• W 2025 roku poza ewidencją 16 kontrolowanych jednostek pozostawało 5356 działek Skarbu Państwa.
  • Aż 315 z 503 sprawdzonych nieruchomości użytkowano bez tytułu prawnego lub bez wiedzy zarządzającego.
  • Państwo straciło przez zasiedzenie 96 nieruchomości o łącznej wartości 3,1 mln zł.

5356 nieruchomości Skarbu Państwa poza ewidencją

Kontrola objęła 17 jednostek, w tym 12 starostw powiatowych, cztery urzędy miast na prawach powiatu oraz jedną jednostkę organizacyjną powiatu. Ewidencję zasobu nieruchomości sprawdzono w 16 z nich. Ustalenia pokazały, że samorządy nie miały pełnej wiedzy o majątku, którym powinny zarządzać w imieniu państwa.

Jak wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli, w 2025 roku w ewidencjach nie ujęto 5356 działek o łącznej powierzchni niemal 1900 hektarów. Zgodnie z danymi ewidencji gruntów i budynków powinny one stanowić część zasobu nieruchomości Skarbu Państwa.

Tylko dwa z 16 skontrolowanych urzędów prowadziły ewidencję zgodną z katastrem nieruchomości. W pozostałych przypadkach liczba pominiętych gruntów przez kilka lat utrzymywała się na wysokim poziomie. Urzędnicy korzystali niekiedy ze zwykłych arkuszy kalkulacyjnych, które wymagały ręcznego aktualizowania informacji i zwiększały ryzyko błędów.

Skala problemu może być większa, ponieważ kontrola nie objęła wszystkich jednostek w kraju. W Polsce działa 314 powiatów oraz 66 miast na prawach powiatu. NIK wskazała więc, że wyniki uzyskane w kontrolowanej grupie mogą świadczyć o szerszym problemie z identyfikacją i nadzorowaniem publicznych gruntów.

Dwie trzecie sprawdzonych działek użytkowano bezumownie

Brak aktualnej ewidencji przekładał się na sytuację w terenie. Kontrolerzy przeprowadzili oględziny 503 nieruchomości. W przypadku 315 działek, czyli 62,6 proc. sprawdzonej próby, grunty były użytkowane bez tytułu prawnego albo starosta nie potrafił potwierdzić, czy korzystająca z nich osoba była do tego uprawniona.

Nieruchomości najczęściej wykorzystywano pod uprawy rolne lub włączano do prywatnych posesji. Jednocześnie żaden z 17 skontrolowanych starostów i prezydentów miast nie wdrożył w latach 2022-2025 systemowego mechanizmu monitorowania nierozdysponowanych gruntów.

Doraźne kontrole prowadzone w 12 jednostkach pozwoliły wcześniej wykryć 446 przypadków bezumownego korzystania z nieruchomości. Naliczone z tego tytułu należności wyniosły 782,7 tys. zł. Czterech starostów nie naliczyło jednak opłat przekraczających łącznie 50 tys. zł, mimo że wiedzieli o nieuprawnionym użytkowaniu gruntów.

„Brak rzetelnej ewidencji, nadzoru i inwentaryzacji sprzyjał bezprawnemu zajmowaniu gruntów, zwiększał ryzyko ich utraty przez zasiedzenie” – powiedział Bartłomiej Pograniczny, rzecznik prasowy NIK.

Państwo straciło 96 nieruchomości przez zasiedzenie

W latach 2022-2025 postępowania dotyczące zasiedzenia obejmowały 158 nieruchomości Skarbu Państwa z obszaru 15 kontrolowanych jednostek. Ich łączną wartość oszacowano na blisko 11,5 mln zł. W 96 przypadkach postępowania zakończyły się utratą własności przez państwo. Przejęte nieruchomości były warte łącznie 3,1 mln zł.

Zasiedzenie pozwala na nabycie własności nieruchomości przez osobę, która włada nią jak właściciel przez odpowiednio długi czas. Zgodnie z art. 172 Kodeksu cywilnego wymagany okres wynosi 20 lat w dobrej wierze albo 30 lat w złej wierze. Brak reakcji właściciela może więc po wielu latach doprowadzić do definitywnej utraty gruntu.

Nie oznacza to, że każda bezumownie wykorzystywana działka zostanie automatycznie zasiedziana. Konieczne jest spełnienie warunków przewidzianych w prawie i formalne stwierdzenie nabycia własności przez sąd. Wieloletni brak nadzoru znacząco zwiększa jednak ryzyko takiego scenariusza.

Straty obejmowały również podatki i utracone dochody

Nieprawidłowości uderzały także w finanse publiczne. Według szacunków NIK kwota nieopłaconego w latach 2022-2025 podatku od nieruchomości i podatku leśnego przekroczyła 8 mln zł. W samym 2025 roku podatkiem od nieruchomości nie objęto 3675 działek, mimo że dane ewidencyjne wskazywały na istnienie takiego obowiązku.

Skarb Państwa tracił również potencjalne wpływy z najmu, dzierżawy i sprzedaży gruntów. Brak nadzoru oznaczał dodatkowe ryzyko ponoszenia kosztów usuwania nielegalnych odpadów, zabezpieczania niebezpiecznych obiektów lub rekultywacji zniszczonego terenu.

Kontrola wykazała także słabość nadzoru wojewodów. W latach 2022-2025 w 10 skontrolowanych jednostkach wojewodowie nie sprawdzali, w jaki sposób starostowie gospodarują nieruchomościami Skarbu Państwa. Tam, gdzie kontrole prowadzono, koncentrowały się one głównie na dokumentach i kwestiach finansowych, a nie na faktycznym sposobie wykorzystywania gruntów.

NIK domaga się uporządkowania państwowego majątku

Izba zaleciła aktualizację ewidencji, regularne porównywanie jej z danymi EGiB oraz coroczną inwentaryzację wszystkich nieruchomości. Urzędy mają także identyfikować osoby bezumownie korzystające z gruntów, naliczać należne opłaty i podejmować działania zapobiegające zasiedzeniu.

NIK zwróciła się również o ujednolicenie przepisów dotyczących ewidencjonowania nieruchomości przeznaczonych do komunalizacji oraz minimalnego zakresu danych przekazywanych w rocznych sprawozdaniach. Wojewodowie poinformowali o podjęciu działań zwiększających nadzór nad starostami.

Kluczowe będzie teraz ustalenie, czy podobne zaniedbania występują również poza skontrolowanymi jednostkami. Bez pełnej ewidencji państwo nie jest w stanie skutecznie chronić swojego majątku, pobierać należnych opłat ani podejmować racjonalnych decyzji o sprzedaży, wynajmie lub dalszym wykorzystaniu gruntów.

Czytaj także:

Metraż mieszkania pod presją cen. Kupujący rezygnują z dodatkowych metrów

PKB Polski przyspieszył do 3,8 proc. Inwestycje dały impuls gospodarce

Unia wprowadziła nowe prawo, a teraz radzi go nie egzekwować. Legislacyjny absurd