Archicom z mocnym startem roku. Wyniki dewelopera mówią dużo o całej branży

Plac budowy - ilustracja frazy Archicom

Archicom rozpoczął 2026 rok od wyraźnego wzrostu skali działalności. Deweloper sprzedał w I kwartale 602 lokale, przekazał klientom 713 mieszkań i podtrzymał cel sprzedaży 3,2-3,5 tys. mieszkań rocznie. Wyniki spółki dobrze wpisują się w szerszy obraz rynku: duzi deweloperzy korzystają z wcześniejszej sprzedaży i wysokich przekazań, ale branża wciąż działa w warunkach ostrożnego popytu, wysokich cen i oczekiwań na dalszą poprawę dostępności kredytów.

Archicom z mocnym otwarciem 2026 roku

Archicom podał, że w I kwartale 2026 r. sprzedał 602 lokale, co oznacza wzrost o 14 proc. rok do roku. Jeszcze mocniej wzrosła liczba przekazań: spółka wydała klientom 713 mieszkań wobec 24 lokali rok wcześniej. To właśnie przekazania są kluczowe dla wyników finansowych deweloperów, bo w tym momencie firmy zwykle rozpoznają przychody ze sprzedaży mieszkań.

W efekcie Archicom osiągnął 366,7 mln zł przychodów wobec 21,5 mln zł rok wcześniej. Zysk netto wyniósł 55,4 mln zł, podczas gdy w I kwartale 2025 r. spółka miała stratę. Zysk operacyjny sięgnął 68,1 mln zł, a marża brutto utrzymała się na poziomie 30,4 proc. Konsensus PAP Biznes zakładał 381,6 mln zł przychodów, 70,7 mln zł zysku operacyjnego i 54,5 mln zł zysku netto, więc raport był mieszany względem oczekiwań: przychody i EBIT były niższe od prognoz, ale zysk netto lekko je przebił.

Spółka podtrzymała również cele na cały rok. Archicom zakłada przekazanie 3-3,2 tys. lokali w 2026 r. oraz sprzedaż 3,2-3,5 tys. mieszkań rocznie. Na koniec marca oferta dewelopera obejmowała 3238 lokali, a bank ziemi zabezpieczał możliwość realizacji blisko 11 590 mieszkań w kolejnych latach. Poziom gotówki wyniósł blisko 290 mln zł.

W reakcji na wyniki kurs Archicomu nieznacznie wzrósł (o ok. 1,15 proc.). We wtorek 26 maja o godz. 11 cena akcji spółki wynosiła 53,40 zł.

Archicom stawia na skalę, Warszawę i segment popularny

Wyniki Archicomu pokazują, że spółka próbuje grać nie tylko pod bieżące przekazania, ale także pod zwiększenie skali w kolejnych latach. Deweloper rozwija działalność w największych aglomeracjach, wzmacnia pozycję regionalną i coraz mocniej akcentuje Warszawę jako jeden z głównych kierunków wzrostu. Według komunikatu spółki strategicznym celem jest wejście do grupy trzech najefektywniejszych sprzedażowo deweloperów mieszkaniowych na sześciu największych rynkach w Polsce.

Istotnym elementem strategii jest segment popularny, czyli mieszkania kierowane do klientów kupujących pierwsze lokum lub szukających relatywnie bardziej dostępnych cenowo projektów. Archicom zakłada, że w 2026 r. udział tego segmentu w strukturze sprzedaży może wzrosnąć do około 50 proc. Spółka planuje uruchomienie pięciu projektów z tej kategorii, obejmujących około 900 mieszkań, również w Warszawie.

Prezes Archicom Dawid Wrona wskazuje, że „kluczem do naszego rozwoju pozostaje dywersyfikacja”. W komunikacie spółki podkreślał, że chodzi zarówno o dywersyfikację geograficzną, jak i produktową, czyli równoległy rozwój projektów popularnych i premium.

