- Polski karabinek MSBS Grot zintegrowano z izraelskim systemem kierowania ogniem SMASH 3000.
- Podczas pokazu na poligonie w Zielonce prowadzono ogień do imitatorów oraz poruszających się dronów.
- Nowa technologia może zwiększyć skuteczność żołnierzy, ale jej wdrożenie do wojska nie zostało jeszcze potwierdzone.
Polski Grot przeciw dronom. Testy na poligonie w Zielonce
Fabryka Broni „Łucznik” Radom poinformowała 8 października 2026 roku o demonstracji systemu MSBS Grot zintegrowanego ze skomputeryzowanym celownikiem SMASH 3000. Pokaz odbył się na poligonie Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia w Zielonce pod Warszawą.
Jak wynika z informacji opublikowanych przez Portal Obronny, podczas demonstracji wykorzystano dwa warianty polskiej broni: karabinek MSBS Grot C14 FB-A3 kalibru 5,56 mm oraz samopowtarzalny karabin wyborowy Grot 762N kalibru 7,62 mm.
Obie konstrukcje wyposażono w izraelski system SMASH 3000, dostarczony przez firmę Mildat, będącą jego dystrybutorem w Polsce. Najważniejszym elementem pokazu było sprawdzenie możliwości zwalczania niewielkich obiektów powietrznych. Żołnierze prowadzili ogień do imitatorów oraz poruszających się bezzałogowców.
– Szczególnie interesująca była demonstracja możliwości antydronowych, podczas której prowadzono ogień do imitatorów i poruszających się dronów – poinformowała Fabryka Broni „Łucznik” w komunikacie przytoczonym przez Spider’s Web.
Prezentacja nie oznacza jednak, że nowy system został już zamówiony przez Siły Zbrojne RP. Pokaz miał charakter demonstracyjny i służył przedstawieniu możliwości połączenia polskiej broni z nowoczesnym wyposażeniem optoelektronicznym.
SMASH 3000. Jak działa inteligentny celownik do Grota?
SMASH 3000 to skomputeryzowany system kierowania ogniem opracowany przez izraelską firmę Smart Shooter. W przeciwieństwie do tradycyjnych celowników nie służy wyłącznie do obserwowania celu, ale również wspiera proces celowania.
Zgodnie z informacjami producenta systemu SMASH urządzenie wykorzystuje algorytmy przetwarzania obrazu, śledzenia ruchu oraz obliczenia balistyczne. Pozwala to analizować położenie poruszającego się obiektu i zwiększać prawdopodobieństwo celnego strzału.
Ma to szczególne znaczenie w przypadku dronów, które ze względu na niewielkie rozmiary, prędkość i możliwość gwałtownej zmiany kierunku lotu są trudnymi celami dla żołnierzy wyposażonych w standardową broń strzelecką.
System wyposażono w cyfrowy komputer kierowania ogniem, układ optyczny oraz mechanizm synchronizujący oddanie strzału. Może pracować w trybie zwykłego celownika lub ze wspomaganiem komputerowym.
Według dokumentacji producenta sam moduł celowniczy waży około 740 gramów. Akumulator może zapewniać do 72 godzin pracy lub około 3600 strzałów wspomaganych przez system. Parametry te dotyczą urządzenia w warunkach określonych przez producenta, a nie wyników polskich prób.
Rozwiązanie ma ograniczać znaczenie błędów celowania, jednak nie gwarantuje zestrzelenia każdego drona. Skuteczność zależy między innymi od rodzaju i prędkości celu, warunków pogodowych, dystansu oraz wyszkolenia strzelca.
Drony zmieniają współczesną wojnę. Wojsko szuka nowych rozwiązań
Rosnące znaczenie systemów antydronowych jest bezpośrednio związane z doświadczeniami wojny w Ukrainie. Niewielkie bezzałogowce wykorzystywane są do rozpoznania, korygowania ognia artyleryjskiego oraz bezpośrednich ataków na żołnierzy, pojazdy i umocnienia.
Tradycyjne systemy obrony przeciwlotniczej nie zawsze są odpowiednim rozwiązaniem do zwalczania tanich dronów operujących na niewielkich wysokościach. Dlatego armie rozwijają również technologie przeznaczone dla pojedynczych żołnierzy.
W tym kontekście znaczenie mają celowniki komputerowe, urządzenia zakłócające łączność oraz systemy wykrywania niewielkich obiektów powietrznych. Jak informowała wcześniej „Polska Zbrojna”, systemy SMASH wykorzystują już siły zbrojne kilku państw, w tym Stanów Zjednoczonych, Izraela, Niemiec i Indii.
Podobne rozwiązania rozwija polski przemysł obronny. Przykładem jest system Ares opracowywany przez Przemysłowe Centrum Optyki, którego integrację z karabinkiem Grot również prezentowano podczas tegorocznego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego.
Oznacza to, że polska konstrukcja może współpracować zarówno z zagranicznymi, jak i krajowymi technologiami wspomagającymi zwalczanie bezzałogowców.
Wojsko zamówiło 46 tys. Grotów A3. Co dalej z wersją antydronową?
Rozwój nowych możliwości polskiej broni odbywa się równolegle z modernizacją samych karabinków. W czerwcu 2026 roku podpisano umowę na dostawę blisko 46 tys. egzemplarzy MSBS Grot w najnowszej wersji A3. Jak wynika z komunikatu Ministerstwa Obrony Narodowej, broń ma trafić na wyposażenie Sił Zbrojnych RP.
Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej, podkreślił przy podpisaniu kontraktu: GROT A3 staje się faktem.
Nowa wersja karabinka jest rezultatem kolejnych etapów rozwoju konstrukcji i doświadczeń z jej użytkowania. Możliwość współpracy z cyfrowymi systemami celowniczymi dodatkowo rozszerza potencjalne zastosowania broni.
Dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej, gen. dyw. Krzysztof Stańczyk, informował już we wrześniu, że formacja wspólnie z Wojskami Specjalnymi testuje rozwiązanie klasy Smart Shooter przeznaczone do zwalczania niewielkich dronów przy użyciu Grota. Nie potwierdzono jednak, że chodzi dokładnie o tę samą konfigurację, którą później zaprezentowano w Zielonce.
Czytaj także:
Największy pesymizm od czasu pandemii. Polskie firmy ograniczają inwestycje
Inflacja się rozpędza. Nagły wzrost cen we wrześniu
„Nasza nowa, piękna Grenlandia”. Trump szuka ropy i planuje bazę wojskową


