- 57 proc. osób regularnie korzystających z AI w pracy uważa, że ta umiejętność może przełożyć się na wyższe zarobki.
- 39 proc. częstych użytkowników AI dostrzega przewagę zawodową osób korzystających z tej technologii.
- Jednocześnie 70 proc. wszystkich pracujących Polaków deklaruje, że w ogóle nie korzysta z AI podczas pracy.
AI ma pomóc więcej zarabiać. Tak uważa 57 proc. użytkowników
Najnowsze badanie Pracuj.pl pokazuje wyraźną różnicę między pracownikami regularnie korzystającymi ze sztucznej inteligencji a osobami, dla których AI pozostaje narzędziem używanym sporadycznie lub wcale.
Wśród osób sięgających po AI w pracy co najmniej trzy razy w tygodniu aż 57 proc. uważa, że sprawne korzystanie z tej technologii może przełożyć się na wyższe zarobki. Wśród wszystkich przebadanych pracowników takiego zdania jest tylko 35 proc.
Różnica jest więc znacząca. Osoby mające regularny kontakt z AI zdecydowanie częściej widzą w niej kompetencję, którą można wykorzystać podczas rozmowy o wynagrodzeniu lub zmianie pracy.
Podobnie wygląda sytuacja w przypadku awansu. Co czwarty badany chce wykorzystać znajomość AI jako atut przy staraniach o wyższe stanowisko.
Badanie zostało przeprowadzone w sierpniu 2026 r. przez ARC Rynek i Opinia na zlecenie Pracuj.pl. Objęło 1506 pracujących Polaków, w tym 502 osoby używające narzędzi AI w pracy przynajmniej trzy razy w tygodniu.
Czterech na dziesięciu widzi przewagę zawodową dzięki AI
AI zaczyna być postrzegana również jako element budowania przewagi nad innymi pracownikami.
Według raportu 39 proc. częstych użytkowników sztucznej inteligencji uważa, że osoby wykorzystujące AI zyskują dzięki niej przewagę zawodową. Wśród osób korzystających z technologii rzadko podobną opinię ma 29 proc. badanych, a w grupie niekorzystających z AI zaledwie 19 proc.
Nie oznacza to jednak, że samo wpisywanie poleceń do ChatGPT czy innego narzędzia automatycznie prowadzi do podwyżki. Autorzy badania zastrzegają, że dane pokazują przede wszystkim sposób postrzegania wpływu technologii na karierę.
Różnicę widać także w praktycznych doświadczeniach użytkowników. 67 proc. osób regularnie korzystających z AI deklaruje skrócenie czasu potrzebnego na wykonanie zadań, a 59 proc. wskazuje, że technologia daje im więcej przestrzeni na zadania strategiczne. Podobny odsetek zauważa poprawę jakości i precyzji wykonywanej pracy.
Większość Polaków nadal nie używa AI w pracy
Mimo szybko rosnącego zainteresowania sztuczną inteligencją rzeczywista skala jej zastosowania w polskich firmach pozostaje ograniczona.
Aż 70 proc. pracujących Polaków deklaruje, że nie korzysta w pracy z żadnych narzędzi ani funkcji AI. Co więcej, 47 proc. uważa, że z takich rozwiązań nie korzysta nikt w ich firmie.
Nawet wśród użytkowników sztucznej inteligencji dominują stosunkowo podstawowe zastosowania. 69 proc. korzystających z AI ogranicza się do prostych poleceń i promptów.
Z jednej strony oznacza to, że technologia nie przejęła jeszcze większości codziennych obowiązków. Z drugiej, osoby potrafiące korzystać z niej bardziej zaawansowanie mogą znajdować się obecnie w relatywnie niewielkiej grupie pracowników.
Polacy szacują, że już dziś sztuczna inteligencja mogłaby wykonywać zadania zajmujące średnio 21 proc. ich czasu pracy. To znacznie mniej niż w niektórych globalnych prognozach dotyczących potencjału automatyzacji.
„Polscy pracownicy szacują, że AI mogłaby dziś przejąć średnio około 21 proc. ich czasu pracy” – wskazuje Przemysław Gacek, CEO Grupy Pracuj. Jak dodaje, zmiana postępuje stopniowo i nierównomiernie, zamiast mieć charakter jednej gwałtownej rewolucji.
Sama znajomość AI może nie wystarczyć
Ciekawym wnioskiem z raportu jest to, że pracownicy nie stawiają kompetencji związanych ze sztuczną inteligencją na pierwszym miejscu wśród umiejętności potrzebnych w kolejnych latach.
Najczęściej wskazywana jest kreatywność, 40 proc. odpowiedzi, następnie elastyczność i adaptacyjność, 39 proc., oraz krytyczne myślenie, 36 proc. Umiejętność pracy z AI wskazało 28 proc. badanych.
W praktyce przewaga zawodowa może więc wynikać nie z samego dostępu do technologii, ale z umiejętności połączenia jej z wiedzą branżową, doświadczeniem i zdolnością oceny otrzymywanych wyników.
Dane pokazują też drugą stronę automatyzacji. Wśród regularnych użytkowników AI 37 proc. przeznacza odzyskany czas na wykonanie większej liczby bieżących zadań, a tylko 23 proc. na działania strategiczne i kreatywne.
Sztuczna inteligencja może więc zwiększać produktywność, ale nie musi automatycznie oznaczać krótszej pracy czy wyższego wynagrodzenia.
AI zmienia układ sił na rynku pracy
Najbardziej charakterystyczna różnica pojawia się pomiędzy pracownikami, którzy AI używają regularnie, a całą resztą rynku.
Większość pracujących Polaków wciąż nie korzysta ze sztucznej inteligencji zawodowo. Tymczasem w grupie, która robi to co najmniej kilka razy w tygodniu, rośnie przekonanie, że umiejętność obsługi takich narzędzi może mieć wymierną wartość podczas negocjacji płacowych, rekrutacji czy walki o awans.
Na razie jest to przede wszystkim oczekiwanie pracowników, a nie dowód, że korzystanie z AI rzeczywiście podnosi pensje o określoną kwotę. Wyniki pokazują jednak zmianę sposobu myślenia o tej technologii. Z narzędzia kojarzonego głównie z automatyzacją AI coraz częściej staje się kompetencją, którą pracownicy chcą wykorzystać do budowania własnej wartości na rynku pracy.
Czytaj także:
Donald Trump oferuje pomoc Rosji. „Zawsze jesteśmy gotowi”
Pesymizm wśród Polaków wystrzelił. Martwią się o sytuację polityczną i gospodarczą kraju
Hiszpanie wyszli na ulice. Kryzys mieszkaniowy wywołał masowe protesty



