• Policja i straż miejska mają otrzymać urządzenia pozwalające sprawdzić maksymalną prędkość i parametry hulajnogi elektrycznej.
  • Za zdjęcie blokady lub nielegalną modyfikację sprzętu mają grozić sankcje finansowe oraz możliwość zajęcia urządzenia.
  • Resort chce również wycofywać z rynku hulajnogi niespełniające norm i ograniczyć parkowanie pojazdów na wynajem do wyznaczonych miejsc.

Konfiskata hulajnogi elektrycznej za nielegalne modyfikacje

Ministerstwo Infrastruktury zapowiada zaostrzenie przepisów dotyczących hulajnóg elektrycznych. Jednym z najbardziej dotkliwych nowych narzędzi ma być możliwość zatrzymania urządzenia, które nie spełnia wymagań technicznych lub zostało nielegalnie zmodyfikowane.

Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec poinformował, że policja i straż miejska mają zostać wyposażone w tzw. hamownie. Urządzenia pozwolą funkcjonariuszom zweryfikować między innymi maksymalną prędkość hulajnogi, zdjęcie fabrycznej blokady oraz inne zmiany parametrów technicznych.

„W takich sytuacjach będą zarówno sankcje finansowe, jak i sankcje prawne związane z zajęciem takiego urządzenia” – powiedział Bukowiec, cytowany przez Bankier.pl.

Zmiana nie obowiązuje jeszcze jako nowe prawo. Wiceminister wyraził nadzieję, że regulacje dotyczące hulajnóg uda się wprowadzić do końca 2026 r. Ostateczny zakres sankcji będzie zależał od przepisów przyjętych w toku prac legislacyjnych.

Hulajnoga może jechać maksymalnie 20 km/h

Jednym z głównych problemów wskazywanych przez resort są pojazdy sprzedawane jako hulajnogi elektryczne, które pozwalają na osiąganie znacznie większych prędkości niż przewidziane przez polskie przepisy.

Obecnie maksymalna dozwolona prędkość hulajnogi elektrycznej na drodze wynosi 20 km/h. Policja przypomina również, że przy jeździe chodnikiem, dopuszczalnej tylko w określonych sytuacjach, użytkownik powinien poruszać się z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego.

Ministerstwo Infrastruktury wskazuje jednak, że na polskim rynku pojawiają się jednoślady, które tylko wyglądem przypominają legalne hulajnogi lub rowery elektryczne. W przypadku hulajnóg problemem jest przede wszystkim możliwość przekroczenia konstrukcyjnej granicy 20 km/h.

Projektowane przepisy mają sprawić, że nielegalne będzie również samo zdejmowanie blokad umożliwiających zwiększenie parametrów urządzenia. Resort zapowiada jednocześnie sankcje administracyjne wobec firm wprowadzających do obrotu hulajnogi, które nie spełniają wymogów albo pozwalają w łatwy sposób zwiększyć prędkość.

Transportowy Dozór Techniczny sprawdzi także sprzedawców

Zmiany mają dotyczyć nie tylko użytkowników. Ministerstwo chce wzmocnić nadzór nad całym rynkiem elektrycznych jednośladów.

Transportowy Dozór Techniczny ma otrzymać dodatkowe narzędzia umożliwiające kontrolowanie sprzętu sprowadzanego do Polski i oferowanego przez sprzedawców, w tym sklepy internetowe. TDT będzie mógł podejmować działania prowadzące do wycofywania z rynku pojazdów niespełniających norm.

„Czas skończyć z tą patologią i uregulować wreszcie w Polsce rynek takich pojazdów” – mówił w lipcu minister infrastruktury Dariusz Klimczak, odnosząc się do urządzeń niespełniających wymagań prawnych.

Nowe regulacje mają więc działać na dwóch poziomach. Sprzedawcy i importerzy mają odpowiadać za wprowadzanie niezgodnego sprzętu na rynek, a użytkownicy za późniejsze nielegalne modyfikacje, takie jak zdejmowanie ograniczeń prędkości.

Liczba wypadków na hulajnogach mocno rośnie

Resort uzasadnia zaostrzenie przepisów również bezpieczeństwem na drogach. Dane policji pokazują wyraźny wzrost liczby poważnych zdarzeń z udziałem elektrycznych hulajnóg.

W całym 2025 r. użytkownicy hulajnóg elektrycznych uczestniczyli w 1158 wypadkach. Zginęło w nich 11 osób, a 1055 zostało rannych. W porównaniu z 2024 r. liczba wypadków zwiększyła się o 54 proc.

Trend nie odwrócił się w 2026 r. Od stycznia do lipca policja odnotowała 828 wypadków z udziałem użytkowników hulajnóg, wobec 702 w analogicznym okresie poprzedniego roku. Liczba zabitych wzrosła z 5 do 11, a rannych z 638 do 745.

Szczególnie duży udział w zdarzeniach mają osoby młode. W 2025 r. użytkownicy w wieku 7-14 lat spowodowali 243 wypadki z udziałem hulajnóg, a grupa 15-17 lat odpowiadała za kolejne 149 takich zdarzeń.

Koniec porzucania hulajnóg gdzie popadnie

Pakiet zmian ma obejmować również wypożyczane hulajnogi pozostawiane na chodnikach. Resort chce wprowadzić zasadę, zgodnie z którą pojazd z wypożyczalni będzie można zakończyć i pozostawić wyłącznie w specjalnie wyznaczonej strefie.

Ministerstwo argumentuje, że porzucone urządzenia utrudniają poruszanie się pieszym, szczególnie osobom niewidomym i słabowidzącym, osobom z niepełnosprawnościami oraz rodzicom z wózkami dziecięcymi. Niewłaściwie zaparkowane hulajnogi mają być usuwane na koszt właściciela.

Podobne rozwiązania działają już lokalnie. Warszawa w maju rozszerzyła współpracę z operatorami Bolt, Dott i Lime. W stolicy zwiększono liczbę stref z ograniczeniem prędkości do 12 km/h oraz obszarów, w których jazda i parkowanie wypożyczanych hulajnóg są całkowicie zakazane.

Zapowiadana konfiskata nie oznacza zatem, że każda hulajnoga jadąca zbyt szybko będzie automatycznie odbierana właścicielowi. Nowe narzędzia mają przede wszystkim pozwolić służbom wykrywać sprzęt niespełniający wymagań technicznych oraz urządzenia, których parametry zostały nielegalnie zmienione. Szczegóły sankcji będą znane po zakończeniu prac legislacyjnych.

Czytaj także:

Donald Trump oferuje pomoc Rosji. „Zawsze jesteśmy gotowi”

Pesymizm wśród Polaków wystrzelił. Martwią się o sytuację polityczną i gospodarczą kraju

Hiszpanie wyszli na ulice. Kryzys mieszkaniowy wywołał masowe protesty