Marcowa inflacja ponownie zaskoczyła niższą dynamiką, niż przewidywano. Spowolnienie wzrostu kosztów życia otwiera drogę do potencjalnych obniżek stóp procentowych. To z kolei mogłoby przełożyć się na tańsze i bardziej dostępne kredyty, ale jednocześnie mniej korzystne oprocentowanie lokat. Choć inwestorzy liczą na rychłe cięcia, Rada Polityki Pieniężnej wciąż tonuje te oczekiwania.

W ciągu zaledwie pół roku zadłużenie klientów wobec firm ubezpieczeniowych wzrosło o 88,3 mln zł, osiągając poziom 682,2 mln zł – wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. Zdecydowaną większość tej kwoty, bo aż 427,8 mln zł, stanowią zobowiązania przedsiębiorców, podczas gdy konsumenci mają do spłaty 254,4 mln zł. To jednak nie jedyne zmartwienie branży ubezpieczeniowej – liczba wyłudzeń odszkodowań oraz przypadków zawierania fikcyjnych umów na polisy OC znacząco wzrosła.

U progu wiosny zdolność kredytowa poszła w górę. Stoją za tym nie tylko rosnące wynagrodzenia, ale też delikatna odwilż w oprocentowaniu kredytów. To zdaje się spadać w oczekiwaniu na cięcia stóp procentowych. Trzeba mieć jednak świadomość, że póki RPP nie podejmie stosownych decyzji, to poruszamy się w sferze prognoz i spekulacji, które nie raz już zawiodły.