
Komisja Nadzoru Finansowego cofnęła spółce mPay zezwolenie na świadczenie usług płatniczych w charakterze krajowej instytucji płatniczej. Decyzja KNF jest natychmiast wykonalna i dotyczy firmy, której aplikacja na koniec maja 2026 roku miała niemal 2 mln kont użytkowników.
- KNF cofnęła mPay zezwolenie na świadczenie usług płatniczych jako krajowa instytucja płatnicza.
- Decyzja jest natychmiast wykonalna, a spółka ma do 30 września 2026 roku rozwiązać umowy z użytkownikami i kontrahentami.
- Na koniec maja 2026 roku aplikacja mPay miała 1,947 mln kont użytkowników, o 8,35 proc. więcej niż rok wcześniej.
To jedna z istotniejszych decyzji nadzorczych ostatnich miesięcy na rynku płatności mobilnych. mPay jest kojarzony przede wszystkim z płatnościami za bilety komunikacji miejskiej, parkowanie i inne usługi dostępne w aplikacji. Teraz spółka musi wygasić relacje wynikające z usług płatniczych i umożliwić użytkownikom rozliczenie środków.
KNF cofnęła zezwolenie mPay. Decyzja jest natychmiast wykonalna
Jak wynika z komunikatu Komisji Nadzoru Finansowego, decyzja została podjęta jednogłośnie 25 czerwca 2026 roku. KNF cofnęła mPay zezwolenie na świadczenie usług płatniczych jako krajowa instytucja płatnicza. Komunikat opublikowano 29 czerwca 2026 roku.
Nadzór wskazał, że spółka „nie zapewnia ostrożnego i stabilnego zarządzania działalnością w zakresie usług płatniczych”. W ocenie KNF oznacza to spełnienie przesłanek do cofnięcia zezwolenia. To kluczowa część decyzji, ponieważ krajowa instytucja płatnicza działa w obszarze, który wymaga nie tylko technologii i bazy użytkowników, ale także odpowiedniego zarządzania ryzykiem, zgodności z przepisami oraz bezpieczeństwa środków klientów.
Z chwilą doręczenia decyzji spółka ma zaprzestać świadczenia usług płatniczych określonych w decyzji KNF z 13 września 2016 roku, także poprzez agentów. Nie może też zawierać nowych umów z użytkownikami usług płatniczych, z wyjątkiem czynności wskazanych przez nadzór w procesie wygaszania działalności.
Co decyzja oznacza dla użytkowników mPay?
Najważniejsza informacja dla klientów dotyczy rozliczenia środków i zakończenia umów. KNF wskazała, że do 30 września 2026 roku mPay ma rozwiązać stosunki prawne wynikające ze wszystkich umów o świadczenie usług płatniczych zawartych z użytkownikami. Spółka ma też zaspokoić roszczenia z tego tytułu w sposób przewidziany prawem.
Do czasu rozliczenia zobowiązań, ale nie później niż do 30 września 2026 roku, mPay ma umożliwić posiadaczom rachunków płatniczych oraz instrumentów płatniczych wypłatę środków lub ich transfer na rachunki prowadzone przez innych dostawców usług płatniczych. To oznacza, że najważniejszym praktycznym krokiem dla użytkowników jest sprawdzenie salda, komunikatów spółki i dostępnych opcji wypłaty lub przeniesienia pieniędzy.
Decyzja nie oznacza więc wyłącznie formalnej zmiany w rejestrze. Dla części klientów może oznaczać konieczność przeniesienia środków i przejścia na inne aplikacje lub metody płatności, zwłaszcza tam, gdzie mPay był używany do parkowania, zakupu biletów lub innych codziennych transakcji.
Niemal 2 mln kont użytkowników. Skala sprawy jest duża
mPay nie jest niszową usługą. Według raportu bieżącego spółki opublikowanego w systemie NewConnect, liczba kont użytkowników aplikacji na dzień 31 maja 2026 roku wynosiła 1,947 mln. Miesiąc wcześniej było to o 9 tys. mniej, a na koniec maja 2025 roku liczba kont wynosiła 1,797 mln. Oznacza to wzrost rok do roku o 8,35 proc.
Warto jednak precyzyjnie odróżnić liczbę kont od liczby aktywnych użytkowników. Raport spółki mówi o kontach użytkowników aplikacji, a nie o liczbie osób, które faktycznie korzystały z mPay w ostatnich 12 miesiącach lub wykonywały transakcje. Mimo to skala pokazuje, że decyzja KNF dotyczy usługi rozpoznawalnej i potencjalnie ważnej dla dużej grupy klientów.
Spółka działała na rynku od lat i rozwijała aplikację jako narzędzie do płatności mobilnych. W rocznym sprawozdaniu mPay wskazywał, że aplikacja umożliwia m.in. opłacanie parkowania w strefach płatnego parkowania, zakup biletów komunikacyjnych, autobusowych i kolejowych, opłaty za przejazd płatnymi odcinkami autostrad, doładowania telefonów oraz dostęp do wybranych usług finansowych i cyfrowych.
Rynek płatności mobilnych pod większą presją nadzoru
Decyzja wobec mPay wpisuje się w szerszy kontekst zaostrzonej kontroli nad podmiotami świadczącymi usługi finansowe i płatnicze. Fintechy, aplikacje płatnicze i dostawcy usług cyfrowych działają w segmencie, w którym liczy się nie tylko wygoda użytkownika, ale także stabilność modelu operacyjnego, zabezpieczenie środków i zgodność z regulacjami.
Dla rynku to sygnał, że sama skala działania, rozpoznawalna marka i liczba użytkowników nie wystarczają, jeśli nadzór uzna, że działalność nie jest prowadzona w sposób ostrożny i stabilny. W praktyce może to zwiększyć znaczenie komunikacji z klientami, procedur bezpieczeństwa, kapitałów, zarządzania ryzykiem oraz relacji z agentami i partnerami technologicznymi.
Czytaj także:
Polska motoryzacja hamuje. Zatrudnienie i eksport mocno spadają
Pogoda uderza w gospodarkę. Polska straciła już 20,1 mld euro przez ekstremalne zjawiska
Rynek koncertowy się przegrzał. Firmy tną ceny, by ratować frekwencję