Cudzoziemcy coraz chętniej kupują mieszkania w Polsce. Nie tylko Ukraińcy

Kobieta z kluczem i kartonami, ilustracja hasła cudzoziemcy kupują mieszkania w Polsce

Cudzoziemcy coraz mocniej zaznaczają obecność na polskim rynku mieszkaniowym. Według danych MSWiA, opracowanych przez GetHome.pl, w 2025 r. kupili w Polsce 17 720 mieszkań o łącznej powierzchni ponad 1 mln mkw. To o 390 lokali więcej niż rok wcześniej. Liderami pozostają Ukraińcy i Białorusini, ale uwagę zwraca też rosnąca aktywność obywateli Indii, Turcji i Czech.

Cudzoziemcy kupują mieszkania w Polsce coraz częściej

Dane MSWiA pokazują, że zakupy mieszkań przez cudzoziemców przestały być zjawiskiem marginalnym. W 2025 r. obcokrajowcy nabyli w Polsce 17 720 mieszkań, a łączna powierzchnia tych lokali przekroczyła 1 mln mkw. Przeciętne mieszkanie kupione przez cudzoziemca miało nieco ponad 58 mkw.

Skala jest zbliżona do tej z 2024 r., ale w dłuższym ujęciu zmiana jest bardzo wyraźna. Jeszcze kilka lat temu udział cudzoziemców w zakupach mieszkań w Polsce szacowano na około 4 proc., czyli mniej więcej jedno mieszkanie na 25 transakcji. Obecnie może to być około 7 proc., a więc jedno mieszkanie na 14 transakcji. W największych miastach udział zagranicznych nabywców bywa jeszcze wyższy.

Ukraińcy nadal zdecydowanie na pierwszym miejscu

Największą grupą zagranicznych nabywców pozostają obywatele Ukrainy. W 2025 r. kupili w Polsce około 9,3 tys. mieszkań o łącznej powierzchni prawie 560 tys. mkw. To o ponad 13 proc. więcej niż rok wcześniej. W praktyce oznacza to, że Ukraińcy odpowiadali za ponad połowę powierzchni mieszkań kupionych przez cudzoziemców.

Drugą największą grupą są Białorusini. W 2025 r. kupili niecałe 3 tys. mieszkań o powierzchni ponad 190 tys. mkw. W ich przypadku wzrost był mniejszy niż wśród Ukraińców, ale nadal dodatni, poniżej 7 proc. rok do roku.

Taki układ pokazuje, że zakupy mieszkań przez cudzoziemców są coraz częściej efektem migracji, pracy, studiów i trwałego osiedlania się w Polsce, a nie wyłącznie krótkoterminowej inwestycji. W przypadku Ukraińców znaczenie mają zarówno wieloletnie powiązania z polskim rynkiem pracy, jak i skutki wojny. W przypadku Białorusinów istotne są natomiast czynniki polityczne, zawodowe i edukacyjne.

Hindusi, Turcy i Czesi wchodzą do gry

W najnowszych danych ciekawie wyglądają także mniejsze, ale szybko rosnące grupy nabywców. Nowy raport GetHome.pl, zwraca uwagę na obywateli Indii, których zakupy wzrosły z niespełna 4 tys. mkw. w 2019 r. do około 16 tys. mkw. w 2025 r. Hindusi znaleźli się w pierwszej dziesiątce nacji kupujących mieszkania w Polsce i od 2022 r. przesunęli się z dziewiątej na czwartą pozycję.

To trend zgodny z szerszym obrazem rynku pracy. Polska przyciąga specjalistów z sektora IT, usług biznesowych, inżynierii i nowych technologii. Część z nich zaczyna od najmu, ale po kilku latach pracy i stabilizacji decyduje się na zakup mieszkania.

Podobny, choć słabszy trend dotyczy obywateli Turcji. Według danych przywoływanych przez Money.pl ich zakupy sięgnęły około 10 tys. mkw., co można przeliczać na około 200 mieszkań po 50 mkw. Część takich transakcji może mieć charakter mieszkaniowy, część inwestycyjny.

Najbardziej zaskakujący jest jednak awans Czechów. Ich zakupy również mają sięgać około 10 tys. mkw. W tym przypadku trudno mówić o klasycznej migracji zarobkowej. Bardziej pasuje określenie „inwestor sąsiedzki”: bliskość geograficzna, różnice cenowe i możliwość zakupu lokalu w Polsce sprawiają, że część Czechów traktuje polski rynek jako naturalny kierunek lokowania kapitału lub zakupu drugiego mieszkania.

Niemcy i Rosjanie tracą znaczenie

Z danych wynika również, że spada znaczenie naszych zachodnich i wschodnich sąsiadów. Niemcy w 2025 r. kupili mieszkania o łącznej powierzchni poniżej 49 tys. mkw., co odpowiada szacunkowo około 800-900 lokalom. To prawie 15 proc. mniej niż rok wcześniej i ponad jedną trzecią mniej niż w 2023 r.

Jeszcze mocniej zmieniła się aktywność Rosjan. Po 2021 r. ich zakupy wyraźnie spadły. W 2025 r. mogły obejmować około 300 mieszkań o łącznej powierzchni niecałych 16 tys. mkw., czyli ponad czterokrotnie mniej niż przed rosyjską agresją na Ukrainę.

Ten spadek ma zarówno wymiar polityczny, jak i rynkowy. Po pierwsze, transakcje z udziałem obywateli Rosji są wrażliwe na kwestie bezpieczeństwa, sankcji i zezwoleń. Po drugie, polski rynek mieszkaniowy stał się droższy, a rentowność najmu spadła względem okresu, gdy inwestorzy zagraniczni mogli liczyć na szybszy wzrost wartości lokali.

Największe miasta przyciągają zagranicznych kupujących

Zakupy cudzoziemców koncentrują się przede wszystkim w dużych miastach. W Warszawie w 2025 r. cudzoziemcy kupili ponad 3,1 tys. mieszkań. To mniej niż rok wcześniej, ale nadal może odpowiadać około 12 proc. sprzedanych w stolicy lokali. We Wrocławiu obcokrajowcy kupili ponad 1,5 tys. mieszkań, czyli około jedno na dziewięć sprzedanych.

Wysoki udział cudzoziemców widać także w wybranych miastach przygranicznych i turystycznych. Przykładem jest Gorzów Wielkopolski, gdzie zagraniczni nabywcy mogli odpowiadać za około 12 proc. transakcji, oraz Świnoujście, gdzie udział ten szacowany jest na około 10 proc. Tam znaczenie może mieć zarówno bliskość granicy, jak i wakacyjno-inwestycyjny charakter części zakupów.

Jednocześnie wpływ cudzoziemców na rynek nie jest wszędzie taki sam. W Gdyni, Szczecinie, Gdańsku czy Poznaniu udział zagranicznych nabywców szacowany jest na około 2-6 proc.

Oceń ten artykuł: