Lawinowy wzrost liczby multidłużników. Rekordzista ma 29 wierzycieli

Mężczyzna z pustym portfelem. Ilustracja hasła multidłużnicy

W Polsce rośnie problem osób, które mają długi nie wobec jednej firmy lub instytucji, lecz kilku wierzycieli jednocześnie. Jak wynika ze źródłowych danych BIG InfoMonitor, multidłużnicy odpowiadają już za 17,5 mld zł zaległości, a rekordzista ma zobowiązania wobec 29 podmiotów. To pokazuje, że pojedyncze nieopłacone rachunki, pożyczki, alimenty, kary i koszty sądowe mogą z czasem zamienić się w trudną do opanowania spiralę zadłużenia.

  • W Polsce jest 347,5 tys. osób mających zaległości wobec co najmniej trzech wierzycieli.
  • Multidłużnicy mają łącznie 17,5 mld zł długów, czyli 40 proc. zaległości pozakredytowych wpisanych do BIG InfoMonitor.
  • Rekordzista z Małopolski ma 29 wierzycieli, głównie z obszaru telekomunikacji, telewizji oraz kosztów sądowych.

Multidłużnicy to już co piąty niesolidny płatnik

Według komunikatu BIG InfoMonitor, niemal co piąta osoba mająca przeterminowane zobowiązania zalega z płatnościami wobec co najmniej trzech wierzycieli. W Polsce jest 347,5 tys. takich osób. Ich łączne zadłużenie wynosi 17,5 mld zł, co odpowiada za około 40 proc. pozakredytowych zaległości konsumentów wpisanych do Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.

Skala problemu jest większa, jeśli spojrzeć na całe zaległe zadłużenie konsumentów. Z danych wynika, że Polacy mają do spłaty ponad 81 mld zł zaległości. Ponad 37 mld zł stanowią zaległości kredytowe, a 44 mld zł to długi pozakredytowe, czyli między innymi nieopłacone rachunki za media, telefon, internet, czynsz, ubezpieczenia, koszty sądowe, przejazdy bez biletu, pożyczki i alimenty.

Wielozadłużenie jest groźniejsze niż pojedyncze opóźnienie w płatności. Kilku wierzycieli oznacza kilka terminów, różne naliczane koszty, możliwe postępowania sądowe i rosnące ryzyko windykacji. Dla gospodarstwa domowego to moment, w którym dług przestaje być jedną zaległością, a zaczyna wpływać na całą zdolność do regulowania bieżących wydatków.

Rekordzista ma 29 wierzycieli

Najbardziej skrajny przypadek opisany przez BIG InfoMonitor dotyczy mężczyzny z województwa małopolskiego. Ma on zaległości wobec 29 wierzycieli. Jego długi obejmują przede wszystkim niespłacone rachunki wobec operatorów telekomunikacyjnych i dostawców telewizji, a także grzywny, nawiązki i koszty sądowe.

Na drugim miejscu jest mężczyzna z województwa opolskiego, który ma 28 wierzycieli. Z kolei jego zobowiązania dotyczą między innymi firm telekomunikacyjnych, pożyczkowych, sądów oraz alimentów. Trzecie miejsce zajmuje kobieta z Dolnego Śląska z 24 wierzycielami. W jej przypadku chodzi między innymi o kary za jazdę bez biletu, składki ubezpieczeniowe, rachunki za telefon i internet, koszty sądowe oraz niespłacone chwilówki.

Najliczniejszą grupę multidłużników stanowią osoby w wieku 35-44 lata. Według danych BIG InfoMonitor jest ich ponad 112 tys., a ich łączne zadłużenie przekracza 5,3 mld zł. Regionalnie najwięcej takich osób mieszka w województwie śląskim, gdzie jest ich 46 tys., w mazowieckim, gdzie odnotowano 45,5 tys. przypadków, oraz w dolnośląskim, gdzie liczba multidłużników wynosi 35,8 tys.

Spirala zadłużenia uderza w konsumentów i firmy

Wśród osób mających długi wobec co najmniej trzech wierzycieli dominują mężczyźni. Z danych BIG InfoMonitor opisanych przez RMF24 wynika, że jest ich ponad 230 tys., a ich zaległości sięgają 12,6 mld zł. To ponad trzykrotnie więcej niż w przypadku kobiet.

Obserwujemy wyraźne pogłębianie się zjawiska spirali zadłużenia w Polsce, które przestaje być problemem marginalnym. Już co piąty konsument zalega z płatnościami wobec kilku podmiotów jednocześnie, co wskazuje na rosnące trudności w utrzymaniu równowagi finansowej” – wskazał dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor przez PAP.

Problem nie dotyczy wyłącznie samych dłużników. Każde nieopłacone zobowiązanie jest ryzykiem dla firm, spółdzielni, operatorów, pożyczkodawców, ubezpieczycieli i instytucji publicznych. Jeżeli jedna osoba ma kilku wierzycieli, maleje prawdopodobieństwo szybkiego odzyskania pieniędzy, a rosną koszty obsługi zadłużenia. W praktyce zaległości konsumenckie zaczynają więc wpływać na płynność podmiotów, które świadczą usługi, finansują zakupy lub udzielają kredytu kupieckiego.

Rynek wierzytelności rośnie

Szerszy kontekst pokazują dane rynku wierzytelności. Według Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce, już na koniec 2023 r. firmy zarządzające wierzytelnościami zrzeszone w ZPF obsługiwały portfel o wartości 169,6 mld zł, a co piąta osoba w ich bazach była multidłużnikiem. Nowsze dane branżowe wskazują dalszy wzrost skali rynku. Jak podawał Loan Magazine na podstawie raportu ZPF za I kwartał 2025 r., firmy windykacyjne zarządzały wtedy portfelem o wartości 190,6 mld zł, a udział multidłużników w ogólnej liczbie zadłużonych sięgnął 28,3 proc.

Dla konsumentów wpis do rejestru dłużników może oznaczać problemy z uzyskaniem kredytu, pożyczki, zakupów ratalnych, leasingu, telefonu na abonament czy innych usług, przy których sprawdzana jest wiarygodność płatnicza. Dla firm oznacza to większą potrzebę weryfikowania klientów przed podpisaniem umowy, szczególnie tam, gdzie ryzyko narasta stopniowo: w usługach abonamentowych, finansowaniu zakupów, pożyczkach i rozliczeniach odroczonych.

Czytaj także:

Polska motoryzacja hamuje. Zatrudnienie i eksport mocno spadają

Pogoda uderza w gospodarkę. Polska straciła już 20,1 mld euro przez ekstremalne zjawiska

Rynek koncertowy się przegrzał. Firmy tną ceny, by ratować frekwencję

Oceń ten artykuł: