

Choć fundacje rodzinne zostały stworzone z myślą o długofalowym planowaniu majątkowym i sukcesji, zmiany w życiu prywatnym – takie jak rozwód – mogą skutkować poważnymi konsekwencjami podatkowymi. Problem dotyczy nie tylko fundatorów, ale też beneficjentów.
Podatkowe korzyści tylko dla małżonków
Fundacje rodzinne dają ich założycielom szereg korzyści podatkowych, zwłaszcza gdy są zakładane przez małżonków. W takiej sytuacji można skorzystać m.in. z preferencyjnej 15-procentowej stawki CIT oraz zwolnień z podatku dochodowego dla najbliższych członków rodziny.
Po rozwodzie tylko jeden z byłych partnerów zazwyczaj pozostaje fundatorem. Taka zmiana wpływa na utratę preferencyjnego statusu podatkowego, a w konsekwencji fundacja może zostać objęta wyższym opodatkowaniem.
Zmiana statusu beneficjenta po rozwodzie
Byli małżonkowie przestają być traktowani jako osoby najbliższe w rozumieniu ustawy o fundacjach rodzinnych. Ma to istotne znaczenie przy wypłacie środków z fundacji. Osoba, która po rozwodzie nadal jest beneficjentem, może zostać zakwalifikowana do trzeciej grupy podatkowej, co wiąże się z wyraźnie wyższym podatkiem.
Potrzeba ostrożnego planowania
Zarówno fundatorzy, jak i beneficjenci powinni uwzględniać ryzyko zmian życiowych przy tworzeniu fundacji rodzinnej. Eksperci podkreślają potrzebę lepszego doprecyzowania przepisów, aby ograniczyć skutki nieprzewidzianych zdarzeń – takich jak rozwód – w kontekście opodatkowania fundacji.
Artykuł opracowany na podstawie materiału udostępnionego przez PAP MediaRoom i Prawo.pl z dnia 5 sierpnia 2025 r.