
Lead: Koniunktura gospodarcza w Polsce w maju 2026 r. w większości badanych sektorów była stabilna albo lepsza niż miesiąc wcześniej. Najmocniej poprawiły się nastroje w zakwaterowaniu i gastronomii oraz w transporcie, ale przemysł nadal pozostaje najsłabszym punktem gospodarki. Dane GUS pokazują też, że firmy ostrożnie podchodzą do inwestycji, a główną barierą pozostają wysokie koszty.
Koniunktura gospodarcza w Polsce: większość branż z poprawą
Z najnowszych danych GUS wynika, że w porównaniu z kwietniem w większości prezentowanych sektorów widać stabilizację albo poprawę ocen przedsiębiorców.
Jak podkreślił GUS w komunikacie: „W maju 2026 r. wskaźniki w większości prezentowanych sektorów wskazują na stabilizację lub poprawę koniunktury w gospodarce w stosunku do kwietnia br.” Urząd zaznaczył jednocześnie, że najbardziej znaczącą poprawę odnotowano w sekcjach zakwaterowanie i gastronomia oraz transport i gospodarka magazynowa. W transporcie wynik nadal pozostaje jednak ujemny.
Najlepiej koniunkturę oceniają firmy z sektora finansów i ubezpieczeń. Wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury wyniósł tam plus 26,6 pkt, choć był niższy niż w kwietniu, gdy sięgał plus 29,3 pkt. Nadal jest to jednak wynik powyżej średniej długookresowej, która dla tej sekcji wynosi plus 25,4 pkt.
Na przeciwnym biegunie znalazło się przetwórstwo przemysłowe. Wskaźnik dla tej branży wyniósł minus 4,1 pkt wobec minus 4,4 pkt miesiąc wcześniej. Oznacza to lekką poprawę, ale nadal przewagę ocen negatywnych nad pozytywnymi. Co istotne, wynik przemysłu pozostaje poniżej średniej długookresowej wynoszącej plus 0,4 pkt.
Przemysł nadal pod presją, handel wychodzi na zero
Dane GUS pokazują, że poprawa nastrojów nie jest równomierna. W budownictwie wskaźnik ogólnego klimatu koniunktury wyniósł w maju minus 1,3 pkt wobec minus 2,4 pkt w kwietniu. Branża nadal pozostaje lekko pod kreską, ale skala pesymizmu jest mniejsza niż miesiąc wcześniej.
W handlu hurtowym wskaźnik wzrósł do plus 3,0 pkt z plus 1,7 pkt w kwietniu. To sygnał umiarkowanie pozytywny, zwłaszcza że w tej branży poprawiła się również składowa prognostyczna, czyli ocena najbliższych miesięcy.
Handel detaliczny osiągnął wynik 0,0 pkt po minus 1,3 pkt miesiąc wcześniej. W praktyce oznacza to równowagę między firmami oceniającymi sytuację pozytywnie i negatywnie. Dla konsumentów oraz sieci handlowych taki wynik może oznaczać brak wyraźnego przełomu, ale też wygaszenie wcześniejszego pogorszenia nastrojów.
W transporcie i gospodarce magazynowej wskaźnik poprawił się wyraźnie: z minus 5,6 pkt w kwietniu do minus 1,1 pkt w maju. Branża nadal pozostaje lekko pesymistyczna, ale skala odbicia jest jedną z największych w całym zestawieniu.
Najbardziej pozytywnie wyróżniły się zakwaterowanie i gastronomia. Wskaźnik wzrósł tam z plus 10,2 pkt do plus 14,7 pkt. To może mieć związek z sezonowym ożywieniem przed okresem wakacyjnym, choć same dane GUS odnoszą się do niewyrównanych sezonowo ocen przedsiębiorców.
Firmy ostrożne w inwestycjach. Koszty są największą barierą
Osobną częścią badania GUS były pytania o inwestycje w 2026 r. Tu obraz jest znacznie bardziej ostrożny niż w głównych wskaźnikach koniunktury. W większości branż najczęściej wskazywaną odpowiedzią było utrzymanie poziomu inwestycji z 2025 r., a nie ich zwiększanie.
W handlu hurtowym utrzymanie poziomu inwestycji deklarowało 65,8 proc. firm, w handlu detalicznym 65,4 proc., w budownictwie 59,4 proc., w transporcie 58,5 proc., a w zakwaterowaniu i gastronomii 55,9 proc. Z kolei w przetwórstwie przemysłowym ten odsetek był niższy i wyniósł 45,3 proc.
Największą skłonność do zwiększania inwestycji widać w przemyśle, gdzie wzrost nakładów zadeklarowało 24,1 proc. badanych firm. W transporcie było to 18,2 proc., a w pozostałych analizowanych branżach odsetek był niższy. Jednocześnie aż 30,6 proc. firm przemysłowych i 31,9 proc. firm z sekcji zakwaterowanie i gastronomia przewiduje spadek inwestycji względem 2025 r.
Główną barierą inwestycyjną pozostają wysokie koszty realizacji projektów. Wskazało je 49,9 proc. firm handlu detalicznego, 48,3 proc. przedsiębiorstw przemysłowych, 44,2 proc. firm transportowych, 44,0 proc. handlu hurtowego, 43,4 proc. budownictwa i 40,3 proc. zakwaterowania oraz gastronomii.
Drugim ważnym ograniczeniem jest niepewna sytuacja makroekonomiczna. Szczególnie często wskazywały ją firmy przemysłowe, gdzie odsetek odpowiedzi wyniósł 35,8 proc., a także handel hurtowy z wynikiem 33,3 proc. i transport, gdzie było to 31,8 proc.
Co dane GUS mówią o gospodarce?
Majowe dane sugerują, że koniunktura gospodarcza w Polsce poprawia się, ale nie w sposób, który można uznać za pełne i równomierne ożywienie. Największa poprawa widoczna jest w usługach powiązanych z ruchem turystycznym, logistyką i handlem, natomiast przemysł nadal pozostaje pod presją.
Z punktu widzenia gospodarki szczególnie ważne są inwestycje. Nawet jeśli bieżące nastroje firm są lepsze, ograniczona skłonność do zwiększania nakładów może hamować tempo modernizacji przedsiębiorstw. W badaniu GUS większość firm wskazywała, że obecne zmiany sytuacji przedsiębiorstwa i otoczenia rynkowego wpływają neutralnie na skłonność do inwestowania. Odpowiedzi neutralne stanowiły od 65,7 proc. w przemyśle do 72,0 proc. w zakwaterowaniu i gastronomii.
Odsetek firm oceniających wpływ otoczenia pozytywnie był bardzo niski. Wahał się od 2,7 proc. w zakwaterowaniu i gastronomii do 4,4 proc. w handlu hurtowym. To pokazuje, że poprawa koniunktury nie przekłada się jeszcze masowo na większą gotowość do podejmowania nowych projektów.