni raz spotkali się osobiście 9 grudnia 2019 r. w Paryżu podczas szczytu w formacie normandzkim z udziałem ówczesnej kanclerz Niemiec Angeli Merkel i prezydenta Francji Emmanuela Macrona, co dokumentują oficjalne materiały Kancelarii Prezydenta Ukrainy.
Rozmowy w Paryżu dotyczyły wówczas przede wszystkim Donbasu, zawieszenia broni, wymiany jeńców oraz realizacji porozumień mińskich. Od tego czasu sytuacja zmieniła się fundamentalnie. Rosja rozpoczęła pełnoskalową wojnę, zajęła kolejne terytoria Ukrainy, a relacje Moskwy i Kijowa zostały praktycznie zerwane.
Miami może stać się testem gotowości do negocjacji
Sama deklaracja gotowości do rozmowy nie oznacza jeszcze przełomu. Obie strony pozostają daleko od porozumienia w najważniejszych kwestiach dotyczących terytoriów, bezpieczeństwa Ukrainy i warunków zakończenia działań wojennych.
Znaczenie ewentualnego spotkania polegałoby jednak na czymś innym. Bezpośrednia rozmowa Zełenskiego i Putina po raz pierwszy od niemal siedmiu lat mogłaby pokazać, czy kanał rozmów na najwyższym szczeblu w ogóle może zostać ponownie otwarty.
Na razie piłka znajduje się po stronie Kremla. Zełenski publicznie zadeklarował gotowość do pojawienia się w Miami. Rosja nie tylko nie potwierdziła spotkania, ale nawet nie zdecydowała, czy Putin poleci na szczyt G20.
Czytaj także:
Fundusz Kościelny miał zniknąć, a rośnie w siłę. Padnie rekord wydatków
Barbara Mróz-Gorgoń znika na rok. Poprosiła o urlop zdrowotny
Polska zapłaci Brukseli ponad miliard złotych za plastik. System kaucyjny naprawi sytuację?



