• 79,6 proc. Polaków dopuściłoby wykonywanie przez robota humanoidalnego przynajmniej jednego zadania w sklepie.
  • Największą akceptację mają sprawdzanie cen i dostępności, wskazywanie produktów oraz uzupełnianie półek.
  • Eksperci oceniają, że pierwsze realne wdrożenia humanoidów w polskim handlu mogą pojawić się nawet w ciągu roku.

Roboty w polskich sklepach. 79,6 proc. dopuszcza ich pomoc

Badanie „Co Polacy myślą o robotach humanoidalnych w handlu?” zostało przeprowadzone przez UCE Research przy merytorycznym wsparciu Brave Mind Fighters. Ankiety internetowe objęły 1011 dorosłych Polaków w wieku od 18 do 80 lat, dobranych pod względem wieku, płci i regionu.

Tylko 11 proc. respondentów zadeklarowało, że robot humanoidalny nie powinien wykonywać w sklepie żadnego zadania. Kolejne 9,4 proc. nie miało zdania. Pozostałe 79,6 proc. wskazało przynajmniej jedną czynność, którą byłoby gotowe powierzyć maszynie.

Nie oznacza to jednak masowego poparcia dla sklepów pozbawionych ludzi. Żadna pojedyncza czynność zaproponowana w ankiecie nie zdobyła akceptacji nawet połowy respondentów.

Największym poparciem cieszy się udzielanie informacji o cenie, składzie i dostępności produktu, 32,4 proc. Niewiele mniej osób zaakceptowałoby wskazywanie miejsca, gdzie znajduje się towar, 32,3 proc., oraz wykładanie i uzupełnianie produktów na półkach, 32 proc. Informowanie o promocjach wskazało 28 proc. ankietowanych, a przynoszenie produktu z półki lub zaplecza 26,6 proc.

Robot może wskazać półkę. Reklamacji Polacy mu nie oddadzą

Im większa odpowiedzialność robota za decyzję dotyczącą klienta lub jego pieniędzy, tym niższa akceptacja.

Przyjmowanie płatności i finalizowanie zakupów powierzyłoby humanoidowi 16,8 proc. badanych. Odbieranie i rejestrowanie zwrotów lub reklamacji akceptuje 13,5 proc. respondentów. Samodzielne rozpatrywanie reklamacji popiera zaledwie 9,1 proc. uczestników badania.

To pokazuje, że potencjalna robotyzacja handlu może przebiegać inaczej niż wcześniejsza ekspansja kas samoobsługowych. W przypadku humanoidów pierwsze zastosowania prawdopodobnie będą koncentrować się przede wszystkim na pomocy pracownikom i klientom, a nie na całkowitym zastępowaniu sprzedawców.

– Pierwsze wdrożenia muszą być użyteczne, niezawodne i powinny rozwiązywać konkretne problemy klientów – podkreśla Arkadiusz Cybulski z Brave Mind Fighters, współautor raportu.

Jednym z takich problemów jest znalezienie pomocy na sali sprzedaży. Autorzy raportu przywołują badanie Zebra Technologies, według którego 69 proc. europejskich konsumentów ma trudności ze znalezieniem w sklepie pracownika, gdy potrzebuje pomocy. Z kolei 52 proc. klientów zdarza się wychodzić bez poszukiwanego produktu z powodu jego braku na półce.

Pierwsze humanoidy mogą wejść do polskich sklepów już za rok

Eksperci współpracujący przy badaniu uważają, że pierwsze realne wykorzystanie takich maszyn w polskim handlu może pojawić się nawet w ciągu najbliższego roku. Początkowo roboty nie muszą być jednak efektownymi, chodzącymi po sklepie „sprzedawcami”. Zastosowania mogą obejmować m.in. zadania informacyjne, kontrolowanie sali, bezpieczeństwo czy prace związane z towarem.

Technologia wciąż ma ograniczenia. Dla człowieka chwycenie różnych produktów i ułożenie ich na półce jest banalne. Robot musi natomiast rozpoznawać przedmioty o różnych kształtach, rozmiarach, masie i sztywności, a następnie odpowiednio dobierać siłę chwytu. To sprawia, że masowe wykładanie asortymentu przez humanoidy jest trudniejsze, niż sugerują efektowne pokazy technologiczne.

Chiny odpowiadają już za ponad 80 proc. wdrożeń

Światowy rynek humanoidów dopiero wychodzi z fazy eksperymentów. Według danych Counterpoint Research w 2025 r. na całym świecie zainstalowano około 16 tys. robotów humanoidalnych, z czego ponad 80 proc. przypadło na Chiny. Analitycy prognozują, że do 2027 r. skumulowana liczba zainstalowanych maszyn przekroczy 100 tys.

Największym polem do zastosowania robotów nie są na razie sklepy. Counterpoint przewiduje, że w 2027 r. logistyka, produkcja i przemysł motoryzacyjny będą odpowiadały łącznie za 72 proc. nowych instalacji. Jednocześnie wartość globalnych przychodów ze sprzedaży robotów humanoidalnych ma wzrosnąć z ponad 500 mln dolarów w 2025 r. do około 4,4 mld dolarów w 2027 r.

Handel może być kolejnym etapem rozwoju rynku. Sklepy mają powtarzalne zadania, duże powierzchnie i stały problem z zapewnieniem pracowników dostępnych dokładnie wtedy, gdy klient ich potrzebuje.

Roboty nie zastąpią od razu sprzedawców

Wyniki polskiego badania pokazują więc przede wszystkim gotowość do eksperymentowania z nową technologią, a nie zgodę na pełną automatyzację sklepów.

Polacy są najbardziej otwarci tam, gdzie maszyna ma dostarczyć prostą informację albo wykonać mechaniczną czynność. Znacznie większa rezerwa pojawia się przy pieniądzach, sporach z klientem i podejmowaniu decyzji.

Pierwsze wdrożenia będą zatem testem nie tylko technologii, ale również zaufania konsumentów. Jeżeli humanoid rzeczywiście szybciej wskaże brakujący produkt, sprawdzi cenę albo uzupełni półkę, może stać się praktycznym narzędziem handlu. Jeżeli pozostanie przede wszystkim efektowną atrakcją przy wejściu do sklepu, deklarowana dziś otwartość klientów może szybko zniknąć.

Czytaj także:

Fundusz Kościelny miał zniknąć, a rośnie w siłę. Padnie rekord wydatków

Barbara Mróz-Gorgoń znika na rok. Poprosiła o urlop zdrowotny

Polska zapłaci Brukseli ponad miliard złotych za plastik. System kaucyjny naprawi sytuację?