W piątek główne globalne indeksy akcji nie zmieniły istotnie swojej wartości. Na Wall Street lekko zyskiwał szeroki rynek wyrażony indeksem S&P 500 (+0,5%), ale zniżkował Nasdaq (-0,2%). Podobnie niewielkie zmiany odnotowały europejskie indeksy, gdzie wyróżniał się jedynie rosyjski RTS (-11,5%). Na dzisiejszej azjatyckiej sesji nie odnotowano większych zmian, najmocniej zyskał Hang Seng (+1%), a liderem spadków został indyjski Sensex (-0,9%). Po 31 dniach wojny kolejne doby nie przynoszą większych zmian na froncie. Unia Europejska stara się uniezależnić od dostaw rosyjskich surowców, zacieśniając współpracę z USA i Kanadą. Polska według zapowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego będzie jednym z pierwszych państw z UE, które całkowicie odejdą od importu ropy, gazu i węgla z Rosji. W tym tygodniu Polska ma przedstawić plan odejścia od rosyjskich źródeł energii. Od gazu możemy uniezależnić się nawet przed końcem III kw. br. EBC nie spodziewa się stagflacji w strefie euro, mimo rosnącej inflacji i niższego wzrostu gospodarczego. Coraz częściej poruszanym tematem jest rosnące ryzyko głodu wywołane inwazją Rosji na Ukrainę, obecnie Rosjanie niszczą ukraińskie zapasy paliwa i żywności. Możliwości eksportu zbóż z Ukrainy, która jest jednym z kluczowych producentów zbóż i olejów roślinnych, maleją z każdym dniem – co wpływa na globalne rynki. Zakłócenia w dostawach zbóż pogłębią zjawisko niedożywienia zwłaszcza w miej zamożnych regionach, takich jak Ameryka Łacińska. Stanowisko Chin ws. rosyjskiej napaści wciąż pozostaje niejednoznaczne, jednak Sinopec – właśnie wstrzymał inwestycje w Rosji, na żądanie Pekinu, obawiając się nałożenia sankcji.