To ważny sygnał dla całej branży. Popyt na mieszkania nie zniknął, ale jest bardziej selektywny. Klienci zwracają uwagę nie tylko na lokalizację, ale też na całkowity koszt zakupu, koszty kredytu, standard inwestycji i możliwość szybkiego odbioru lokalu. Dlatego najwięksi gracze starają się mieć szeroką ofertę: od mieszkań popularnych, przez projekty miejskie, po segment premium.

Branża deweloperska ma mocne wyniki, ale nie wszystkie sygnały są jednoznaczne

Archicom nie jest wyjątkiem. Wyniki innych dużych deweloperów pokazują, że I kwartał 2026 r. był dla wielu firm mocny księgowo, głównie dzięki wysokiej liczbie przekazań. Dom Development wypracował 180 mln zł zysku netto, o 21 proc. więcej rok do roku, przy wzroście przychodów o 30 proc. do 961 mln zł. Grupa przekazała klientom 1273 lokale, o 29 proc. więcej niż rok wcześniej, i sprzedała netto 1161 lokali, co oznacza wzrost o 12 proc. rok do roku.

Bardzo mocne wyniki pokazała też Develia. Przychody spółki wzrosły do 892,1 mln zł z 253,5 mln zł rok wcześniej, a zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej zwiększył się do 177,2 mln zł z 65,3 mln zł. Głównym motorem były przekazania lokali: 1205 wobec 524 rok wcześniej. Jednocześnie przedsprzedaż spadła do 860 lokali z 951 rok wcześniej, co pokazuje, że świetne wyniki bieżące nie zawsze oznaczają równie mocny popyt na nowe mieszkania.

Murapol pokazał inny obraz. Grupa sprzedała netto 953 lokale klientom detalicznym, o 8 proc. więcej rok do roku, ale przekazała 256 lokali wobec 657 rok wcześniej. Przychody wyniosły 142,3 mln zł, a zysk netto 21,7 mln zł. To przykład, jak bardzo wyniki deweloperów zależą od harmonogramu przekazań, a nie tylko od bieżącej sprzedaży.

ATAL również poprawił wyniki: w I kwartale 2026 r. wypracował 55,3 mln zł zysku netto, ponad trzykrotnie więcej niż rok wcześniej, przy wzroście przychodów do 314,96 mln zł i 500 przekazanych lokalach wobec 218 rok wcześniej.

Rynek mieszkań: więcej pozwoleń, mniej oddanych lokali

Szersze dane GUS pokazują, że rynek mieszkaniowy nadal jest w fazie przejściowej. W okresie styczeń-kwiecień 2026 r. oddano do użytkowania 60,6 tys. mieszkań, czyli o 2 proc. mniej niż rok wcześniej. Deweloperzy przekazali 35,8 tys. mieszkań, o 4,4 proc. mniej rok do roku. Spadła też liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto, o 1,9 proc. Jednocześnie liczba pozwoleń lub zgłoszeń z projektem budowlanym wzrosła o 15,8 proc.

To oznacza, że branża przygotowuje nowe projekty, ale nie uruchamia ich automatycznie w pełnej skali. Deweloperzy chcą mieć gotowe pozwolenia i zabezpieczony bank ziemi, ale decyzje o starcie budowy nadal zależą od tempa sprzedaży, kosztów finansowania, cen wykonawstwa i oczekiwań dotyczących stóp procentowych.

Dla kupujących taki układ może oznaczać większy wybór w kolejnych kwartałach, ale niekoniecznie szybki spadek cen. Najwięksi deweloperzy mają mocne bilanse, szerokie banki ziemi i możliwość sterowania podażą. Z kolei mniejsze firmy mogą znaleźć się w trudniejszej sytuacji, zwłaszcza jeśli działają na rynkach o słabszej sprzedaży lub wyższej konkurencji cenowej.

Oceń ten artykuł: